Z tego co wiem, to żelazo bierze udział przy syntezie chlorofilu, czyli pigmentu zielonoego, natomiast barwa czerwona jest powodowana pigmentami pomocniczymi jak Beta-karoten, Phycocyanin i Phycoerythrin. Jak dotąd nie słyszłem o udziale żelaza w formowaniu tych pigmentów (co nie znaczy, że takiego udziału nie bierze), więc może ktoś mnie oświeci i objaśni udział żelaza w tym procesie, no chyba że bierzemy udział w tworzeniu nowych mitów lub licytacji producentów nawozów.
Do produkcji czerwonego koloru żelazo też jest potrzebne. Gdy będzie brakowało Fe, to czerwone liście zrobią się jasno - różowe. Do wybarwienia ponadto potrzebne są pozostałe mikroelementy jednak ich nadmiar może zadziałać odwrotnie - mogą zrobić się blade. Ponadto, lepsze wybarwienie można uzyskać obniżając dawki azotu.
Glony są jak psychologia kobiety - jak gęsty i ciemny las. Wielu już w nim zbłądziło śmiałków...