roslina swietnie naddajaca sie do przywiazywania na
korzenie... u mnie spedzila tak pol roku wymieszana z
hemianthus micranthemoides (zreszta czesto sprzedawanym pod nazwa
micranthemum)
takie "banieczki" tlenu mozna osiagnac "podpedzajac" ja na co2:]
jest tez roslna, ktora u mnie najbardziej odczowa letni okres... mysle ze 26 stopni to juz dla niej za wiele, nie mowiac o upalach 30 i wiecej stopniowych...
w paludariach rosnie wysmienicie, zreszta, jak sie jej pozwoli to wylazi ponad powierzchnie wody; kwiatow sie nie doczekalem, bo lubie ciac:P, ale wiem, ze nie ma z tym problemow:]
