Witam
Od 3 dni w moich 112l pływa parka ramirez. Po wpuszczeniu ich do zbiornika były bardzo zaprzyjaźnione z kiryskami (2x) ale samiec ramireza szybko zaczął ich przeganiać z części akwa. Właśnie zobaczyłam że tym rewiże a dokładnie pod filtrem ramirezy złożyły ikrę
Teraz czytając o zachowaniach tarliskowych ramirez, ich zachowanie wydaje się oczywiste ale nie miałam pojęcia a nawet nie spodziewałam się że w tak krótkim czasie, w nowym zbiorniku....Bałam się czy ta parka wyłowiona w zoologicznym na zasadzie 1 samicę i 1 samca poproszę będzie się tolerowała a co tu mówić o potomstwie!
Akwa będzie miało 3 tygodnie i właśnie planowałam pierwszą podmianę wody ale w tych okolicznościach nie wiem czy to dobry pomysł????
Dotychczasowa temp w akwa to 25-26 stopni, przeczytałam że dobrze by było utrzymywać ok. 28-30 stopni żeby wylęg larw nastąpił po 48h więc ustawiłam termometr na 28stopni.
Mam włączony napowietrzać ale ponoć to powoduje pleśnienie jaj???? Skoro gniazdko znajduje się bezpośrednio pod filtrem czy mogę tam delikatnie włożyć rękę i odłączyć napowietrzać czy lepiej go zostawić tak jak jest??? i co z tą podmianą wody??? Boję się że nim pojawią się małe ramirezy (o ile w ogóle się pojawią- ale i tak się cieszę , że złożyły jajeczka bo to świadczy chyba, że odpowiada im zbiornik) to woda będzie miała z 4-5 tygodni bez podmian! Będzie stara i równowaga akwa może być zachwiana przez to?