Objętość około 160l, (155 w szkle, 7 w kuble)
Wymiary: 60x60x44 (około bo szklarz nie robił tego super dokładnie).
Oświetlenie: 2x 15w świetlówki kompaktowe 6500k, 3x halogeny 20W, 30x białe LED (około 3W łącznie).
Nawożenie: Sera florena według zalecenia + CO2 z bimbrowni + nadmiar
pokarmu.
Podłoże: aquaart substrate - odzyskany ze starego zbiornika ma już około 6 miesięcy ale dalej klaruje wodę.
Parametry wody: ph ok. 6,5-7, twardość ogólna :6 stopni niemieckich.
Temperatura:27 stopni C
Filtracja - moduł wewnętrzny do którego spływa woda z odpadkożercami i gęstą roślinnością + filtr kubełkowy teratec 700 z wlotem obsadzonym gałęzatką.
Gatunki roślin:
Tylko to co łatwo rośnie : mech jawajski,
żabienica jenisej i jeszcze jakaś, sitowie, paprotki pływające, nurzańce,
limnobium, bacopy, sagitaria sublata i inna rosnąca spiralnie trawa (nazwy nie pamiętam, ale u mnie ze względu na wysoką temperaturę rośnie bardziej prosta niż pozakręcana.)
Gatunki zwierząt:
Skalary, neony czarne i czerwone, hokejówki, kosiarki, otoski,
krewetki.
Podmiany wody: co 2 dni około 10 litrów.
Opis: W akwarium ryby pływają dookoła centralnie umieszczonego modułu, który działa podobnie jak sump, ale woda z niego jest odciągana przez klasyczny filtr kubełkowy a nie pompę. Zamiast wkładów filtrujących w module centralnym pływają ryby glonożerne, krewetki i znajdują się tam szybko rosnące paprotki pływające i zabiennice. Odpływ wody z tego modułu jest obsadzony gałęzatką na sztywnej konstrukcji, która spełnia rolę biologicznej gąbki. W przeciwieństwie do sztucznej gąbki, rośnie sobie ona i jest miejscem na którym krewetki przesiadują wybierając przyczepione tam resztki pokarmu. Poza tym moduł środkowy spełnia rolę kotnika dla narybku jeśli jest taka potrzeba. Akwarium działa bardzo dobrze, woda jest napowietrzana poprzez ciągłe spływanie do środka modułu i przez bąbelkowanie roślin. Kompozycja ma około 2 miesięcy i ciągle jest rozwijana.