Można sypać, ale najlepiej te, które są lepiej przyswajane przez
korzenie (np. fosfor). Oczywiście nie ma problemu jak dasz inne.
Należy jednak zapobiec zbyt szybkiemu wymyciu nawozów do wody. Robimy to albo stosując nawozy typu osmocote (jak wspomniał kolega), albo stosując grubą warstwę
podłoża. W tym ostatnim przypadku mimo wszystko część nawozów dostanie się od razu do wody i stąd należy 2-3 razy podmienić zaraz po restarcie dużą ilość wody.
Ja przykładowo sypałem na dno akwarium sypkie nawozy, potem ziemia a potem żwir 5-7 cm. Wszystko pięknie działało z pół roku, aż się trochę wyjałowiło i wtedy już musiałem nawozić słup cieczy bądź wzbogacać podłoże o zamrożone kawałki lody z osmocote.