TO nie ma znaczenia czy z paszportem czy bez ,tu chodzi tylko o delikatność przesyłki i łątwość uszkodzenia co za tym idzie nadawca będzie się domagała zadośćuczynienia czyli kasy .
Dla tego chyba wszyscy przewoźnicy mają w regulaminie ze roślin i zwierząt nie przewożą ! ,ale w praktyce wygląda to inaczej i nikt ci nie sprzwdza paczki przed nadaniem ,ani nie pyta co tam wysyłasz .
A przewoźnik jest zabezpieczony na ewentualną twoją reklamację jak mu się paczka zgubi/uszkodzi albo dostarczy po 2 tyg ...
Sam wysyłałem kilkukrotnie
krewetki do niemiec ,hiszpanii kurierem dh,dpd i wszystko dochodziło w max 72h żywe i całe .
Kiedyś bawiłem się z znajomymi w sprowadzanie bucek z azji i też wszystko przychodziło całe (kurier) po ponad tygodniowej podróży .
A sama Poczta to dinozaur PRL oni nie są w stanie dostarczyć listu poleconego prio z Zielonej Góry do Gorzowa ciągu 24h