Witajcie od 2 tygodni walczę z białym nalotem na
korzeniu red moor już psychicznie mnie to wykańcza korzeń był gotowany około4 godzin z ciągłymi wymianami wody z brudnej na czysta okolo6 razy czytałem na innych forach jak się tego pozbyć gdzieś wyczytałem ze można wpuścić
krewetki red chery ale zaczynają padać nie wiem co jest grane może ktoś z was mi pomoże czyściłem to szczoteczka ale to nic nie daje…
podłoże jest aktywne H.E.L.P plant nie wiem czy spuszczać wodę czyścić korzeń i podłoże czy to tak zostawić i samo zniknie mam jeszcze krewetkarium 20l z korzeniem z lasu i tu problemu nie ma z żadna pleśnią ani nalotem z góry dzięki za pomoc
Wysłane z iPhone przy użyciu aplikacji mobilnej roslinyakwariowe.pl