Preparowanie korzeni drzew iglastych.
Znalezione w sieci inspiracje, tutoriale, ciekawostki oraz informacje o konkursach.
Posty: 53·Na forum od: 23 mar 2006, 20:48
Słyszałem że da się wsadzić do akwa zwykły korzeń.Niestety nie wiem jak go preparować!Jak ktoś by mógłby mi powiedzieć ,jak co gdzie, to był bym bardzo wdzięczny.Pozdrawiam
pozdrawiam wszystkich: Rafał
-

Rafał (bober)
●
- Ranga: Poznaje temat
- Posty: 53
- Dołączył: 23 mar 2006, 20:48
- Miasto: Goniądz
-
Witam.
Ja swój korzonek preparowałem w sposób następujący:
Mialem w domu starą beczkę o pojemności około 30 litrów. Do tej beczuszki wrzucilem korzeń i zalałem wodą. Na 30 litrów wody wsypałem około 1 kg soli niejodowanej. Korzeń na początku nie chciał tonąć , więc za pomocą grubej żyłki zamontowalem do niego dośc spory kamień.
Po 2 tyg. w takiej solance wymieniłem około 10 litrów wody. Potem wymieniałem wodę co tydzień, nie dosypując już soli.
Po okresie około 1,5 miesiąca korzeń już tonął. Po wyjęciu z beczki płukanie pod prysznicem gorącą wodą i do akwa
Pozdrawiam
-
RobertElk
●
Posty: 53·Na forum od: 23 mar 2006, 20:48
dzienkuję za odpowiedź i za rady pozdrawiam jeśli ktoś miałby inne sposoby lub nie zgadzał się z tym co tu kolega napisał to prosze odpisać pozdrawiam:)
pozdrawiam wszystkich: Rafał
-

Rafał (bober)
●
- Ranga: Poznaje temat
- Posty: 53
- Dołączył: 23 mar 2006, 20:48
- Miasto: Goniądz
-
Polecamy zakupy w sklepie forumowym
A co masz na mysli piszac "zwykly korzen"?
-
Horus
●
Posty: 53·Na forum od: 23 mar 2006, 20:48
miałem na myśli korzenie z polskich drzew 
pozdrawiam wszystkich: Rafał
-

Rafał (bober)
●
- Ranga: Poznaje temat
- Posty: 53
- Dołączył: 23 mar 2006, 20:48
- Miasto: Goniądz
-
Ja tam zawsze poprostu gotujekorzeń przez kilka godzin w wodzie z soląlub madmanganianem potasu. POtem wsadzałem go do zimnejj czystej wody zostawiałem go aby wystygnął i przy okazjii naciągnmoł wody. a potem jużporsto do akwa i nigdy nie miałem rzadnych problemów po czymś takim.
Sposób ten ma tylko jedną wadęnie każdy lubi zapach który sie wydziela podczas gotowania.
-
Gość
●
To raczej oczywiste,nie oczywiste jest czy sa to korzenie zlezale gdzies tam,wyciagniete z wody,rzeki,morza...czy wyciete z zywego drzewa bo ksztalt akurat nam odpowiada.
I teraz jeszcze dodatkowe pytanie czy to korzen drzewa iglastego?
Jak sam widzisz "korzen" to pojecie baaardzo wzgledne.
-
Horus
●
Posty: 53·Na forum od: 23 mar 2006, 20:48
właśnie jeszcze nie załatwiłem sobie informacjii jaki to ma być korzeń i skąd ma pochodzić narazie zbieram info żebym wiedział co mam zrobić jak już go dostane w swoje ręce prosze opisz mi jak możesz czym się rużni iglasty itp... 
pozdrawiam wszystkich: Rafał
-

Rafał (bober)
●
- Ranga: Poznaje temat
- Posty: 53
- Dołączył: 23 mar 2006, 20:48
- Miasto: Goniądz
-
Ogolnie z tego co widze na tym forum,wiekszosc nie czyta , nie szuka samodzielnie informacji,a w internecie w ciagu paru minut mozna znalezc potrzebne informacje.
Taki moze apel do moderatorow : zbierzcie podstawowe informacje w jakims dziale,tak aby tu wszystko bylo pod reka.
A teraz o korzeniach lub galeziach :
Najlepsze sa z twardych drzew, ktore koniecznie (podkreslam) lezaly w jeziorze,rzece lub zostaly wyrzucone na brzeg morski.
Preparowanie swierzego korzenia (galezi) kompletnie mija sie z celem,gdyz trwa to MIESIACE zanim pozbedziemy sie naturalnych sokow danego drzewa.
Dopeiro taki korzen mozna dalej spreparowac,gotujac go w solance,a nastepnie dalej moczac - pozwala to wyplukac sol, ktora w innym przypadku dostanie sie do akwarium.
Korzenie drzew iglastych NIE NADAJA sie do celow akwarystycznych,a to z tego powodu ze ich soki zywiczne nie sa rozpuszczlne w wodzie i zawieraja szkodliwe substancje - prostym przykladem jest tu bursztyn.
Dodatkowo trzeba miec PEWNOSC ze korzen nie pochodzi ze zbiornikow zanieczyszczonych !
Zatem tracac czas na poszukiwania oszczedzimy sobie pozniejszych klopotow i PRACY, a w wiekszosci przypadkow strat ryb i roslin w akwarium...
A wiec NIE MOZNA od tak sobie cos upatrzyc,wiazc siekiere czy pile , odciac, wygotwac i JUZ.
Natury nie oszuka sie kilkugodzinnym gotowaniem w solance, gdyz proces "degradacji" swierzego drewna trwa MIESIACE,a w przypadku drzew iglastych LATA,jesli nie dziesiatki lat.
Stad tez w stolarstwie uzywa sie drewana seznowanego...z tych samych przyczyn.
Podsumowujac: trzeba niestety isc samemu na poszukiwania lub kupic gotowy korzen ze sklepu.
Tak jak napisalem: biologi i procesow fizyko-chemicznych nie da sie oszukac.
Preparowac mozemy TYLKO to co JUZ zostalo przetworzone i "zdegradowane".
-
Horus
●
Posty: 53·Na forum od: 23 mar 2006, 20:48
Dziękuje za odpowiedż i za uświadomienie mi z czym mam doczynienia. Jestem bardzo wdzięczny że miał mi pan czas to wytłumaczyć, jak ktoś sie niezgadza albo ma coś nowego to prosze pisać. 
pozdrawiam wszystkich: Rafał
-

Rafał (bober)
●
- Ranga: Poznaje temat
- Posty: 53
- Dołączył: 23 mar 2006, 20:48
- Miasto: Goniądz
-
Posty: 630·Na forum od: 15 paź 2004, 14:51
Sorry Horusie, ale nie zgodzę się z tobą  Mam w akwarium korzeń, który obciąłem sobie z martwego drzewa w lesie. Nie leżał on w jeziorze czy rzece, co jak mówisz jest konieczne. Gotowałem go ok. godziny w solance, potem moczyłem przez dwa dni jeszcze raz gotowanie i znów moczenie tym razem 3 dni w zimnej wodzie. Nie mam problemów z gniciem  Więc moim zdaniem można obciąć sobie korzeń z lasu jednak drzewo z którego go obcinamy MUSI BYĆ MARTWE 
-

Zobek
●
- Ranga: Aktywny użytkownik
- Posty: 630
- Dołączył: 15 paź 2004, 14:51
- Miasto: Gliwice
Posty: 53·Na forum od: 23 mar 2006, 20:48
Dziękuje za odpowiedź może jezcze ktoś chce się wypowiedzieć??
pozdrawiam wszystkich: Rafał
-

Rafał (bober)
●
- Ranga: Poznaje temat
- Posty: 53
- Dołączył: 23 mar 2006, 20:48
- Miasto: Goniądz
-
"który obciąłem sobie z martwego drzewa w lesie" i jak myslisz co sie z tym drzewem dzialo przez caly ten czas zanim przybyles z siekierka?
Wiesz ile lezalo? ile razy bylo moczone?czy wewnatrz nie ma plesni i owadow(a to raczej maaaalo prawdopodobne)?
Pisze o wyjeciu z wody gdyz mamy wowczas pewnosc wyplukania wszystkiego ze srodka,a twardosc drewna zapobiega butwieniu.
Prawda stara od lat akwarystycznych.
Mozecie wyrwac stary podklad kolejowy albo sasiadowi stachete z plota  u mnie to nie bedzie w wodzie.
Jest pytanie-jest odpowiedz
-
Horus
●
Witam.
Oj co do tego wypłukania to nie moge się zgodzić... Woda nie jest środowiskiem sterylnym i jest tak samo narażony na zasiedlenie bakteriami i drobnoustojami...
Co do prawd akwarystycznych, to jedyna prawda jest, że korzeń wyjety z wody szybciej utonie.
Pozdrawiam
-
RobertElk
●
Posty: 53·Na forum od: 23 mar 2006, 20:48
Tak,chociaż nie znam sięna korzeniach to to wiedzą chyba wszyscy ale chodzi mi też o to gdzie, u kogo i za ile mogę kupićwiększy korzeń...
pozdrawiam wszystkich: Rafał
-

Rafał (bober)
●
- Ranga: Poznaje temat
- Posty: 53
- Dołączył: 23 mar 2006, 20:48
- Miasto: Goniądz
-
Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Posty: 630·Na forum od: 15 paź 2004, 14:51
Obecnie nie wiem, ale czasami w dziale giełda użytkownik Kenzo sprzedaje korzenie różnej wielkości
-

Zobek
●
- Ranga: Aktywny użytkownik
- Posty: 630
- Dołączył: 15 paź 2004, 14:51
- Miasto: Gliwice
Posty: 53·Na forum od: 23 mar 2006, 20:48
A po ile sprzedaje korzenie większe ?? I czy jest z nim jakiś kontakt??
pozdrawiam wszystkich: Rafał
-

Rafał (bober)
●
- Ranga: Poznaje temat
- Posty: 53
- Dołączył: 23 mar 2006, 20:48
- Miasto: Goniądz
-
Temat troche stary ale..
Kilka dn temu wybrałem sie na spacer do lasu i zobaczylem nad skarpa drzewo olchy ze zwisajacymi korzenami (obsuneła się ziemia) wziołem sobie kilka drobnych korzonków do akwarium 20L i teraz mam takie pytanie
- Czy trzeba je obrac z kory? (w korze wygladaja ładnej  )
- Kilka dn juz je gotuje w wodzie z sola i tona bez problemu ale jest to chyba drzewo olchy bo woda robi sie czerwona. Gotowac az przestanie bariwc wode ?
-
RoN_01
●
RoN_01 napisał(a):Temat troche stary ale.. Kilka dn temu wybrałem sie na spacer do lasu i zobaczylem nad skarpa drzewo olchy ze zwisajacymi korzenami (obsuneła się ziemia) wziołem sobie kilka drobnych korzonków do akwarium 20L i teraz mam takie pytanie - Czy trzeba je obrac z kory? (w korze wygladaja ładnej  ) - Kilka dn juz je gotuje w wodzie z sola i tona bez problemu ale jest to chyba drzewo olchy bo woda robi sie czerwona. Gotowac az przestanie bariwc wode ?
Moze ja malo widzialem ale skad na korzeniu wziela sie kora?? 
-
Gość
●
Powiązane tematy
Hej
Ciekawy film. ?si=InoiqtMwe3iEi6uE
Zapraszam do obejrzenia i spróbowania :)
Piekło zamarzło - zbiornik z Echinodorusami w siedzibie ADA :)
Opis akwarium:
Zbiornik: ADACube Garden 90×D45×H45(cm)
Oświetlenie: Solar RGB (świecenie 8.5 h dziennie)
Filtracja: ADA Super Jet Filte...
Witam dzisiaj zmieniam aranżacje w akwarium, zacząłem układać korzenie ale nie mogę się zdecydować jak będzie najlepiej poniżej fotki:
Witam, jestem w trakcie zakładania akwarium 65l na okres ok. 5-9 miesięcy (rok akademicki tylko na tyle mi pozwala) i utknąłem w punkcie z którym mam nadzieję uporać się jak najszybciej to możliwe...
...
Witajcie,
Jakiś czas temu widziałem jak konserwatorzy zabytków preparują drewnianą ambonę nasączając ją jakimś tworzywem. Przyszło mi do głowy że to mogłoby być rozwiązanie większości problemów z kor...
Czy jest jakiś klej do mocowania roślin akwariowych do korzeni lub innych dekoracji w akwarium?
Witajcie jak przyspieszyć toniecie korzeni . Czytałem gdzieś o kąpieli w gorącej wodzie. :)
Mam pytanie, czy może się tak zdarzyć, że korzeń pomimo dość długiego namaczania - 2 tygodnie - nie zatonie. Mowa o Red Woodach.
W weekend likwiduję (tymczasowo) akwarium. Nie mam już do niego siły, ale jak tylko zrobi się cieplej to zamawiam u kogoś rośliny i startuję na nowo. ;) Do tego czasu muszę coś zrobić z korzeniami i k...
|