Chyba jakaś choroba atakuje mi małe rybki,mianowicie rozbory i gupiki,paletek na szczęście nic nie rusza,a wygląda to tak.Jakieś 2-3 miesiące temu zauważyłem że jeden neon deko jest grubawy,nic sobie nie robiłem z tego,ale po jakiś 2 tygodniach po bliższym obejżeniu go stwierdziłem że nie jest to ikrzak czy cos w tym stylu tylko jego łuski jak by sie nastroszyły,zaczoł pływać bliżej powierzchni,odłowiłem go i zdezintegrowałem,po 2 miechach patrze a tu mi rozborka pływa nastroszona,tęż zdezintegrowałem raz dwa co by mi sie to nie rozprzestrzeniło,czy to jakaś choroba poważna czy tylko pojedyńcze wybryki i co to wogóle jest? żeby mi sie palety nie nastroszyły:D.Na 80 neonkow 1 i na 20 rozbór 1,w ciągu 3 miesięcy,woda nie taka czy co? jak ktoś miał coś podobnego prosze o info.BIG thx.Akwa 240l 2xkubelek ehein 2078e i fluwal 305,uv 9w,co2 podawane prez proflora ph control 6.9ph.odsada 5 paletek około 10cm i 80 neona 20 rozbory,dużo roślin.,hqi70wx2.