Stwierdziłem, że chcę na potrzeby przyszłych aranżacji (mcharium) rozmnożyć sobie mech na małych kawałkach
korzeni. Do tego celu chcę zastosować plastikowe pojemniki śniadaniowe, które wystawię na parapet.
Mam kilka pytań:
- ile wody powinienem użyć? Zrobiłem test, okazało się, że mchy ładnie mi rosną emersyjnie, ale boję się, że po wprowadzeniu tego potem pod wodę wszystko może się rozpuścić. Trzeba by więc nalać sporo wody do takiego pojemnika?
- czy taki mech na korzeń powinienem mocować nicią, mimo że jest poza akwarium? Czy raczej tak jak emersyjnie - pociąć, posypać i nie ruszać, niech samo urośnie?
- czy po jakimś czasie warto go przyciąć, żeby się zagęścił?