Witam. Dopiero zaczynam brać czynny udział w życiu forum jednak przeglądam je od kliku miesięcy. Na większość dręczących mnie pytań znalazłem już odpowiedzi jednak na to konkretne nie udało się.
Info o akwarium:
https://roslinyakwariowe.pl/forum/viewtopic.php?p=228227
Problem:
Rośliny jakoś żyją (praktycznie wszystkie bomblują, z wyjątkiem sitowia).
Najbardziej bombluje
Vallisneria spiralis jednak ono też najbardziej żółknie (stare długie liście żółkną a te które wybijają się ze żwiru są w miarę ok - chociaż powinny być chyba bardziej zielone).
Glossostigma także widzę, że rośnie (chociaż część sadzonek żółknie, możliwe, że niektóre sadzonki połamałem podczas sadzenia - to mój pierwszy zbiornik więc nie ma jeszcze wprawy). Na pozostałych roślinach nie zauważyłem, żeby jakoś znacząco podrosły lub strasznie marniały (niektóre sadzonki sitowia trochę pożółkły i tyle).
W akwarium nie ma problemów z glonami (chyba że jakaś niewidoczna odmiana

). Od startu zrobiłem 2 podmiany wody po 50% - ostatnio w piątek. Filtry po przepłukaniu wkładów od razu wystartowałem i tak działa do dziś (jedynie prefiltr czyściłem).
Zastanawiam się, czy nie zacząć już nawozić. Nie mam doświadczenia ale zastanawia mnie brak FE i PO4. Może to jest przyczyna żółknięcia niektórych roślin? Przeglądałem forum i niby z nawożeniem powinienem się jeszcze długo wstrzymać ale wiadomo, że każdy zbiornik jest inny i nie chcę żeby na reakcje było za późno.
Dlatego zwracam się z prośbą o radę
