Nie wiem skąd czarna plama, ale: Twój bystrzyk jest cały blady (te ryby kiedy są w dobrej kondycji, wybarwiają końcówki płetw na czerwono, natomiast na grzbiecie pojawia się niebieski, jakby neonowy pas) jakby zestresowany. Skóra być może pokryta nadmierną ilością śluzu. Nie karmisz ich chyba jakimś zleżałym jedzeniem z Tropicala? Mrożonki: artemia, ochotka, dafnia, mysis-na zmianę z wysokiej jakości pokarmem roślinnym (np. Naturefood). Zadbaj o dietę, zadbasz o zdrowie
Marnypopis napisał(a):Witam, Zbiornik: 240 L na ziemi ogrodowej. Obsada 10 Bystrzyków Kolumbijskich, 12 Rodostomusów, kilka prystelek. Kiryski 8 szt i 6 Otosków. Jeden z Bystrzyków Kolumbijskich ma taką dziwną plamę w okolicy oka/skrzeli. Szukałem trochę w sieci, ale nic nie znalazłem. Generalnie w zachowaniu wszystko jest ok, brak widocznych uszkodzeń, innych defektów. Ktoś ? Coś ?
Hej. Zdjęcie robiłem zaraz po tygodniowym serwisie, stąd brak wybarwienia. Generalnie bazuje na mrożonkach i uzupełniam Hikari Mini Pellet. W każdym razie dzięki za odpowiedź.
Witam Nie mam zdjęcia, bo niestety ciężko mi uchwycić, ale jeden z kirysków Panda zaczął się dziwnie zachowywać... Generalnie nie jest ospały czy apatyczny, wręcz bardzo ruchliwy i stale żeruje, ale zauważyłem że potrafi skokami, ocierając się o podłoże raz jedną stroną, raz drugą, jakby chciał coś zrzucić(wzbijając tumany na żwirku) przemierzyć całe akwarium (300L - 120cm długości). Za prawą skrzelą na wysokości oka zauważyłem jakby rankę, taką czerwoną kropkę, w środku jakby czarny punkcik - bardzo trudno to dostrzec, ale po paru razach do takiego wniosku doszedłem... Spróbuję jeszcze ogarnąć zdjęcie, ale może same objawy pomogą w zidentyfikowaniu problemu u mnie... Podejrzewam pasożyty, ale jakie?
Dzień przed podmiana podałem bezpośrednio na krasnorost z strzykawki Carbo 5/6% (w łącznej ilości wlanej do akwa ok 60ml) oraz wodę utlenioną 6% (ok 50ml łącznie wlane do akwa) na 1400 litrow wody w obiegu - zaznaczę że robiłem to już wcześniej przy tej samej obsadzie i to nawet w większej ilości i nie zauważyłem negatywnych skutków. Na następny dzień podmiana, a po podmianie jak muchy zaczęły padać ryby - w przeciągu 3/4 dni padło 14 skalarów Rio Nany (zwanych potocznie Altum Rio Nany), ok 15 neonów czerwonych i ok 10 kirysow sterby. . . Od tego czasu ryby są raczej osowiałe - część je, część nie, ale raczej jedzą jak by im nie smakowało. . . Było to 5dni temu. Jedynie Rodostomusy jak by nigdy nic - pływają, jedzą - klasyka. Dziś już podpływają do szyby jak mnie widzą, ale dalej jedzą jak by im nie smakowało - trochę śkubną, ale jedzenie zostaje w większej ilości nie zjedzone. Nie raz skalary/altumy wiszą pod tafla, ale nie łapią powietrza znad tafli - nie zakładam przyduchy. Rozumiem gdyby padły same skalary/altumy - są delikatne, ale neony, kirysy? I to raczej te większe, co miałem już dość długo, zarówno neony, jak i kirysy. Różne przechodziłem historię (z dozowaniem carbo i wody utlenionej) w akwarium, ale neony i kirysy mi tak nie padły nigdy!
Parametry jakie mam aktualnie: Ca - 50 Mg - 12 K - ok 20 Gh - 9,8 KH - 4 pH - 6,5 No3 - 5 Po4 - 0,5 Temp - 26/27 Tds - 160-180 w wodzie w akwarium
Są to stabilne parametry który trzymam już ok 2/3 miechy - przy każdej podmianie dozuje K2SO4 by trzymać potas w granicy 20/25, oraz Aquacid by trzymać GH w granicy 4/5.
Dozuje MAKRO w ilość 8ml/dobę (metoda EI) Mikro nie dozuje
W tamtym tygodniu dozowalem Carbo 12% w ilości 10ml/dobę, po podmianie/śmierci takiej ilości ryb zaprzestałem.
Po podmianie również dodałem węgiel aktywowany Sorboteh - 1l, wcześniej też go miałem, ale co 2/3tyg wymieniam na nowy 1l.
Co jest najciekawsze, 2 dni po podmianie Skalary/Altumy złożyły ikrę.
Zauważyłem ciągnące i białe odchody i skalarów/altumow (foto), oraz 1 neon białe wyłupiaste oczy . . . (Foto) Raz na jakiś czas Skalar/Altum się otrze o jakąś dekoracje, ale nie jest to nagminne - nie zakładam że to przywry, dostrzegam do ocieranie 1/2x na 2/3 dni... Raczej Altumy/Skalry wiszą w różnych miejscach akwa - mało pływają, raczej jak już to się gonią.
Po odchodach zastanawiam się nad nicieniami/wiciowcami - ale na to i na to są inne leki - nie mam pomysłu jak się za to zabrać .
Zastanawiam się czy też w wodzie kranowej nie było np. chloru co mogło by spowodować taki pomór.
Zaznaczę że podmianę robię 50/50 RO/kran, łącznie jakieś 400/500 litrów czyli 200 litrow RO (bo tyle mam w beczce) i reszta kran czyli 200-300 litrów, do tego dodaje jakieś 20-30g K2SO4 (podniesiony K w celu walki z krasnymi) i ok 110ml Aquacid (w celu utrzymania niskiego KH)- po podmianie temp spada do ok 24/23st i w przeciągu dnia wzrasta do ok 26/27.
Po tym co piszesz bardziej bym się skłaniał, że coś złego wpadło z kranu niż upatrywał przyczyny w carbo i wodzie utlenionej. Dziwi mnie, że rodostamusy czują się dobrze- jak dla mnie to jedna z mniej odpornych ryb na zmianę warunków. Ikra u ryb nie jest tutaj żadnym wyznacznikiem, że jest ok. Biorąc pod uwagę, że mieszasz kran z RO to warunki kranu musiały pogorszyć się znacznie... Dziwne to wszystko, na wszelki wypadek możesz sprawdzić NO2 oraz dla pewności ponownie wymienić węgiel, możesz także podać bakterie.
Witam. Pytanie mam - ospa? Czy może coś innego? Obsada to skalary, gurami, molinezje, kosiarki, otosek, kiryski panda, piskorki, kardynałek, rasbory galaxy dwie sztuki. Tak mniej więcej. Te ostatnie to pozostałości po mniejszych zbiornikach stąd tylko tyle, reszta gdzieś po drodze zeszła po jednej sztuce bez widocznych przyczyn. Objawy o które mi chodzi są widoczne tylko i wyłącznie na molinezjach i tylko i wyłącznie na dwóch sztukach z pięciu. Pojawiały się czasami jakieś niby blizny ale znikały po pewnym czasie. Traktowałem to jako wyniki rywalizacji bo molinezje są mocno nadpobudliwe Teraz jednak jedna ze zdjęcia jest obsypaba ale jakby tylko po jednej stronie a na jednym samcu też są kropeczki rzadko rozsiane, takie kuleczki i pytanie czy to ospa czy może pleśniawka ale chyba pleśniawka by była bardziej obszerna? I jak to leczyć? Co do leków to wiem, ale nie mam możliwości odizolowania. Leczylbym cały zbiornik. I jak z ewentualnym podnoszeniem temperatury. Przy takiej obsadzie bezpieczną granicą wydaje się 27-28 stopni
Tak sądziłem. A czy któryś z tych preparatow które posiadam na stanie: green ichtio zooleka lub ichtio tropicala? Jesli costaforte kupię. Co do podniesienia temperatury to też pisałem... obsada różnorodna i bezpieczna granicą wydaje się 27-28 stopni co i tak dla niektórych rybek wydaje się górnym limitem
Stosowałem u siebie ostatnio Green Ichtio Zooleka przy temperaturze 27 stopni i bardzo opornie szło to zwalczanie. W drugim tygodniu dopiero podniosłem temperaturę do 29 stopni (mimo że trochę zaszkodziło to krewetkom) i dopiero był efekt. Jednak kuracji nie przeżyło kilka otosków mimo że nie było widać na nich zakażenia. Oczywiście przyczyna może być inna ale radzę uważać z otoskami. Jeśli będę zmuszony to następnym razem zaryzykuję Costaforte.
Capiforte nie udało mi się kupić. Mam te o których pisałem. Podniosę stopniowo może na 3 razy będzie bezpieczniej. Aktualnie utrzymuje 25 stopni. Podniosę na 27, potem na 29. Zobaczę efekt i wtedy spróbuję na 30. Lek od razu podać? Na tym zooleka pisze 10 ml na 100l. Wprawdzie mam 300l ale to wymiar zewnętrzny. Netto po odliczeniu wszystkiego będzie może z 250-260. Na tą ilość policzę żeby nie przedawkować.
I stąd płynie też nauka na przyszłość: być może taki rybi misz masz cieszy oko, ja był jednak sugerował dobieranie ryb pod kątem parametrów wody, w tym temperatury. W Twoim przypadku to już ekstremum: kardynałki i skalary...
Otosy spokojnie wytrzymują u mnie z Paletkami i 31 stopni.Nigdy nie robiłem tego stopniowo.Wiem ,ze powinienem ale za każdym razem jak widzę rybę ocierającą się o roślinę profilaktycznie podnoszę z 28 na 31. Kardynałek ze Skalarem to faktycznie przesada.
Wysłane z Redmi Note 9 Pro przy użyciu aplikacji mobilnej roslinyakwariowe.pl
Masz rację jednak o padaniu otoskow nie ja pisałem. Poza tym zaznaczyłem że u mnie kardynalki (aktualnie jeden), dwie rasbory galaxy, otosek (było kilka) a nawet przemieszczające się gdzieś pomiędzy roślinami pozostałości razbor karlowatych to są "resztki" po małych zbiornikach zlikwidowanych gdy założyłem większe akwarium. Nie miałem co z nimi zrobić a nie mam w zwyczaju likwidacji gdy mi nie pasują. Są bo nie miałem co z nimi zrobic
Otoski raczej od temperatury u mnie nie padły. 4 lata temu jak ostatnio miałem ospę po zakupie właśnie otosków, podnosiłem stopniowo temperaturę do 32-33 stopni i żadnych strat nie było. Teraz to albo jakiś zjadliwy szczep kulorzęska albo ten Green Ichtio.
Wątek wspólny w Zwierzęta· Odpowiedzi: 114 · Wyświetlenia: 201136
Witam
Niedawno zauważyłem w akwarium półcentymetrowe różowe robaki o średnicy około milimetra.Występują one na powierzchni podłoża i roślin trawnikowych. Gdy zostaną porwane przez prąd wody mocno się...
Wojciech S w Zwierzęta· Odpowiedzi: 0 · Wyświetlenia: 1499
Cześć, zwracam się o pomoc w diagnozie choroby(?) u ryb w moim zbiorniku.
Wszystko zaczęło się mniej niż pół roku temu, zaczęły wtedy zdychać skalary i czasem inne ryby, średnio jedna ryba na 2/4 tyg...
Hagar w Zwierzęta· Odpowiedzi: 26 · Wyświetlenia: 13814
Witam serdecznie, piszę informacyjnie i równocześnie pytam. Czy ktoś spotkał się z agresją wśród Amano do ryb? Dzisiaj właśnie odłowiłem 5 dorosłych Amano (trzy samice coś koło 4 cm i dwa samce 2,5-3 ...
pimfreda w Zwierzęta· Odpowiedzi: 3 · Wyświetlenia: 3197
Dzień dobry, chyba mogę się nazwać akwarystą ponieważ od urodzenia, a mam 49lat mam akwarium ale to co wczoraj zauważyłem w akwarium holenderskim z rzesza krewetek i kilkoma gupikami mnie totalnie zas...
DamianKr w Zwierzęta· Odpowiedzi: 1 · Wyświetlenia: 3582
Cześć,
Potrzebuję zredukować liczbę swoich skalarów. Cztery z obsady są już dorosłe i planuję zostawić dwa najładniejsze.
Czytałem na zagranicznych forach, że dobrym pomysłem jest to że jeśli ktoś n...
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 353 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej