niewiem jak to jest w praktyce z tym zaworem ale wydaje mi się że w miejscu zwężenia (zaworu) gdyby dostał sie tam jakis duży "kawał" rośliny to mogło by się to przytkać
w momęcie gdy niema drugiej rury awaryjne
Ale skoro mówisz że "śmiga" dobrze to i to można wyprubować

pozatym co do wyciszenia to sie w pełni zgadzam

wystarczy lekko przytkać palcem i już leci ciszej