U mnie był to naturalny proces. Wszystkie neony mi padły - lubiłem te rybki.
Kupiłem bystrzyki, błyszczyki diamentowe, zostały mi otoski i o ile dobrze pamiętam kakadu, które co chwilę miały młode.
Akwarium bez odkażania - z pozostałą obsadą nic się nie działo.
Później to akwa przeżyło restart, nadal bez odkażania pojawiły się bojowniki,
krewetki i coś tam jeszcze i nic nie miało objawów żadnej choroby.
Tak pokrótce było u mnie.