Witam, stosowałem kilka lat temu drabinki Hagena w swoich akwariach i też spotkałem się z takim problemem. Generalnie jest to cecha nowozakupionych drabinek, po jakimś czasie "docierają" się i pęcherzyki śmigają po nich jak należy. Ważne jest aby drabinka była po pierwsze czysta a po drugie idealnie wypoziomowana w akwarium- wszelkie przechyły utrudniają podróże pęcherzyków.
Natomiast największą wadą drabinek są straty CO2, nigdy nie zobaczysz aby cały pęcherzyk rozpuścił się zanim dotrze do górnej krawędzi. Biorąc to pod uwagę oraz utrudnioną dystrybucję rozpuszczonego CO2 lepszym rozwiązaniem wydaje się dyfuzor szklany , o ile nie masz jakiejś tandety lub uszkodzonego egzemplarza.
W swojej przygodzie z akwarystyką roślinną stosowałem już obydwa rozwiazania a skończyłem na reaktorze tak jak Kolega wyżej Ci pisał, tyle, że ja mam model Sera Reaktor 500 - 100% rozpuszczalność CO2, polecam na przyszłość.
pozdrawiam