W związku z koniecznością wymiany szkła w baniaku 63L muszę przeprowadzić możliwie najspokojniejszy restart.
Planuję użyć 60% starej wody i 40% destylki,oraz starego żwiru. Ale skoro zachodzi już taka konieczność pomyślalem że dobrze byłoby pod ten żwir dać jakiś substrat - w chwili obecnej nic nie ma pod nim,rośliny raczej średnio wymagające, światło 0,6W/l , niebawem będzie 0,7W/L, CO2 z bimbrowni.
Fundusze więcej niż skromne więc zastanawiam się nad filtus floran start albo filtus kahawia.
Czy znacie te
podłoża? Które lepsze? O ile o floran start jest trochę informacji w sieci to o kahawi właściwie nic,podobno obniża ph i GH, co byłoby dla mnie korzystne ze wzgledu na azjatycki biotop, tylko czy to nie jest zwykły torf który zrobi mi mętna herbatę z wody i wariujące parametry? Czy floran start zmienia parametry wody i jak? (interesują mnie wasze doświadczenia a nie opis producenta)