Alternanthera to bardzo wymagająca roślina na każdej płaszczyźnie. Wymaga bardzo dobrego podłoża wzbogaconego najlepiej żyznego granulatu.A posiadanie jej na żwirku to wyższa szkołą jazdy.
Kapryśna też co do parametrów wody.Ja zaprzestałem sadzenia tej rośliny z koszyków bo są przeważnie w formie emersyjnej i przejście jest dość problematyczne sadzę ja z żelu.Światło to minimum 0,7w/l z mieszną barwą.
Do tego odpowiednie nawożenie kolumny wody.Z tego co zaobserwowałem to po 8 miesiącach od posadzenia zawsze mam z nią problem tak jakby dłuższego czasu nie była w stanie wytrzymać w pełnym zanurzeniu.
Mam ją też w LT bez gazu rośnie ale to już całkiem inna roślina.
A alternanthera colorata jest wyjątkowo kapryśna i ciężka w utrzymaniu dobra dla kogoś kto już ma trochę wiedzy o roślinach i wie jak sobie radzić z nawożeniem.
Założyłeś temat i powiedz jak można Ci pomóc nic nie napisałeś ?
Jaką masz wodę jakie masz nawożenie jak oświetlasz zbiornik w takim przypadku to jasnowidzenie.
Zapodaj w glebę kapsułki pod nią.Wysłałem Ci wiadomość na PW