Rozmawiając ze starymi akwarystami zasygnalizowano mi takie rozwiązanie. Jeden z produktów antyglonowych pewnej firmy ma podejrzanie niebieską barwę - wniskuję z tego że przynajmniej jeden ze skłądników to np siarczan miedzi .
Pytanie które sie rodzi w mojej głowce to jaka jast sensowna zawarośc siarczanu miedzi albo ogólnie jaka zawarość jonów miedzi jest dopuszczalna/pożądana w akwariach roślinnych .
Oczywiście zdaję sobie sprawę że
krewetki to nieprzepadaja za tym specyfikiem a także podobnie ślimaki ale to tym lepiej (tak się dziwnie skłąda)