Dlaczego zlikwidowałem akwarium??
Dyskusje nie pasujące do innych działów. Aktualności i ciekawostki akwarystyczne.
Posty: 433·Na forum od: 23 sie 2010, 23:45
Dział "Giełda" bez wątpienia jest jednym z najczęściej odwiedzanych i cenionych działów. Często zaglądam, raczej z ciekawości choć również swoje ogłoszenia zamieszczałem. Można coś fajnego kupić, pozbyć się czegoś co zalega albo zarobić jakieś drobne na roślinkach, które skończyły by jako kompost.
Jednak często smutkiem pewnym napawają mnie ogłoszenia w stylu:
Sprzedam zestaw...
Pomijam tych jednopostowców, którzy forum traktują jak bezpłatną tablicę ogłoszeniową (już apelowałem aby móc zamieszczać ogłoszenia np. po napisaniu 30 wiadomości, ale bez echa - trudno). Z pewnością niektórzy zmieniają całkowicie koncepcje i aktualny sprzęt faktycznie do niczego się nie przyda (np. przejściu z kostki na 300l). Wydaje mi się jednak, że większość z takich wyprzedaży to poprostu rezygnacja z zabawy w akwarystykę, a przynajmniej akwarystykę roślinną.
Wiem, że to piękne ale i zobowiązujące hobby. Co za tym idzie pochłaniające pieniądze (wszyscy wiemy, że często ogromne), ale również czas. Często z marnym efektem.
Dlatego chciałbym zapytać jeżeli będą czytały mój wpis osoby, które z jakichś powodów porzuciły akwarystykę roślinną co było głównym kryterium takiej decyzji, czym się kierowały lub co je do tego zmusiło.
Z pewnością znajdą się tacy, którzy zrezygnowali, a po latach wrócili do hobby.
Akurat ten dział nie posiada ankiety, która tutaj przydała by się strasznie, dlatego niestety będzie trzeba się wysilić i naskrobać kilka zdań.
*************************
Pozdrawiam
etrusc
-

etrusc
●
- Ranga: Stały bywalec
- Posty: 433
- Dołączył: 23 sie 2010, 23:45
- Miasto: Siedlce
Posty: 2·Na forum od: 23 lis 2006, 20:52
Dzień dobry,
Po latach wróciłem do hobby i na forum. Szukając inspiracji i wiedzy do kolejnej odsłony akwa wpadłem na ten post.
No a poprzednie akwarium zlikwidowałem po ok roku pięknego działania z powodu ... trwającej 5 dni przerwy w dostawie prądu po jakiejś wichurze. Nie było co reanimować. Kompletna zgnilizna i załamka.
Teraz mam generator!
-
wieloch
●
- Ranga: Początkujący
- Posty: 2
- Dołączył: 23 lis 2006, 20:52
No to odświeżamy
Moja (krótka ale jednak) przerwa trwająca prawie 1,5 roku spowodowana była ... emigracja. Firma wysłała mnie do Szwajcerlandu i nie bardzo mogłem brać sprzęt na cudze lokum. Teraz już na swojszym i udało mi się zrobić zakupy w RA więc szczęśliwy wracam powoli do tematu
Minus: temat tu po prostu nie istnieje, nie ma sklepów, hobbystów, cisza. W razie zakupów nie bardzo moge myśleć o wysyłce z Polski (CH nie jest w UE, co troche komplikuje sprawę).
Ale grunt że wkrótce znowu zaleję zbiornik  potem już jakoś pójdzie.
Pozdrowienia dla powracających
JS
-
JakubS
●
Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Posty: 165·Na forum od: 09 kwi 2006, 15:31
cześć
Dawno tu nie zaglądałem, a rzeczywiście ten wątek jest wprost stworzony dla mnie  Akwaria są ze mną od kilkunastu lat, roślinne także było po drodze, zresztą link chyba nadal mam w stopce. Duży koszt jest rzeczywiście sporą przeszkodą w roślinnym, takie życie. Dom, rodzina, kredyt i w końcu zaczyna się sprawdzać miesięczne wydatki... W moim przypadku likwidacja holendra spowodowana była głównie marudzeniem małżonki. "Ciągle przy tym robisz, drogie to to, ryby nieciekawe" etc... Wielomiesięczne marudzenie spowodowało restart, sprzedaż części sprzętu, oddanie komuś roślin i w akwa zawitało ponownie.... malawi. Przewinęły się dwie obsady pyszczaków, radośnie trafiałem na 80-90% samców i dziś "dzięki" nocnej awarii mam puste szkło.
W nocy popuścił zawór do wody i rano była kałuża na podłodze. Ekspresowe wyrzucenie wszystkiego, podnoszenie szafek suszenie, aby nie spuchła podłoga. Ostatnich 5szt ryb z malawi trafiło wraz z anubiasami do 20l. Duże 240l stoi puste i co?
Funduszy na roślinny nie mam, CO2 kiedyś sprzedałem, zostało mi tylko 4x39W w T5 w obudowie od 200l, ale ze starymi świetlówki. Ogólnie lipa. Z malawi po raz 3 nie zacznę, holender raczej poza zasięgiem przez najbliższe miesiące, może wrzucę z 2-3 pary dużych pielęgnic np Vieja Synspilum.
Nie zawsze można mieć to co się chce, czasami trzeba czekać, czasami odpuścić na krótszy lub dłuższy czas. Na razie szukam pomysłu co dalej.
Morał jest jeden, nie dać się podpuścił żonce 
Pozdrawiam, Tomasz
-

TomaszK
●
- Ranga: Zainteresowany tematem
- Posty: 165
- Dołączył: 09 kwi 2006, 15:31
- Miasto: Wrocław
Posty: 137·Na forum od: 10 lut 2010, 13:49
U mnie też była ciekawa historia z akwarystyką.
Gdy miałem jakieś 12 lat założyliśmy z tatą pierwsze akwarium, takie ogromne jak na tamte czasy i mój wiek bo miało około 90 litrów. Rosły tam na samym żwirze jakieś rośliny, nie pamiętam dokładnie jakie, ale na pewno jakieś echinodorusy i moczarki. Z ryb kilka welonków. Później jak się domyślacie słomiany zapał się skończył i akwarium poszło w zapomnienie, a że nikt nie miał zamiaru się nim zajmować to zostało zlikwidowane. W sumie to hobby może trwało ze 2 lata.
Do akwarystyki powróciłem jakieś 3 lata temu (teraz mam 23 lata a więc około 6 lat później). Znowu moja przygoda zaczęła się nieciekawie i totalnie amatorsko. Akwarium 112 litrów, profilowane i 2x18w. Sam żwir i jakieś marne rośliny co prawie rosnąć nie chciały. Z ryb jakieś żyworódki.
Po jakimś czasie zacząłem się dopiero uczyć o profesjonalnej akwarystyce, głównie roślinnej. Zaczęło się od modernizacji pokrywy i powstało 4x18W na dobrych świetlówkach i statecznikach elektronicznych. Później przyszedł czas na zakup kubełka minikani a na końcu butla CO2 i lampa UV. Licząc wszystkie poniesione koszty to od początku hobby to wyniosło mnie ponad 1300 zł nie licząc kosztów zakupu roślin, nawozów i rybek.
Dziś jednak mogę się cieszyć ładnym akwarium roślinnym i tak naprawdę nie żałuję tych pieniędzy oraz poswięconego czasu. Bardzo lubię obserwować akwarium, często spędzam długie chwile wpatrując się w podwodne życie i wtedy zapominam o całym świecie.
W przyszłości w planach mam zamiar stworzyć coś naprawdę odjazdowego i nawet mam już odłożoną kasę na Amazonię. Wiem już jakie rośliny tam będą, jakie korzenie i kamienie. Wszystko zależy teraz tylko od tego czy dam radę z czasem, bo piszę teraz pracę magisterską i coś mi się wydaje że może być ciężko.
Pożyjemy, zobaczymy.
Akwarystyka - moje hobby.
-

Miedziany
●
- Ranga: Poznaje temat
- Posty: 137
- Dołączył: 10 lut 2010, 13:49
- Miasto: Opole
Posty: 72·Na forum od: 15 gru 2008, 01:25
U mnie żona zaraziła się ode mnie tym hobby. Za "łebka" niestety nie mogłem nacieszyć się akwarium z powodu braku funduszy i kłodami pod nogi rzucanymi przez rodziców. Kilkanaście lat później - 3 lata temu wielki come back - ambitnie z dobrym podłożem RO, Co2 z butli, 112L wszystko pięknie, aż rodzice postawili ultimatum - nic nie szkodzi że płacisz część rachunków, pójdziesz na swoje to będziesz robił co ci się podoba, ale w domu nie chcę widzieć tego paskudztwa i zajmij się lepiej czymś innym  - akwa zostało zlikwidowane, szafka sprzedana razem z baniakiem i filtrem i oświetleniem. Co ciekawe w tym samym czasie u chłopaków w RA kupiłem od razu kostkę 55L i mniejszy filtr oraz podłoże i oświetlenie. Całość "zachomikowałem" razem z resztą sprzętu w szafie na 3 lata. Rok temu kupiłem własne mieszkanie, 2 miesiące temu ożeniłem się  . Moją lepszą połowę zabrałem do galerii w RA i ZATKAŁO ją !  Sama zaczęła suszyć mi głowę o "krabiki" czyt krewetki CR. Aby ją przetestować, dokupiłem podłoża za 100pln i czekałem na rekcję jak zobaczy że wydaję taką kasę na suche granulki ziemi hehe. Nie protestowała. Reszta potoczyła się z kopyta. Szybki przyjazd do domu rodzinnego po zachomikowany zestaw akwariowy rodzice patrzyli krzywo że znowu "komplikuję sobie życie":P
Następny krok to wycieczka po rośliny no i miesiąc temu wystartowałem z moim 55L. Obecnie pływa już w nim stadko CR i moja kochana małzonka jest wprost zachwycona
W planach kolejne baniaki - 112L LT i małe 25L z CR SSS, a wszystko przy pełnej akceptacji drugiej połowy. Aż chce się żyć!  - nie przeszkadza jej nawet RO okresowo podłączane zamiast węża prysznicowego i stojące kubły z wodą w przedpokoju.
Podsumowując - pierwszy i nieudany kontakt z akwarystyką w wieku 12 lat przez około rok czasu. 17 lat później szczęśliwy come back, na szczęście już na swoim 
Ostatnio edytowano 31 paź 2011, 01:14 przez jankes82, łącznie edytowano 1 raz
-
jankes82
●
- Ranga: Poznaje temat
- Posty: 72
- Dołączył: 15 gru 2008, 01:25
Posty: 3004·Na forum od: 09 lut 2010, 18:04
ja myślę że z drugimi połowami, to jest tak że jak wygląda to na prawdę dobrze, że goście wchodząc do domu zamiast komentować zakup nowego segmentu, mają nos przylepiony do akwarium, to Kobiety zaakceptują każdą wydaną kase na to.
-

maslo_82
●
- Ranga: Z dużym doświadczeniem
- Posty: 3004
- Dołączył: 09 lut 2010, 18:04
- Miasto: Poznań
Posty: 72·Na forum od: 15 gru 2008, 01:25
Coś w tym jest, u mnie żona jest dumna z baniaka i więcej czasu niż ja spędza przy akwarium, nazwała wszystkie krewetki (na razie 15 szt), włącznie ze ślimakiem Stefanem
Aktualne foty wrzucę niebawem.
-
jankes82
●
- Ranga: Poznaje temat
- Posty: 72
- Dołączył: 15 gru 2008, 01:25
Stefan ? U nas na imię tak ma każdy kurczak, którego wrzucamy do piekarnika
Panowie uważajcie na kobiecą perswazję na 5-tym poziomie !
"Kochanie wiesz, że ja się tego nie będę dotykała, ma byc ładne, a reszta mnie nie interesuje"
A potem człowiek zaczyna planować jakiś fajny układ z konarami: "Kochanie ale te zbiorniki z drewnem to mi się tak nie bardzo podobają, to ostatnie co zrobiłeś z kamieniami było super"
OK no to mamy Iwagumi (co z tego, że korzenie sie moczą od kilku tygodni:)).
"Kochanie jak byliśmy w tym sklepie to widziałam takie śliczne delikatne białe rybki, jak im tam było ... ah "Księżniczki z Burundi" ... może byśmy wpuścili kilka do naszych neonków?"
itd itd
b brave ! b strong !
JS
-
JakubS
●
Posty: 640·Na forum od: 30 paź 2009, 11:57
maslo_82 napisał(a):ja myślę że z drugimi połowami, to jest tak że jak wygląda to na prawdę dobrze, że goście wchodząc do domu zamiast komentować zakup nowego segmentu, mają nos przylepiony do akwarium, to Kobiety zaakceptują każdą wydaną kase na to.
Wyjątkowo trafna diagnoza, którą potwierdzam w całej rozciągłości 
-
3promile
●
- Ranga: Aktywny użytkownik
- Posty: 640
- Dołączył: 30 paź 2009, 11:57
Posty: 3004·Na forum od: 09 lut 2010, 18:04
po prostu z kobietami tak jest, że rywalizują miedzy sobą i jak kobieta wiedzi że druga jej zazdrości, to miód się leje na jej serce, mimo, że są najlepszymi przyjaciółkami  A chłopy to prosty twór, leją się po mordach jednego dnia, po to żeby na drugi dzień ze sobą piwo pić 
-

maslo_82
●
- Ranga: Z dużym doświadczeniem
- Posty: 3004
- Dołączył: 09 lut 2010, 18:04
- Miasto: Poznań
Posty: 640·Na forum od: 30 paź 2009, 11:57
Baby to dranie 
-
3promile
●
- Ranga: Aktywny użytkownik
- Posty: 640
- Dołączył: 30 paź 2009, 11:57
Powiązane tematy
Witam
Niedawno zauważyłem w akwarium półcentymetrowe różowe robaki o średnicy około milimetra.Występują one na powierzchni podłoża i roślin trawnikowych. Gdy zostaną porwane przez prąd wody mocno się...
Cześć, szukam informacji na temat oświetlenia roślin nad akwarium (filodendron itp) czy ktoś może się podzielić zdjęciem, nazwa lampy info gdzie mogę coś takiego zakupić? Dziękuję i pozdrawiam serdecz...
Witam szanowne grono tego forum.
Jako że to mój pierwszy post więc się przedstawię.
Jestem Mirosław i mieszkam w Radomiu.
Pierwsze rybki do domu przyniosłem w wieku 13 lat w słoiku po ogórkach kiszon...
Akwarium wymaga jakiś przycinek i poprawek ale powiem szczerze nie przeszkadza mi to
Wodę podmieniam tylko wtedy jak skończą mi się zapasy wody RO na dolewki
CO2 - podaje ale nie mierzę ile tego jest...
Witam, w rogu akwarium zauważyłem dziwne pęknięcie. Nie wiem co to może być i czy to groźne i może nagle skończyć się tym że wszystko wyląduje na podłodze, czy może mi od ma to wpływu na nic... Nie wi...
20260606_164644.jpg Czy ktoś z Szanownych próbował prowadzić akwarium Juwela jako otwarte?
Mam na myśli zdjęcie klapek oraz oryginalnej belki i zamontowanie mocniejszej belki. Np Skylight Entriq.
Czy ...
Witam mam dylemat do akwarium 96l 60x40x40 ktory filtr byście mi doradzili czy kupić aquael ultramax 1500 czy aquael ultramax 1000. Z góry dziękuję za pomoc
Witam ,powoli nadchodzi czas wymiany mojej szafki pod akwarium 270l kiepsko wykonanej i już z trochę zawilgoconym blatem .Wymyśliłem że najlepiej stelaż lub szafka z stelażem i koniecznie nóżki bo pod...
Jak tam wrażenia z przeczytania ebooka „Masz glony w akwarium? To nie jest przypadek” od Pana od Ryb - Podwodne światy Aqua Test? Czy może nikt nie kupił?
|
|