Dazenie do poziomu CO2 w wysokosci 30ppm, nie ma sensu ,gdyz osiagniecie realnego poziomu jest naprawde wymagajace.
Kolejna kwestia, wiekszosc z Was ma takie gatunki roslin ze kompletnie takiego poziomu nie wymagaja.
Wazniejsza kwestia jest dobra wymiana gazowa w calym procesie .
Pozostajacy dwutlenek wegla przed startem wynosi w okolicach 6-8ppm... dlaczego nie 3ppm po wyrownaniu sie cisnien lub bardziej dokladniej 0.6ppm .?
To jest przy uzyciu filtrow kubelkowych praktycznie niemozliwe,przy sumpach juz bardziej realne.Naprawde potrzeba sporo ruchu tafli wody,by osiagnac pelne odgazowanie. Do tego dochodza przemiany mikrobiologiczne ,uzywanie np. mocznika jako nawozu ,gdzie mamy kolejna dawke "biologicznego CO2"
Jesli kolezanka pozwoli w swoim temacie na dluzszy wywod, i zacytowania roznych artykulow,ewentualnie by nie psuc rozjezdzania sie tematu, usune wszystko.
Zmierzenie prawidlowego CO2 jest dosc kosztowne,czyli uzycia Oxyguarda $2500-3K i czesta jego kalibracja. Kolejna to Metoda spadku pH,tzw. Drop pH.
Oxyguarda Lata temu uzywal go Tom Barr ,a obecnie Denis Wong. Mozecie przeczyatac o tym w jego artykulach.
W/g Wonga alternatywa duzo tansza jest uzycie testu CO2 firmy Hanna ,gdzie Wong pisze ,ze w/g jego porownan wyniki +-5ppm sa zbiezne.
Sam uzywam tego testu od czasu do czasu .
Przy zakupie odpowiednich roztworow i gadzetow mozna samemu, jeszcze taniej taki test wykonac.
Ogolnie od paru lat mozna osiagnac piekne rosliny nie uzywajac CO2 :wink:
i to jak najbardziej wymagajace rosliny[b]
Wystarczy zadbac [b]O NISKIE pH Przykladem ktory na swiecie zaimponowal byl kolega
Sudipta Shaw ,ktory kilka lat temu pokazal swoje zbiorniki na Amerykanskich forach roslinnych
2 lata temu mial swoje wystapienie na sympozjum AGA podczas corocznego konkursu,jesli ktos ma subskrypcje video z tego wydarzenia jest w zasobach AGA ,przez jakis czas rowniez krazyl w sieci caly film z tego wystapienia .
Sudipta czy tez @Sudiorca jego nick na forum, jest naukowcem.
https://scholar.google.com/citations?us ... AAAJ&hl=enZacytuje jego niektore wpisy..
Oto szczegóły mojego zbiornika wraz z kilkoma ważnymi czynnikami, które odgrywają kluczową rolę w utrzymaniu zdrowego zbiornika przez długi czas bez wtrysku CO2 pod ciśnieniem.
Używam wody ro-di i remineralizuję komercyjnym produktem Salty Shrimp GH+, aby uzyskać 0-1 dKH i około 6 dGH, pH około 5,75. Większość roślin faktycznie preferuje niższe KH (niskie pH), ponieważ niższe KH oznacza, że większość dostępnego CO2 w wodzie będzie obecna w postaci rozpuszczonego gazu CO2, a nie wodorowęglanów w roślinnych zbiornikach w oparciu o zakres pH. Chociaż istnieje wiele zakładów, które mogą wykorzystywać wodorowęglany jako źródło węgla, ich stosowanie jest energetycznie bardziej kosztowne w porównaniu z rozpuszczonym gazem CO2. To jest powód, dla którego prawie każda roślina wodna będzie używać rozpuszczonego CO2, jeśli jest on obecny w wodzie, zamiast wodorowęglanów (nawet jeśli jest on obecny w znacznych ilościach). Innym problemem związanym z wodorowęglanami jest to, że w wyższych stężeniach ma to wpływ na pobieranie innych składników odżywczych przez rośliny (przeczytałem kilka prac naukowych na temat roślin niewodnych, że wyższe wodorowęglany mają negatywny wpływ na mechanizm pobierania żelaza).
Bardzo niski poziom składników odżywczych w słupie wody (mniej niż 5 ppm azotanów, fosforanów nie wykryto w zestawie testowym API), jednak ostatnio nie przeprowadzałem żadnych testów.
Podłoże (około 3 cale głębokości) to ADA Amazonia light (tak stare jak zbiornik), około 5 miesięcy temu dodałem cienką warstwę ADA Amazonia (wersja oryginalna) na stare podłoże. Strefę korzeniową uzupełniam amoniakiem zawierającym tabletki korzeniowe co 1-2 miesiące.
Mam też światło z przyzwoitą wartością PAR (obecnie używam Chihiros wrgb2 60 cm, początkowo używałem modelu rgb również firmy Chihiros). Większość ludzi ma tendencję do bardzo słabego oświetlenia w zbiornikach bez dodatku CO2. Jednak, jeśli pozwalają na to warunki w zbiorniku, korzystne jest posiadanie światła średniego, a nawet lekko mocnego. Dobra ilość światła oznacza mniej zmartwień dla roślin rosnących w nieoptymalnych warunkach z niską zawartością CO2. Pozwala to roślinom bardziej skoncentrować się na wykorzystywaniu swoich zasobów na pochłanianie CO2, zamiast zużywać część tej energii na system zbierania światła.
Istnieje również coraz więcej dowodów naukowych na to, że fotooksydacja (światło słoneczne - głównie UV, ale także światło widzialne) jest jedną z głównych przyczyn rozpadu rozpuszczonych substancji organicznych w słodkiej wodzie na prostsze cząsteczki (w ten sposób pomagając bakteriom w dalszym rozkładaniu się do CO2) wraz z całkowitym rozkład na CO2. Czy to dotyczy moich zbiorników? może... nie mam żadnych dowodów naukowych, ale w większości moich zbiorników wypycham ponad 150 PAR na poziomie substratu (3 z 4, 4 ma 120+ PAR, jak pokazano poniżej) przy minimalnym glony i nie wstrzykuję CO2 pod ciśnieniem.
Nie wyrywam często roślin w moich zbiornikach bez CO2, uważam, że dobre systemy
korzeniowe są bardzo ważne w zbiornikach bez CO2, ponieważ niektóre rośliny mogą absorbować CO2 z osadu CO2 (powstałego w wyniku rozkładu materii organicznej przez mikroorganizmy glebowe, korzenie oddychanie itp.) i korzenie również utrzymują podłoże bogate w tlen, gdy aktywnie przeprowadzają fotosyntezę, co w zamian pomaga tym mikroorganizmom.
pH utrzymywało się na poziomie około 5,75 przez około rok po ustawieniu, jednak z czasem zaczęło powoli spadać (najniższe zmierzone pH wynosiło około 5,2 kilka miesięcy temu). Myślę, że ekstremalnie niskie KH w połączeniu z akumulacją i degradacją substancji organicznych są odpowiedzialne za powolne obniżanie wartości pH. W przeszłości udokumentowałem, że pH wzrastało podczas fotoperiodu, co sugeruje wyczerpywanie CO2 przez rośliny.
Nie mogę określić dokładnej wartości KH, ponieważ roztwór zestawu testowego API zmienia kolor po dodaniu pierwszej kropli roztworu, co oznacza, że dKH jest mniejsze niż 1, ale może wynosić od 0 do 1 (nie wiem wiedzieć). Remineralizuję wodę tylko raz w tygodniu podczas podmiany. Nie sądzę, aby wodorowęglan jest obecny w jakiejkolwiek znaczącej ilości, która dostarczałaby CO2 poprzez zakwaszenie, zamiast tego zgadzam się z Państwem, że większość CO2 pochodzi z substratu (oddychanie korzeni, metabolizm bakterii itp.). Jednak nie mam pojęcia o dokładnej kwocie. Mogę tylko powiedzieć, czy rośliny rosną, czy nie.
To tylko male streszczenie jego wpisow.
Zdjecia:

- Screenshot 2025-11-20 191904.png (929.99 KiB) Przeglądane 11057 razy

- Screenshot 2025-11-20 192057.png (592.62 KiB) Przeglądane 11057 razy

- Screenshot 2025-11-20 193019.png (488.04 KiB) Przeglądane 11057 razy
Co ciekawe pare lat temu Denis Wong sugerowal ze jest to niemozliwe ,co opisal @Sudiorca
Dennis Wong upierał się, że rośliny zostały świeżo przeniesione ze środowiska wtłaczanego CO2 i nadal mają część energii zmagazynowanej z poprzedniego środowisko i dlatego rośliny wyglądały intensywnie. Mimo, że od założenia tego zbiornika minęło już kilka miesięcy (9 miesięcy), postanowiłem całkowicie wykorzenić większość roślin z tła i przesadzić tylko wierzchołki. Rośliny potrzebowały dużo czasu na wzrost z powodu całkowitego braku systemu korzeniowego, ale ostatecznie nie różniły się one pod względem żywotności i formy (choć nie w porównaniu do zbiorników z wtryskiem CO2). Nadal czekam na wiadomość od niego, ponieważ nigdy później nie skomentował żadnego z moich postów. Powinienem jeszcze raz wyjaśnić, że nie jest możliwe osiągnięcie tego samego ubarwienia i formy w tych systemach w porównaniu do zbiorników zaawansowanych technologicznie, ale absolutnie możliwe jest posiadanie przyzwoicie wyglądającego zbiornika roślinnego o dobrym ubarwieniu i zdrowiu przez dość długi okres czasu ( jak dotąd niewiele ponad 2,8 roku).
Aczkolwiek chyba do przeprosin lub jednak do jakiegos porozumienia doszlo ,gdyz Denis na swojej stronie czasami cytuje jego artykuly:
miedzyinnymi w tym temacie:
https://www.2hraquarist.com/blogs/ph-kh ... -a-concernOgolnie wydaje sie byc sukcesem /jakas rola pomocy w uprawianiu naprawde wymagajacych roslin bez CO2 ale rowniez Z CO2 niskie pH
Tutaj kolejna z osob z bardzo nielicznych na swiecie,ktora przeprowadza eksperymenty na wysokim poziomie:
Chciałbym jasno zaznaczyć, że nie wiem, dlaczego niektóre gatunki roślin (które zwykle nazywamy "wymagającymi" lub "wrażliwymi") mają problemy z wyższym pH/KH (może to mieć związek z gorszym/nieoptymalnym funkcjonowaniem enzymów, gorszą dostępnością mikroelementów — zarówno w środowisku zewnętrznym, jak i wewnętrznym itd.). pH i KH idą ze sobą w parze, więc w naszym przypadku prawdopodobnie nie ma sensu wspominać o jednym bez drugiego. Wyższe KH automatycznie oznacza wyższe pH (i odwrotnie)... może poza szczególnymi przypadkami. Jeśli nie dodajesz CO2 do akwarium i chcesz mieć pH np. 5,5, nie możesz mieć w wodzie żadnych wodorowęglanów (KH = 0). Nawet niewielki wzrost KH w tych warunkach oznacza dramatyczny wzrost pH => np. przy CO2 = 0,5 mg/L i KH = 0,1 pH wyniesie 6,85, co prawdopodobnie przekracza granicę tolerancji dla większości tych "wymagających" gatunków roślin (przynajmniej powyżej ich optymalnego poziomu). Jeśli dodasz CO2 do akwarium, możesz "do pewnego stopnia" przezwyciężyć tę początkową i niepożądaną sytuację, gdy zdecydowana większość akwarystów ma wodę o stosunkowo wysokim pH płynącą z kranu, dodając CO2, ponieważ lekko zakwasza wodę, powodując spadek pH. Skala tego spadku jest bezpośrednio proporcjonalna do ilości dodanego CO2. Jeśli twoja woda z kranu zawiera na przykład 22 mg/L HCO₃⁻ (KH = 1), to ta woda będzie miała pH 7,8 (w domu, gdzie jest powietrze stęchłe, może być nieco niższe => np. 7,2), jeśli przez pewien czas pozostaje w kontakcie z powietrzem.
Teraz wyobraź sobie, że wlewasz tę wodę do akwarium. Początkowe pH 7,8 najprawdopodobniej spowoduje, że wszystkie "wymagające" gatunki roślin zaczną się zaburzać. Jeśli poruszysz ten problem na forum akwarystycznym, pierwsza i najczęstsza rada, jaką prawdopodobnie dostaniesz, to że musisz dodać więcej CO2. Więc zwiększasz stężenie do 30 mg/L. Co się dzieje? Twoje pH spada do 6,1. Tom Barr (roślinny mózg), Gregg Zydeck (Greggz) i Joe Harvey (Burr740) [żeby wymienić kilku] utrzymują pH w swoich akwariach między 5,4 a 5,6 (na podstawie informacji z ich dzienników). Więc jeśli chcesz naśladować ich akwaria, musiałbyś dodać niesamowite 88 mg/L CO2, aby obniżyć pH do 5,6 przy KH=1! Jednak można łatwo osiągnąć to samo pH, usuwając wszystkie wodorowęglany z wody (KH=0). Przy KH=0 i naturalnym poziomie CO2 w wodzie (0,6 mg/L) pH będzie wynosić 5,6. Albo można osiągnąć to samo pH (pH 5,6), mieszając w wodzie tylko niewielką ilość wodorowęglanów (KH=0,1) w połączeniu z 10 mg/L CO2, co zresztą robię ja. Jeśli chcesz z powodzeniem uprawiać "wymagające" gatunki roślin, musisz mieć albo (1) KH=1 + 88 mg/L CO2, albo (2) KH=0,1 + 10 mg/L CO2. W obu przypadkach pH będzie około 5,6.
Oto zdjęcie tego, jak wygląda
Rotala wallichii (jeden z typowo "wymagających" gatunków roślin) uprawiana w akwariach bez sztucznego dodawania CO2 (!) przy KH=0 w porównaniu do KH=0,22. W pierwszym przypadku woda w akwarium miała pH 5,5, w drugim 6,5. Różnica w pH/KH była jedyną różnicą (poza nieszkodliwym stężeniem 3 vs. 6 mg/L Cl) między tymi dwoma akwariami:
Rotala wallichii jest teraz dla mnie bardzo łatwa do uprawy, gdy już wiesz, że to gatunek kochający kwasy. Radzi sobie nawet z pH 3 (choć raczej nie jest optymalny).
Poniżej znajduje się kilka zdjęć Ammannia pedicellata 'Gold' (prawdopodobnie jednego z najbardziej wymagających gatunków roślin akwariowych) uprawianych w stężeniu 10 mg/L CO2 (i czystym piasku krzemionkowym) w moim niedawnym (jeszcze nieopublikowanym) eksperymencie:
Twoja teoria polega na całkowitym usunięciu wody pojemności buforowej (KH =0), a następnie dodaniu niewielkiej ilości CO2, aby ją zakwasić! To wszystko?
Istnieje pewien związek między KH, CO2 a pH (wartości te są ze sobą powiązane), więc wzrost/spadek jednego automatycznie prowadzi do zmiany pozostałych. Ta relacja jest dość złożona, ale na podstawie dzisiejszej wiedzy można ją obliczyć (choć w praktyce wpływają na nią także inne czynniki => np. nitryfikacja, podłoże zawierające wapień lub inne itp.).
Oto kilka przykładów, jak osiągnąć pożądane pH (np. pH 5,6):
KH 0 + 0,5 mg/L CO2 = pH 5,6
KH 0,05 + 5 CO2 = pH 5,6
KH 0,11 + 10 CO2 = pH 5,6 <= moje preferowane wartości (CO2 jest wystarczająco wysokie do dobrego wzrostu roślin, ale wystarczająco niskie/nieszkodliwe dla zwierząt; to jest wartość progowa CO2 w wodach naturalnych => wyższe wartości nie występują nigdzie tam, gdzie jest bujna roślinność wodna)
KH 0,22 + 20 CO2 = pH 5,6 <= literatura naukowa nie zaleca narażania zwierząt wodnych na stężenia CO2 powyżej 20 mg/L przez długi czas
KH 0,45 + 40 CO2 = pH 5,6 <= literatura naukowa opisuje przypadki, gdy stężenia CO2 powyżej 40 mg/L zaczynają być szkodliwe nawet dla niektórych gatunków roślin wodnych (działających jako narkotyk)
KH 0,90 + 80 CO2 = pH 5,6
itd.
Z powyższego wynika, że określone pH można osiągnąć przez wiele różnych kombinacji KH i CO2. Wielu doświadczonych akwarystów (np. Barr, Zydeck, Harvey) używa KH około 1. Przy tak wysokim KH, muszą dodawać ogromne ilości CO2 do wody, jeśli chcą obniżyć pH poniżej 6.
Jednak jeśli moja hipoteza jest trafna (czyli że pH/KH jest kluczowe, a nie CO2), to nie jest konieczne stosowanie ich podejścia (czyli przy tak wysokim KH i ekstremalnie wysokim CO2), ale znacznie łatwiej jest stosować się do mojego sugerowanego podejścia (czyli redukcji KH, a tym samym także CO2). W obu przypadkach osiągniemy ten sam docelowy pH (pH 5,6). Oczywiście, wartość pH 5,6 to tylko model (to tylko przykład). Niektórzy akwaryści mają pH około 5,9 lub 6 itd.
Jednocześnie jednak wynika z powyższego, że jeśli twoje KH jest powyżej 1, prawdopodobnie nie unikniesz problemów z uprawą wymagających gatunków roślin, ponieważ nawet przy ekstremalnych ilościach CO2 nie będziesz w stanie wystarczająco obniżyć pH (tzn. poniżej 6). Oczywiście zdarzają się przypadki, gdy niektórzy akwaryści z powodzeniem uprawiają wymagające gatunki roślin nawet przy stosunkowo wysokim poziomie KH, co podważa hipotezę, że pH/KH jest kluczowym czynnikiem. Niestety, nie mam na to odpowiedzi, ale możliwe jest (i powinniśmy to przyznać), że jeśli inne czynniki wejdą w grę, te rośliny będą lepiej przygotowane do nieoptymalnych warunków. Dlatego nie lekceważę adaptacji poszczególnych gatunków do różnych warunków. Możliwe też, że pH/KH jest tylko czynnikiem zastępczym. Być może głównym czynnikiem jest gorsza dostępność niektórych mikroelementów przy wyższym pH (nawet przy użyciu chelatów). Po prostu nie znamy jeszcze dokładnej przyczyny, ale istnieje wiele przesłanek, że przy pH powyżej 6 niektóre wymagające gatunki roślin mają tendencję do problemu (nie zawsze, ale statystycznie wystarczająco często, by się z tym powiązać).
Uwaga: W ciągu kilku tygodni po zalaniu wodą w każdym akwarium zaczyna się nitryfikacja, powodując lekką kwaśność wody w akwarium. W moich testowych akwariach powoduje to stopniowy spadek pH. Oznacza to, że jeśli nie podam żadnych środków zaradczych, pH spadnie nawet do 4 w ciągu miesiąca lub dwóch (co może być bardzo nieodpowiednim środowiskiem dla większości organizmów wodnych). Dlatego co tydzień dodaję około 10 mg/L HCO3 (0,45°dKH) do moich akwariów. Dzięki temu utrzymuję pH na poziomie około 5,5. Jednak może się to różnić w zależności od akwariów, dlatego konieczne jest stosowanie metod prób i błędów, aby określić, ile wodorowęglanu należy dodać do akwarium, aby utrzymać pożądany poziom. (Do tego celu używam KHCO3, NaHCO3 lub CaCO3. Jeśli ilość CaCO3 jest wystarczająco mała, szybko się rozpuści w obecności CO2.) Celem jest więc nie całkowite usunięcie buforu wodorowęglanowego z wody (pewna zdolność buforowania wody jest pożądana, by utrzymać stabilniejsze pH). Jednak jeśli chcemy utrzymać pH na tak niskim poziomie (poniżej 6), konieczne jest umieszczenie tylko niewielkiej ilości buforu wodorowęglanu (w przeciwnym razie pH wzrośnie zbyt wysoko).
Mam nadzieję, że wyjaśniłem to jasno.
Jak juz nieraz wspomnialem jest wiele drog do sukcesu,i pisze tutaj o bardziej wymagajacych roslinach
Czynnikiem moze tutaj byc i z tego co widac bardzo pomocne
NISKIE pH Przepraszam za zasmiecenie watku,jesli bedziesz sobie zyczyla to usune post.
Aczkolwiek mysle ,ze zmieni to postrzeganie czesci osob odnosnie pH i CO2 .
Pozdrawiam