Cześć,
Mam problem z glonami w moim zbiorniku, wszystko opisane poniżej, proszę o radę.
Zbiornik:
300 litrów
Filtr Aquael Ultramax 2000 z dwoma wkładami ceramiki i dwoma gąbkami plus dodatkowa gąbka w prefiltrze.
Grzałka przepływowa Aquael - temperatura 26 st. C.
Napowietrzanie 12h dziennie.
Światło - belka Sinkor white 105 cm - od 10:30 do 20:30.
Podłoże - JBL Sansibar river + trochę aktywnego podłoża pod roślinami.
W akwarium dwa
korzenie oraz kilkanaście fragmentów skał.
Rośliny:
- 5
Cryptocoryne nana
- żabnica (brązowo zielona)
- Sagittaria subulata
- mech Christmas moss
- adnubias
- i coś jeszcze, ale nie zapisałem nazwy, może po zdjęciu poznacie, jest w dwóch odmianach - zielona i czerwona.
Obsada:
- bystrzyk białopłetwy 10 sztuk
- zbrojnik pospolity 6 sztuk
- kiryski panda i Sterby razem 12 sztuk
- molinezja żaglopłetwa 3 sztuki
- pielęgniczka Ramireza 3 sztuki
- topornica 6 sztuk
- piskorek 4 sztuki
-
krewetka filtrująca 2 sztuki
- 3 gupiki które dostałem razem ze zbrojnikami, bo się napatoczyły
Akwarium zalane w połowie grudnia kranówką ale od pierwszej podmiany leję osmozę 70% kranówkę 30%.
Na start dałem bakterie zgodnie z instrukcją, potem dolałem przy którejś podmianie.
Podmiana co ok. 1,5 tygodnia 30 % wody.
Prefiltr czyszczę co tydzień.
Czyszczenie szyb też raz na tydzień.
Wszystko było ok przez jakiś miesiąc od wpuszczenia ryb, czyli 1,5 miesiąca od zalania, poza tym, że rośliny słabo rosły i miejscowym pojawianiem się glonów na podłożu i pod nim przy szybie przedniej. Zbadałem wodę w akwarystycznym i wyszło, że brak makro i niskie stężenia azotu. Do tego zero żelaza. Kupiłem nawozy Invital Makro i Ferro i dawkowałem zgodnie z instrukcją. Po ok tygodniu zauważyłem pierwsze zielenice. Wzrosła też ilość glonów w podłożu. W wodzie zaczęło też pływać coś - jakby zarodniki, kurz. Dodatkowo widziałem w dwóch miejscach krasnorosty, ale ustąpiły po likwidacji manualnej. Zielenice zaatakowały szyby oraz rośliny, na początku głównie
anubiasa oraz tę nieznaną roślinę, o której wspominałem. Przystopowałem z nawozami, dałem do badania wodę. Wyszło, że bardzo mało fosforanów. Zacząłem dawkować osobno fosfor any. Zacząłem też podawać CO2 w płynie. Poziom się podniósł. Kupiłem też testy kropelkowe JBL. Glony nie ustępują. Zielenice atakują rośliny. W podłożu też nie jest ciekawie, podejrzewam okrzemki, bo stężenie SiO2 jest bardzo wysokie.
Załączam testy z dzisiaj:
- KH - 6
- pH - 7,4
- GH - 9
- NH4 - 0,08
- NO2 - < 0,01
- NO3 - 15
- PO4 > 1,8
- SiO2 - 5
- Fe - 0
Na pewno przesadziłem z fosforem, na razie wstrzymałem dozowanie. Załączam zdjęcia akwarium. Rozważam włożenie wsadu na pochłanianie SiO2, ale nie wiem czy to ma sens. Rozważam lampę UV, ale różne opinie o nich krążą. Może czyszczenie filtra głównego?
Proszę o radę, jak pozbyć się glonów i ustabilizować zbiornik. Jestem początkującym akwarysta.