Dawne czasy (akwarystyczne wspomnienia)
Dyskusje nie pasujące do innych działów. Aktualności i ciekawostki akwarystyczne.
Posty: 126·Na forum od: 04 mar 2012, 11:20
Wpadłem na taki pomysł aby koledzy i kolezanki naszego forum podzielili sie swoimi wspomnieniami i doswiadczeniami z akwarystyka z dawnych lat
Ja pierwsza stycznosc z akwarium miałem w pierwszej klasie podstawówki, co to były za czasy  akwarium 45l(około) pare moczarek i jakas trawa i masa ryb (głupiki, brzanki skalary itp) wszyscy kumple z bloku cos zakładali (raczej po uproszeniu rodziców) pamietam jak kolega kupił Bocje bicolor  alesmy sie wszyscy zachwycali, no cóz takie czasy w akwa zwykły filtr gabkowy , ja jeszcze miałem taki zew przelewowy szklany napedzany pompka napowietrzającą  , zwykły zwir jakas lampka , jak sobie przypomne wizyty w zoologiach w nowej hucie , gdzie tam jakies kubełki podloza nie wspominajac o fajnych roslinach , pamietam zoologie < Pod Zegarem> w Nowej Hucie jak zobaczylismy z kolegami jedno dekoracyjne akwa to był dla nas szok, Piekne Bocje jakies niespotykane ryby no i masa super roslin( cryptocoryny, lotos chyba) dzisiaj to pewnie nikt by nawet okiem nie zapodał ale wtedy to było cos  tak to wszystko wygladało, dlatego przezyłem niemały szok jak po wielu latach wróciłem do akwarystyki i po zakupie akwarium 80L (jeszcze ramowe) wybrałem sie na Krakowska Giełde (balicka) nie bardzo łapałem po co to wszystko filtry podłoza itp pomijajac CO2 (butle ) do czego to wszystko ja wtedy 27 l koles całkowicie zielony w tym wszystkim no tak powoli i zaczałem to wszystko ogarniac, najpierw oczywiscie porazki rosliny gnijace padajace ryby i opadajace rece  załozyłem akwa z pyszczakami, w szystko fajnie pierwszy kubeł(filtr zew) ale jakosc łyso bez roslin po czasie przyszedł czas na paletki i wreszcie roslinniak  było naprawde masa etapów czytania wiedzy doswiadczen i niech mi nikt nie mówi ze ktos całkiem zielony po przeczytaniu tematu <bezpieczny start> bedzie w stanie to wszystko ogarnąc , jest to fajna pasja ale niestety cały czas trzeba sie uczyc  to tyle odemnie zachecam do opisywania swoich wspomnien 
___________
Pozdrawiam Mariusz
-

mariusz01
●
- Ranga: Poznaje temat
- Posty: 126
- Dołączył: 04 mar 2012, 11:20
- Miasto: Kraków
Posty: 2167·Na forum od: 10 wrz 2010, 19:07
Ze mną podobnie- obecnie 25lat. Pierwsze akwarium w 4 klasie podstawówki 60x23x30 cm. Wtedy było ogromne xd. Żwir oczywiście barwiony(zielony, niebieski) grzałka bez termostatu, filtr gąbkowy napędzany pompką diy(ojca). Oczywiście co 1-2 tyg. wymiana całej wody łącznie z czyszczeniem wszystkiego i wlewanie tej niebieskiej soli co barwiło wodę. Zameczek i sztuczne rośliny. Ryby hm: rekordem było chyba: 4 skalary, 2 welony, para gupików, molinezji, neonów, glonojad. Tylko wtedy rządził ojciec. Te akwarium tzn. szkło mam do dzis i jest szczelne po ponad 14 latach. Wstyd i nie ma się czym chwalić  no, ale cóż...
-

87Brad87
●
- Ranga: Z dużym doświadczeniem
- Posty: 2167
- Dołączył: 10 wrz 2010, 19:07
- Miasto: Ruda Śląska
Posty: 126·Na forum od: 04 mar 2012, 11:20
dobrze ze przypomniałes bo zapomniałem o podmiankach wody  czy jak to nazwac co tydzien wyjmowanie wszystkiego mycie płukanie zwiru zajete garnki mamy na rosliny zwir itp masakra patrza na dzien dzisiejszy  ale inne czasy inne rozumowanie i podejscie do tej pieknej pasji jak sobie przypomne te wszystkie metody to samemu mi sie nie chce wierzyć a to było niestety prawdziwe 
___________
Pozdrawiam Mariusz
Ostatnio edytowano 05 sie 2012, 22:49 przez mariusz01, łącznie edytowano 1 raz
-

mariusz01
●
- Ranga: Poznaje temat
- Posty: 126
- Dołączył: 04 mar 2012, 11:20
- Miasto: Kraków
Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Posty: 2167·Na forum od: 10 wrz 2010, 19:07
No dokładnie tak samo. Ojciec do dziś chce abym wpuścił do 65L( 60x30x36 ow) skalary 
-

87Brad87
●
- Ranga: Z dużym doświadczeniem
- Posty: 2167
- Dołączył: 10 wrz 2010, 19:07
- Miasto: Ruda Śląska
Posty: 640·Na forum od: 30 paź 2009, 11:57
Niech będzie - mniej więcej 1975, monstrualne 30l spawane z kątownika, kit miniowy i obowiązkowa srebrzanka, grzałka solna DIY, która zastąpiła żarówkę częściowo zanurzoną w wodzie. Pompa mimośrodowa DIY z nieśmiertelnego silnika od magnetofonu ZK147 i elementów maski przeciwgazowej, do niej zbiornik wyrównawczy z puszki po kawie Douwe Egberts z Peweksu, później brzęczyk z ręcznie nawiniętą cewką, a w nim zawory z gumki pieczołowicie wyciętej z prezerwatywy marki "Eros", filtr zewnętrzny żwirowy, szklane rurki wyginane nad kuchenką gazową, wężyki i regulatory kroplówkowe od zaprzyjaźnionej pielęgniarki, cotygodniowe wyjazdy nad staw po żywy pokarm, mieczyki, kiryski i żałobniczki. Wakacje - po powrocie z kolonii żałoba, ponieważ sąsiadka nakarmiła rybki suszoną dafnią raz a dobrze. Wyżebrany od właściciela sklepu anubias i prawdziwa perełka - Xenotoca eiseni, nazywana wtedy przeze mnie piękniczką, ponieważ nie miałem zielonego pojęcia, co to za ryba poza tym, że żyworódka. Łezka się w oku kręci 
-
3promile
●
- Ranga: Aktywny użytkownik
- Posty: 640
- Dołączył: 30 paź 2009, 11:57
Posty: 126·Na forum od: 04 mar 2012, 11:20
no jeszcze zapomniałem o jednej kwesti wyłacznie wszystkiego na noc ( swiatło filtry itp) tak jak pisałes grzałka bez termo, wahania temp. zeby nie zagotowac  te wszystkie skałki zamki i reszta  ale człowieka cieszyło
___________
Pozdrawiam Mariusz
-

mariusz01
●
- Ranga: Poznaje temat
- Posty: 126
- Dołączył: 04 mar 2012, 11:20
- Miasto: Kraków
Posty: 126·Na forum od: 04 mar 2012, 11:20
Jeszcze jedna smutna przygoda akwarium 25l (inkubator głupików) filtr zasilany przez pompke membramową wyłaczany na noc efekt rano 15l wody na podłodze  brak zaworka zwrotnego ) moja mina rano  bezcenna nie polecam takich błedów było masa ale przynajmniej zostaja wspomnienia (nie zawsze miłe) 
___________
Pozdrawiam Mariusz
-

mariusz01
●
- Ranga: Poznaje temat
- Posty: 126
- Dołączył: 04 mar 2012, 11:20
- Miasto: Kraków
Posty: 123·Na forum od: 24 lis 2011, 23:04
No ja też mam identyczne wspomnienia. 45l ramowe ojciec skads przytaszczyl, mnostwo ryb, balagan przy podmianach itp.. Ale przypomniala mi się anegdota, ode mnie akwarystylka zarazil się mój chrzestny, kupil akwa (klejone-wtedy wypas) jakies pierdoly itp. Kiedy do niego przyszedlem i okiem fachowca stwierdzilem: wujek zrob podmiane wody, a na drugi dzien dowiedzialem się że zalal cale mieszkanie. Co się okazalo wujaszek po oproznieniu akwa nalal kranowy, byl na tyle przezorny że zmirzyl temperature standardowa grzalka akwariowa pewnie by grzala to z pol dnia wiec niewiele myslac przylozyl do szyby ... Zelazko  reszty się domyslcie
PS sorry za brak ogonkow ale moja komora tego nie przewiduje
Proste są dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców - CMr
-
chorda
●
- Ranga: Poznaje temat
- Posty: 123
- Dołączył: 24 lis 2011, 23:04
- Miasto: Opole
Posty: 34·Na forum od: 28 kwi 2012, 11:46
Rok 1986  .Ramowe akwarium o pojemnosci 70l, stalo gdzies u wujka w piwnicy. Tylnia,boczne i spodnia szyba zbrojone. Tylko przednia ''float''. Po przywiezieniu do domu zalane w celu sprawdzenia szczelnosci, no i okazalo sie, ze leci...No to wzielismy z ojcem kromke chleba ugnietlismy jak na ciasto na ryby no i uszczelnianie  . Do rana wyschlo no to pomalowalem laczenia lakierem do paznokci podprowadzonym mamie... i tak trzymalo kilka ladnych lat.
Nastepnego dnia wiadro na deskorolke i po piasek do piaskownicy. Nastepnie gotowanie go w garnkach i do akwarium  . Ojciec z ocynkowanej rynny zrobil lampe z 60 watowa zarowka.
Pierwsze zakupy w zoologicznym na osiedlu Rusa w Poznaniu to byl szok  . Pierwszy raz w zyciu bylem w sklepie akwarystycznym.
Kupilismy gupiki, mieczyki,neony,danio,gurami i zewnetrzny filtr przelewowy na pompke ktory kosztowal tyle co pol pensji ojca. Do tego rosliny i grzalka z piaskiem w srodku.
O podmianach wody nikt wtedy nie myslal, a rosliny rosly jak oszalale pamietam to dobrze bo oddawalem je potem do sklepu wraz z mieczykami i gupikami za tubifex i dafnie.
Akwarium stalo zaraz przy oknie zeby ''rybki mialy jasno'' bo swiatlo wlaczalo sie na 2-3 godziny po zmroku, no i oczywiscie wieczorna procedura wylaczania swiatla, brzeczyka, aco za tym idzie takze filtra  . To byly czasy.............
-
czikago
●
- Ranga: Początkujący
- Posty: 34
- Dołączył: 28 kwi 2012, 11:46
Bardzo fajny wątek. Moja przygoda z akwarystyka zaczla sie na poczatku lat osiemdziesiatych. Akwarystyka byla juz troche bardziej rozwinieta. Mieszkalem w malym miescie i nie bylo u nas sklepu akwarystycznego wiec ojciec pewnego dnia przywiozl mi z delegacji akwarium. Olbrzymie, klejone 20 litrow. Najblizszy sklep zoologiczny byl w Kielcach. Tam zaopatrzylem sie w grzalke piaskowa, brzeczyk, filtr gabkowy i rybki. Oczywiscie byly to na poczatek Gubiki i Mieczyki przywiezione autobusem PKS w litrowym sloiku . Potem przewinely sie przez moje akwarium Zbrojnik niebieski, Guraminy dwuplamiste, Bojownik i oczywiscie Skalary i Welonki. Roslinki dostepne w najblizszym sklepie w tamtych czasach to moczarka kanadyjska, Kryptokoryny i jakies trawy. Piasek przynioslem z rzeki i gotowalem w garnkach w kuchni przez kilka godzin ku uciesze mojej mamy  . Oswietlenie stanowila lampka biurkowa ze zwykla 60-tka. Dekoracje w akwarium stanowily porcelanowe czy gliniane figorki, a wezyk napowietrzajacy zakonczony byl skrzynia albo muszla, ktora otwieraly zgromadzone w niej babelki powietrza  . Po pewnym czasie piasek zastapilem zwirkiem, ktory to przez cala Polske przejechal w walizce z wakacji nad morzem. Akwarium bylo systematycznie restartowane przynajmniej dwa razy w miesiacu. Gobka z filtra i akwarium myte plynem do naczyn Ludwik, a zwirek gotowany. Tak to sie kiedys odbywalo w moim przypadku.
-
radekr
●
Posty: 126·Na forum od: 04 mar 2012, 11:20
Przypopmniałem sobie jeszcze jedna kwestie która długi czas mnie zastanawiała, jak powoli zacząłem wszystko ogarniac i przeglądac rózne fora internetowe, nie rozumiałem jak to mozliwe że roslinki na zdjęciach w internecie sa takie zwarte w gąszcz, nie miałem zielonego pojecia o zadnym przycinaniu, wyciągałem całą rosline nożyczki i ciach  i do podłoża , próbowałem sadzic wiecej pedów ale nie mogłem nigdy zrobic takiego gaszczu i szczerze mówiąc sporo czasu zajęło mi to zanim doszedłem do tego  teraz to pewnie jest śmieszne ale wtedy cięzko mi było to pojąć 
___________
Pozdrawiam Mariusz
-

mariusz01
●
- Ranga: Poznaje temat
- Posty: 126
- Dołączył: 04 mar 2012, 11:20
- Miasto: Kraków
Czy juz wiecej nikt z tego forum nie mial akwarium w latach 70 - 80?
-
radekr
●
Posty: 1582·Na forum od: 27 gru 2010, 10:23
radekr napisał(a):Czy juz wiecej nikt z tego forum nie mial akwarium w latach 70 - 80?
jak to nie ? ja miałem ; w 1974 dostałem ramowe 30 L z kilkoma gupikami i dwoma mieczykami. do tego grzalka piaskowa 25wat. wewnątrz piasek i zasadzone vallinnerie (stało gotowe jak weszłem do do domu). później matka zaczęła się wtrącać i kupiła welony. te świnie akwariowe robiły mi taki syf w zbiorniku, że miałem tego dość. w międzyczasie piasek wymieniłem na zwir i zakupiłem brzęczyk (ale hałasował i się przegrzewał ). jednej z welonek kamyk stanał w pyszczku i zdechła (ale się cieszylem). drugiej sie pozbyłem i tak wyszedłem na prostą. później akwa 60 L. w nim brzanki różowe, zwinniki. w tym czasie ojciec dwa razy ugotowal mi ryby bo podgrzewal wodę grzałką do gotowania wody (akwarium stało w pokoju z piecem a grzałka była za słaba). nie będę się rozpisywał bo za dużo czasu by mi to zajęło. takie wspomnienia to przy browarku najlepiej opowiadać  jak porównuje obecną wiedzę i technikę do ówczesnej to niebo a ziemia
-
cezar d
●
- Ranga: Znający temat
- Posty: 1582
- Dołączył: 27 gru 2010, 10:23
- Miasto: kołobrzeg
-
Posty: 1·Na forum od: 22 lut 2013, 17:15
Witam,
Będę wielce wdzięczny za wskazówki, rysunki (lub ewentualne odeslania do starej literatury akwarystycznej) wyjaśniające jak zbudować pompę mimośrodową tłokową, na wzór tych samoróbek, które akwaryści budowali w latach '80 - tych.
Cel - buduję zestaw retro.
z pozdrowieniami
Kubiak ( kubbiak@gmail.com)
-
kubbiak
●
- Ranga: Początkujący
- Posty: 1
- Dołączył: 22 lut 2013, 17:15
Posty: 22·Na forum od: 14 maja 2011, 15:36
3promile napisał(a):Niech będzie - mniej więcej 1975, monstrualne 30l spawane z kątownika, kit miniowy i obowiązkowa srebrzanka, grzałka solna DIY, która zastąpiła żarówkę częściowo zanurzoną w wodzie. Pompa mimośrodowa DIY z nieśmiertelnego silnika od magnetofonu ZK147 i elementów maski przeciwgazowej, do niej zbiornik wyrównawczy z puszki po kawie Douwe Egberts z Peweksu, później brzęczyk z ręcznie nawiniętą cewką, a w nim zawory z gumki pieczołowicie wyciętej z prezerwatywy marki "Eros", filtr zewnętrzny żwirowy, szklane rurki wyginane nad kuchenką gazową, wężyki i regulatory kroplówkowe od zaprzyjaźnionej pielęgniarki, cotygodniowe wyjazdy nad staw po żywy pokarm, mieczyki, kiryski i żałobniczki. Wakacje - po powrocie z kolonii żałoba, ponieważ sąsiadka nakarmiła rybki suszoną dafnią raz a dobrze. Wyżebrany od właściciela sklepu anubias i prawdziwa perełka - Xenotoca eiseni, nazywana wtedy przeze mnie piękniczką, ponieważ nie miałem zielonego pojęcia, co to za ryba poza tym, że żyworódka. Łezka się w oku kręci 
To byly czasy....  Zapomniales jeszcze dodac o specyficznym zapachu przy kazdej wizycie w zoologicznym...Przynajmniej tak bylo u mnie
-
tomash26
●
- Ranga: Początkujący
- Posty: 22
- Dołączył: 14 maja 2011, 15:36
Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Posty: 22·Na forum od: 14 maja 2011, 15:36
cezar d napisał(a):radekr napisał(a):Czy juz wiecej nikt z tego forum nie mial akwarium w latach 70 - 80?
jak to nie ? ja miałem ; w 1974 dostałem ramowe 30 L z kilkoma gupikami i dwoma mieczykami. do tego grzalka piaskowa 25wat. wewnątrz piasek i zasadzone vallinnerie (stało gotowe jak weszłem do do domu). później matka zaczęła się wtrącać i kupiła welony. te świnie akwariowe robiły mi taki syf w zbiorniku, że miałem tego dość. w międzyczasie piasek wymieniłem na zwir i zakupiłem brzęczyk (ale hałasował i się przegrzewał ). jednej z welonek kamyk stanał w pyszczku i zdechła (ale się cieszylem). drugiej sie pozbyłem i tak wyszedłem na prostą. później akwa 60 L. w nim brzanki różowe, zwinniki. w tym czasie ojciec dwa razy ugotowal mi ryby bo podgrzewal wodę grzałką do gotowania wody (akwarium stało w pokoju z piecem a grzałka była za słaba). nie będę się rozpisywał bo za dużo czasu by mi to zajęło. takie wspomnienia to przy browarku najlepiej opowiadać  jak porównuje obecną wiedzę i technikę do ówczesnej to niebo a ziemia
Moja mama tez mi ugotowala rybki (ok 40 szt. gupikow mlodych) bo zapomniala wyciagnac zarowke z wody....  To byly czasy...
-
tomash26
●
- Ranga: Początkujący
- Posty: 22
- Dołączył: 14 maja 2011, 15:36
Posty: 166·Na forum od: 22 sty 2012, 13:33
Rok ok.1977-8 pierwsze akwarium takie ok.20l pierwszy błąd na dno piękne białe kamyczki ,takie jak do lastrika ,co drugi dzień podmiana bo woda jak mleko .Po czasie wywaliłem nasypałem ,doradził mi jakiś starszy akwarysta daj ziemie na to żwir.Akwa wyszło super troche roślin ,które rosły bo powstał typowy LT,wtedy tego nie wiedzałem.Pełno gupików i mieczyków i jak to bywa szybko zaczęły być kotne ,pierwsze młode zostały zjedzone.Więc uprosiłem rodziców kupili mi takie 5litrowe akwarium-kotnik.Po czasie pełne małych rybek ale woda zimna dawaj do niego grzałkę ,taka bez termostatu z piaskiem w środku jeszcze ją mam
,wrzucę zdjęcie,wyszła zupa rybna  .Ale jak mówią pierwsze śliwki robaczywki następne mioty już pod kontrolą rybki szły do zoologa a w zamian dostawałem jakiś pokarm czy roślinkę .Rodzice widząc zapał kupili mi 200-setkę  piękne akwarium pełne roślinek i rybek, ale akwarium bez ram .A filtr piękny szklany napędzany brzęczykiem wypełniony żwirkiem ,gąbką ,i chyba trawą morską,też go mam wrzucę zdjęcia.A za kilka miesięcy już miałem dwie dwudziestki ,kotnik ,70 -litrów i wspaniałą 200-tkę bez ram.I przyszła feralna noc moje marzenie czyli 200-setka puściła na klejeniu ,cały pokój zalany ,parkiet podniesiony ,sufit na dole zalany.Koniec akwarystyki na kilka lat ,kupiłem kanarka na to mi tylko pozwolili.Dopiero po kilku latach udało mi sie uruchomić moją starą 70-tkę .Ale do roślin jakoś teraz nie miałem ręki ,brak dostępnych informacji a w zoologach woleli sprzedać świeże roślinki jak doradzić ,informacja jest za darmo a roślinka kosztowała.Dlatego przeszedłem na pielęgnice a później pyszczaki. Dopiero net i info w nim zawarte pomógł stworzyć typowego rośliniaka.To tak w skrócie.
-

wacio
●
- Ranga: Zainteresowany tematem
- Posty: 166
- Dołączył: 22 sty 2012, 13:33
- Miasto: Podhale
Posty: 166·Na forum od: 22 sty 2012, 13:33
-

wacio
●
- Ranga: Zainteresowany tematem
- Posty: 166
- Dołączył: 22 sty 2012, 13:33
- Miasto: Podhale
Posty: 2313·Na forum od: 29 gru 2011, 21:10
wacio napisał(a):Tak jak pisałem wstawiam kilka zdjęć retro ,tylko nie są najlepszej jakości bo z komórki A teraz filtr z lat 70-80 brakuje w nim rurek szklanych 
W 1987 roku widziałem taki filtr w jakiejś książce i nie mogłem się nadziwić 
-

msnolan
●
- Ranga: Z dużym doświadczeniem
- Posty: 2313
- Dołączył: 29 gru 2011, 21:10
- Miasto: Pisz
-
Posty: 4·Na forum od: 23 lut 2013, 16:16
A wtedy to był szczyt technologi 
Zawsze na świecie ktoś na kogoś czeka, czy to na dalekiej pustyni fotografia ślubna opole, czy w samym sercu gwarnego miasta. I gdy w końcu skrzyżują się drogi tych dwojga i spotkają się ich spojrzenia, to wtedy znika cała przeszłość i cała przyszłość.
-
Dominiko
●
- Ranga: Początkujący
- Posty: 4
- Dołączył: 23 lut 2013, 16:16
Powiązane tematy
Zapraszam do obejrzenia filmiku GreenAqua :)
Zapraszam do obejrzenia i dyskusji.
Zoolek przygotował "Laboratorium Akwarystyczne - co w wodzie piszczy?" 24-25 marca w Kompleksie Świętokrzyska Polana odbyła się duga Wystawa Akwarystyczna Akwaryści - Akwarystom. Podczas wys...
akwarystyczne-inspiracje.jpg
W dniach 19 września - 31 października można zgłaszać swoje prace do konkursu Tetra Akwarystyczne inspiracje. Do wygrania atrakcyjne nagrody m.in. karty premiowe o warto...
Mam nietypowe pytanie. Opisy podłoży i substratów są dość tajemnicze - są to głównie enigmatyczne informacje marketingowe o zawartości substancji odżywczych i mikroorganizmów. I stąd moje pytanie - ro...
Witam!
Które testy można robić stosując nawozy Ferka? Coś gdzieś przeczytałem że testowanie przy tych nawozach mija się z celem bo są nie wykrywalne jakieś stężenia. Czy to prawda?
Interesuje mnie F...
Witam,
Może nie wszyscy znają stronę http://www.scapefu.com/ , o której tutaj https://roslinyakwariowe.pl/dyskusje/aquascaping/akwarium/nowy-podcast-o-akwariach-roslinnych-32950.html wspom...
Witam wszystkich zainteresowanych, może w tym temacie ktoś się wypowie, ostatnio jakoś nie miałem szczęścia ;)
Jak wiadomo oryginalne testy kropelkowe potrafią kosztować sporo pieniędzy. Jako, że int...
http://akwa-mania.mud.pl/wystawy/czestochowa14/zb.jpg
Fotorelacja z Częstochowy:
http://www.akwa-mania.mud.pl
Chciałbym utworzyć wątek jak w temacie. Prosiłbym doświadczonych użytkowników o porady co można używać i czym uzupełniać gotowe nawozy. Wprawdzie wynalazłem trochę inforamcji ale zajeło mi to trochę c...
|
|