Witam
Od jakiegoś czasu obserwuje u siebie następujące objawy:
- rośliny praktycznie zastopowały
- niektóre rośliny (
limnophila aromatica, backopa, wywłócznik,
rotala) dorastają do pewnej wysokości i kłaniają się głównie w stronę wlotu filtra,
moczarka rozrasta się bardziej na boki niż do góry
- na mchach i wgłębce znowu pojawiają się niewielkie ilości nitek
Mam 112l oświetlane 4x18W (Philipsy 865,965,Aquarelle) przez ok 10h
pH 6,5
NO3 - 10-15ppm
PO4 - 0,4ppm
TwO 19
TwW 11
podmiany 50% co tydzień
nawożę: micro 1ml/dzień, macro przy podmianach do wartości podanych wyżej + 3krotna dzienna dawka micro
Co2 z bimbrowni
Fluval 104 z deszczownią
podłoże Sery + tłuczonka bazaltowa
akwa startowało w lutym 2006 i przeszło nitki których się pozbyłem
akwa mocno obsadzone roślinami, ostatnio po przycince
Najszybciej i najbardziej cierpi
alternanthera - poskręcane liście i dziwny nalot: chloroza czy glony?
Jeśli ktoś ma jakiś sensowny pomysł to proszę o pomoc.