Czołem
wróciłem do akwarystyki po ładnych 15 latach przerwy. Coś tam sobie powoli przypominam, coś odświeżam ale mam prośbę o pomoc w doborze czy to linii nawozowej czy to konkretnego produktu do mojego akwarium bo coś mi się nie spina wizualnie, a po wczoraj wykonanych testach też logicznie.
Akwarium ma 2 miesiące, biologicznie dojrzałe. Po trzech tygodniach pojawiła się zielenica, z którą sprawnie walczą Amano, glon pojawia się jeszcze na niektórych liściach
Hydrocotyle czy Bucki.
pH/Ca/Mg zawyżane przez dragon stone i może przez lawę.
Mimo sporego jak na objętość zarybienia parametry wskazują, że rośliny są głodzone i celem postu jest poprawa ich stanu.
CO2 jeszcze przez kilka miesięcy nie jestem w stanie wprowadzić, a wydaje się że to by miało dobry wpływ.
Podstawowe rośliny rosną ładnie i szybko, bardziej wymagające niestety nie idą zbyt dobrze.
Akwarium ~48 l brutto
Podłoże DeepBasis pokryte lawą
Lampa Chihiros belka LED A401 24W - świeci jakieś 8godzin dziennie na 70%
Ph - 7,8
Gh - 13
Kh - 5
No3 - <5
Po4 - 0
Fe - 0
K - 18
Ca - 50
Mg -18
Rośliny (z przycinek, niestety nazwy podgatunku są mi nieznane):
Valisinaria spiralis
Hygrophilia
Hydrocortyle
Rotala
BacopaBucephalandra
Ludwigia - tutaj nie jestem pewien
Pogostemon - zanika
Monte Carlo - zanika
Pistia - przeznaczona do startu akwarium, teraz do wyrzucenia
Obsada:
12x gupik koi/endlera
2x otosek
3x
krewetka amano
niezbadana ilość neocardinii różnych mieszanek
Podmiany 30% co tydzień kran.
Nawożenie na start akwarium podawany był potas AquaArtu, okazjonalnie Carbo - dla mnie to nowość i szczerze mówiąc nie wiem czy coś daje.
Biorąc pod uwagę testy na początek wydaje się logicznym podawanie samego N i P oraz Fe - ale czy samych czy jakieś bardziej kompleksowe tutaj proszę o wasze opinie. Czy wysokie wartości Ca/Mg są dużą komplikacją?
Dzięki