Kilka dni temu posadzilem spory krzak heteranthery. Dziś widzę ze marnieja w oczach, pierwsze co daje się zauważyć to rozpadające się czubki wzrostu. Dodam że nowe listki
hydrocotyle również nie są takie jak powinny. Robial się żółte i Zdeformowane. Wyskoczyl tez zielony pyl na szybach.Azot, fosfor i żelazo ok. Może być coś z makro nie tak ? Podałem ostatnio spora dawkę potasu i magnezu na raz żeby coś zaradzić, nie pomogło. Oczywiscie co2 z butli 24 na dobę.