Witam,
W najbliższym tygodniu będę wymieniał filtr w akwa /poprzedni się zepsuł, mam już nowego hagena/ i chciałbym dodatkowo zrobić tam porządek. Od 8 miesięcy się nim nie zajmowałem ponieważ mieszkam poza domem, tylko drugi domownik 'doglądał' rybek głównie, dając im 10x za dużo żarcia... oczywiście totalny syf. Obecnie działa tylko jedna świetlówka powerglo, rośliny głównie obumarły, widzę jakieś nowości, które napłynęły nie wiadomo skąd no i ... mam dylemat. Jest kilka z nich, które nadawałyby się na pozostanie, jednak zalęgło się setki ślimaków. Podejrzewam, że przyszły z jakąś nowością do akwarium.
Czy istnieje jakiś sposób aby w jakimś odseparowanym zbiorniczku umieścić roślinki i pozbyć się z nich wszelkiej maści badziewia, z którego to cholerstwo się może wylęgać?
Co najlepiej zrobić ze żwirkiem i
korzeniami które są w akwa, czym je potraktować aby pozbyć się tych muszelkowych badziewi? ;]
Proszę o wszelkie rady, ponieważ chciałbym wystartować na nowo, zaopatrzyć się w jakieś roślinki ciekawe i zrobić tak, aby to jakoś wyglądało.
Czasu mam trochę, bo cały ten weekend i od środy do niedzieli przyszłego tygodnia i chciałbym się z tym uporać.
Gorąco pozdrawiam,
Krystian
Malutkie akwa 50L. Start w styczniu 2005.