Czas i na mnie...

Wymiar: standardowe 200 l (100x40x50)
światło: 2x39 W (Philips 865) - w razie czego jest jeszcze 2x30 W
Filtracja: Tetratec 700
Grzanie: Jager 150W 25-26 C
Podłoże: DIY
- glina 0,5-1 cm
- ziemia + torf 3:1 - ok 3 cm
- Koci żwirek z Tesco - ok 4-5 cm
Nawożenie: brak
Zielsko:
-
Cryptocoryne: parva, wendtii green, Tropica, nana, rubella, spirallis + dwa gatunki, których nazwy nie znam
-
Ceratopteris siliquosa
- Ceratopteris cornuta
-
Limnophila sessiliflora
- Taiwan moss
- Valisneria spiralis
- Microsorum philipine
- Microsorum windelov
- Microsorum pteropus
Pływające i skakające:
- Trichogaster leerii
- Trigonostigma espei
- Boraras brigittae
- Neocaridina heteropoda var. red
- Caridina multidentata
- Caridina sp. "Tiger"
Dzień 23
I jakoś pomału toczy się ten
LT...
Rybcie. Chciałem spróbować w końcu z gurami mozaikowym. Akwarystyką zajmuję się kilkanaście lat, ale jakoś nigdy nie gościł on w moich akwariach. Zawsze preferowałem dwuplamiste... Narazie jestem pod wrażeniem, bardzo spokojna, dostojna i piękna rybcia. W sklepie zoologicznym nie oddaje choćby ułamku swojego piękna. Od początku istnienia jako towarzystwo trzymałem r. klinowe, ale w końcu udało mi się kupić piękne espeiki , no i na dodatek małe stadko borneańskiej. Te to dopiero małe piękności. Już mi się marzy stadko 50 szt.
Odnośnie podłoża. Miało być bezproblemowo, tanim kosztem i jeszcze do tego ładnie wyglądać...

[lektura forum roślinakwariowe.pl + szymonw]
Narazie problemów mało. Nitki pojawiły się trochę na początku, ale szybko znikły. Na szybach pojawia się czasem zielony nalot, ale i na to jest sposób (karta magnetyczna). Akwarium jest praktycznie bezobsługowe. Czasem wymienię trochę wody, ale od początku istnienia napewno nie było tego więcej jak 50-60 litrów.
Odnośnie roślin. Zwartki po początkowej aklimatyzacji zaczynają odbijać. Pojawia się coraz więcej nowych liści, a
korzenie są zdrowe. Limnofilia stoi, paprotki też rosną pomału. Przez dwa dni zwiększyłem światło, dałem Co2, tak na próbę. Ceratopteris rósł w oczach i nabierał pięknego zielonego koloru. Chciałem mu dać kopa... Coś ruszył, ma czas.
Nie ma pośpiechu w Low-Techu... Myślę, że pozbędę się tej Limnofili i dam tam lotos, czerwony ?
Poczytałem trochę neta i wywaliłem biobale z filtra, została ceramika, gąbka, wata i torf, który obniżył mi pH poniżej 7. Z roślin dosadziłem jeszcze wendtii Tropica (szybko odbiła, bez straty liści) - piękna zwartka, no i Parvę - może się w końcu uda... Na górze podziękowałem rzęsie i dałem Ceratopteris cornuta. Ma być w końcu klimat, no nie ?
I jeszcze zapomniałbym o kreweciach. Dokupiłem sobie kilka amano i redek, a żeby smutno nie miały to i tigerki się zaplątały...