Witam, mam od ok 2 miesięcy mam problem z glonami w postaci czarnych włosów na roślinach, są to chyba krasnorosty. Potrzebuję pomocy w tej sprawie. Akwarium ma 3msc. 126L. Próbowałem stosować carbo bezpośrednio na glona jednak pali mi to liść, na który aplikuje carbo ze strzykawki.
Lampa 7h dziennie na ok.80% chihiros wrgb slim2 60 50W
Filtr kaskadowy Aquaclear 70 gąbka+ceramika
Podłoże Sera Floredepot 4,7 kg + żwir
Nawożenie do słupa wody profito 10ml raz w tygodniu i codziennie carbo 2ml
Podmiana raz w tyg. ok 30% z odmulaniem podłoża
Temperatura ok 25 stopni
Obsada furcatus 6, gupiki 9, molinezje 8 (kupione kilka dni temu), 2 zbrojniki i kilka krewetek red cherry
Parametry wody PO4 ok. 0.5mg/l, NH3/NH4 0.25mg/l (tak wyszło z testów kropelkowych), NO3 0, NO2 0, pH ok. 8.2, KH między 15-20d (tutaj nie mam pojecia dlaczego tak duzo i jestem troche zaskoczony w poprzednim akwarium bylo ok 6-10d a test powtarzałem 3 razy), GH między 8-16d (podaję przedziały, gdyż wyniki są brane z testu paskowego).
Ogólnie rośliny rosną, nie są wymagające ale średnio wyglądają + są glony na nich. Załączam zdjęcia roślin. Proszę o pomoc i z góry dziękuję.