Trochę za mało informacji podałeś. Można jedynie z pewnym prawdopodobieństwem zgadywać, ze w Twoim przypadku brakowało w wodzie makroelementów (niska zawartość azotanów w akwarium - 0,5 ppm), i nawóz, który dodałeś je zawierał. Poprawa pod wpływem nawozu, którego nie zna się składu i bez znajomości składu chemicznego wody w akwarium i podmienanej oraz bacznej obserwacji roślin jest równie mało prawdopodobna jak wygranie losu na loterii. Pod wpływem niektórych nawozów po dłuższym stosowaniu mogą kumulować się niektóre pierwiastki w akwarium np. wapń, siarczany, chlorki. Nie twierdzę, że nie można stosować nawozów rolniczych i ogrodniczych, ale trzeba znać ich skład chemiczny i dosyć często dodawać do tych nawozów brakujących w nich składników chemicznych.
Pozdrowienia
Waldek