Masz konto na Forum?     Kupuj taniej o 3% z kodem rabatowym: forumra     
Jesteś tutaj: Serwis Forum Ogólne Forum ogólne i nowości


Holender a biologia



Dyskusje ogólnooakwarystyczne oraz posty nie pasujące do innych działów. + nowy temat

10 kwi 2016, 20:03 Re: Holender a biologia  (#51)  

Greek napisał(a):Oczywiście to całkowita bzdura, tworzysz jakieś teorie, niemające nic wspólnego z rzeczywistością......


Oczywiście :wink:

Greek napisał(a):Daję Ci tylko analogiczny przykład, .....


Oczywiście :wink:

Greek napisał(a):Uwielbiam, gdy dyskutant przechodzi do tego etapu ..........


Oczywiście :wink:

Greek napisał(a):
Oj, nie tutaj.
Raczej nikt by mnie niczym nie zawstydził, bo zwyczajnie nie zachwyca mnie zielona, zagazowana kupa :)


Oj, oczywiście :wink:

Pozdrawiam, fajnie że wyszedłeś z szafy :D


Avatar użytkownika

aquamateo
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 3092
Dołączył: 04 sty 2010, 23:54

10 kwi 2016, 20:08 Re: Holender a biologia  (#52)  

Greek napisał(a): bo zwyczajnie nie zachwyca mnie zielona, zagazowana kupa :)


Oooo sorki....posty i tak już są nie na temat, śledzę z zaciekawieniem to wszystko co tutaj piszecie ale tym wpisem potwierdzasz,że to nie jest Twoje miejsce.



mateuszurad
Stały bywalec
 
Posty: 480
Dołączył: 09 gru 2013, 23:12
Miasto: Krzeszyce

10 kwi 2016, 20:14 Re: Holender a biologia  (#53)  

Kasuj, kasuj. :!: :oops:

Kurde ja bym kupę pod siebie zrobił jakby na jaw wyszło, że coś takiego w domu mam. Skasuj też w własnym profilu te Bocje. Bo wystarczy wpisać w wyszukiwarkę. Bocje Greek wyskakuje nam ( Bocje - technika kopania/rycia). No i po wpisaniu słowa ( Sałaciarnia ) mamy piękny widok :!: Powiem ci robi to wrażenie zwłaszcza jak się wcześniej przeczyta wszystkie twoje posty na tym forum. :roll:
Załączniki
u3402_1454368738.jpg
autor zdjęcia "Greek"
Nie udzielam porad na PW.
https://www.youtube.com/watch?v=aD4SdwjW8g8
https://www.youtube.com/watch?v=_VvspUYMeWk

Zanim zastosujesz się do czyjejś rady zobacz jak to wygląda w zbiorniku u osoby która Ci radzi. Unikaj porad ludzi którzy zbiornik roślinny widzieli na zdjęciu a jest tu kilku takich.


Avatar użytkownika

weder
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 5264
Dołączył: 24 lut 2012, 22:59
Miasto: Gdynia

10 kwi 2016, 20:23 Re: Holender a biologia  (#54)  

Czytałem te jego posty i zadam zapytanie.
Z jakiej ty jesteś planety kolego Greek?

Avatar użytkownika

dadors
Znający temat
 
Posty: 1075
Dołączył: 26 maja 2013, 10:12
Miasto: Iława

10 kwi 2016, 21:37 Re: Holender a biologia  (#55)  

Greek napisał(a):Raczej nikt by mnie niczym nie zawstydził, bo zwyczajnie nie zachwyca mnie zielona, zagazowana kupa :)

Czytam to wszystko, podziwiam twoje baniaczki i wiesz co myślę ??
Że zwyczajnie jesteś TROLLEM
Wiesz ile tutaj osób łącznie ze mną poświęciło czasu, nerwów a i czasem sporych nakładów gotówki, żeby stworzyć jak to piszesz
Greek napisał(a): zielona, zagazowana kupa :)

Wstyd !!!!!
Załączniki
o.jpg
o.jpg (5.46 KiB) Przeglądane 769 razy
Jeżeli zrobienie czegoś sprawia ci trudność, pozwól zrobić to innym.
Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia. :)

https://youtu.be/lPK8MuVKy14
https://youtu.be/93_1bb_lzMk

Avatar użytkownika

świerzak
Aktywny użytkownik
 
Posty: 555
Dołączył: 30 lis 2011, 23:13
Miasto: Lublin

10 kwi 2016, 22:36 Re: Holender a biologia  (#56)  

Witam
Miałem już nic nie pisać w tym wątku , ale jakoś nie mogłem się powstrzymać.
Dla obniżenia ciśnienia panującego w tym wątku przeniesionym do Hydeparku
z dedykacją dla Greeka .

Pozdrawiam Bent
Ostatnio edytowano 10 kwi 2016, 22:58 przez Bent423, łącznie edytowano 1 raz

Avatar użytkownika

Bent423
Znający temat
 
Posty: 1168
Dołączył: 19 gru 2014, 20:47
Miasto: Wałbrzych

10 kwi 2016, 22:48 Re: Holender a biologia  (#57)  

Bent423 zgadza się ciśnienie zabija i to dobrze zostało tu uwidocznione. Jesteś w te klocki najlepszy na forum. Zawsze dobierasz dedykacje perfekcyjnie :mrgreen: Dobrze pasowałby kawałek o strzeleniu sobie w kolano z własnej broni.

Co do trafienia tego tematu tu to trochę szkoda. Bo jak pisałem wcześniej warto taki temat przytrzymać aby ludzie mogli sobie uzmysłowić jak działa forum. Pisać każdy może, można i książki przepisywać. A tak ludzie popatrzą i wyciągną pozytywną lekcję. Czyli jak co niektórzy przekładają własną wylewaną wiedzę na forum w własnym akwarium.

Ludzie patrzcie w profile i sami oceniajcie co kto posiada. To dużo mówi o tym co dana osoba tak naprawdę sobą reprezentuje.
Nie udzielam porad na PW.
https://www.youtube.com/watch?v=aD4SdwjW8g8
https://www.youtube.com/watch?v=_VvspUYMeWk

Zanim zastosujesz się do czyjejś rady zobacz jak to wygląda w zbiorniku u osoby która Ci radzi. Unikaj porad ludzi którzy zbiornik roślinny widzieli na zdjęciu a jest tu kilku takich.


Avatar użytkownika

weder
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 5264
Dołączył: 24 lut 2012, 22:59
Miasto: Gdynia

11 kwi 2016, 02:31 Re: Holender a biologia  (#58)  

No to Greek zlinczowany... Od razu widać jaki z niego znafffca - ma brzydki, biotopowy baniak a woda nie sięga krawędzi zbiornika jak w naszych HT roślinniakach ;)
Z nim to pewnie tak jak z tą... no... pseudodoktorką Dianą Walstad... ona też cegły w akwarium trzymała a bezczelnie się wymądrzała i książkę z głupotami z czasów PRL napisała... heheh... nas, polskich zielarzy biologii roślin uczyć chciała - no świat się kończy! Przecież na podstawie zdjęć jej zbiorników od razu widać, że dyplom to ona na Stadionie Dziesięciolecia sobie kupiła...

Dalej możemy sobie wypisywać banały typu "równowaga biologiczna", "nadfiltracja nie istnieje!", "margines bezpieczeństwa" i inne peany na cześć kubełków naszych kochanych... Jupi! Nie będzie nam tu jakiś miłośnik rybek pluł w twarz... tfu...

Avatar użytkownika

rob1979
Zainteresowany tematem
 
Posty: 239
Dołączył: 26 kwi 2005, 20:01
Miasto: Tychy

11 kwi 2016, 02:42 Re: Holender a biologia  (#59)  

Tu nikt mu nie broni pisać jak i mi czy tobie
Nie jestem tu znawca ani ekspertem ciągle się uczę
Może ma racje i wszystko jest cacy i za kilka lat będzie to Bestseller
Ale na szacunek dla siebie i innych to sam powinien zachować zimną krew i zanim coś napisze to powinien się troszkę zastanowić zanim wciśnie ENTER
Jeżeli zrobienie czegoś sprawia ci trudność, pozwól zrobić to innym.
Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia. :)

https://youtu.be/lPK8MuVKy14
https://youtu.be/93_1bb_lzMk

Avatar użytkownika

świerzak
Aktywny użytkownik
 
Posty: 555
Dołączył: 30 lis 2011, 23:13
Miasto: Lublin

11 kwi 2016, 02:52 Re: Holender a biologia  (#60)  

Zdradzę Ci pewną tajemnicę - on nie wymyślił nic nowego :) Nie ma o czym pisać książek...
Kolejna tajemnica - tutejsi forumowicze planują wydać książkę, pod tytułem "Filtr zewnętrzny 1000l/h remedium na całe zło i lekarstwem na zespół niespokojnych nóg!" Jak się postarasz to może dopiszesz parę stron... ;)
Ostatnio edytowano 11 kwi 2016, 03:21 przez rob1979, łącznie edytowano 1 raz

Avatar użytkownika

rob1979
Zainteresowany tematem
 
Posty: 239
Dołączył: 26 kwi 2005, 20:01
Miasto: Tychy

11 kwi 2016, 02:59 Re: Holender a biologia  (#61)  

!!!!!!!!!!!!
@rob zastanów się zanim coś napisze !!!!!!!!
Jeżeli zrobienie czegoś sprawia ci trudność, pozwól zrobić to innym.
Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia. :)

https://youtu.be/lPK8MuVKy14
https://youtu.be/93_1bb_lzMk

Avatar użytkownika

świerzak
Aktywny użytkownik
 
Posty: 555
Dołączył: 30 lis 2011, 23:13
Miasto: Lublin

11 kwi 2016, 04:14 Re: Holender a biologia  (#62)  

W kilku miejscach w tym temacie napisałem, że mała filtracja jest możliwa w specyficznych/niektórych warunkach prowadzenia zbiornika. Podałem również link do tematu o braku filtracji w którym sam uczestniczyłem . Pisałem również że nie można kogoś oceniać po mniej lub bardziej udanych próbach odwzorowania biotopu. Można zatem chyba przyznać mi pewną bezstronność.
Natomiast tak samo jak nie można generalizować skrajnie w prawo tak samo nie można robić tego w lewo.
Wspomniałeś książkę Walstad. Oczywiście taki sposób prowadzenia zbiornika jak ten przedstawiony w jej książce jest jak najbardziej możliwy. Jest to jeden z „specyficznych/niektórych warunków prowadzenia zbiornika” o których pisałem wcześniej, w którym to filtracja może być znikoma. Nie można jednak przykładać czegoś z goła odmiennego do zbiorników prowadzonych w dzisiejszych czasach.
Jak sam napisałeś książka D.Walstad wydana została w czasach PRL-u i na tamten moment była jak najbardziej na czasie. Od tamtej pory technika mogąca pomóc w utrzymaniu znacznie bardziej „obciążonego” zbiornika od tych które prowadzenie opisywała ona w swojej książce zmieniła się na tyle że nie można stawiać znaku równości pomiędzy tymi dwoma.
By to lepiej uzmysłowić: W tych jakby na to nie patrzeć odległych już czasach akwarystyka wyglądała zupełnie inaczej.
Dla przykładu osoby zajmujące się np. paletkami w dość mozolny sposób posiłkując się ówczesną techniką starały się uzyskać w miarę sensowną ilość narybku z ewentualnego tarła. Nie wspominając że przy dostępności tego co było już do samego tarła ciężej było doprowadzić parę tarlaków.
Dziś chociażby przez wzgląd na dostępność filtracji odwrotnej osmozy do znacznie lepszych efektów dochodzi się dużo szybciej i łatwiej.
Podobna przekładnia ma sie do np. zbiorników roślinnych. Dziś przy obecnej technice znacznie szybciej możemy dojść do dobrych efektów, możemy również pozwolić sobie na znacznie więcej w naszych zbiornikach niż miało to miejsce w tych prowadzonych w tamtym czasie przez D.Walstad.
Filtr 1000/l na 100 o którym wspomniałeś NIE nie jest lekiem na całe zło, nikt również nie będzie pisał na ten temat książki. Nie można jednak stawiać znaku równości i podpinać pod „specyficzny typ zbiornika” tych obecnie zakładanych.

reasumując

rob1979 napisał(a):Dalej możemy sobie wypisywać banały typu "równowaga biologiczna"


Dla mnie filtracja biologiczna absolutnie do banału nie należy. Moim zdaniem pełni najistotniejszą rolę w stabilnym utrzymaniu zamkniętego wodnego świata, pełniła ją X lat temu jak i pełni obecnie. Może w Twoich zbiornikach wygląda to inaczej.

raz jeszcze wklejam moją wypowiedz z tego tematu, pod którą raz jeszcze się podpisuję, życząc owocnych dyskusji :wink:

aquamateo napisał(a):Kiedyś Adam W sprowokował nas do ciekawej dyskusji w swoim temacie "Akwarium roślinne bez filtra" (link do tematu poniżej)

http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 38501.html

Pamiętając tamte rozmowy, oraz swoje doświadczenia powtórzę:

Filtracja biologiczna jest najwiekszym gwarantem stabilności zbiornika i nie można jej przedawkować.
Oczywiście ustabilizowany już biologicznie zbiornik można poprowadzić przy minimalnym udziale urządzeń typu filtr. Nie zmienia to faktu że jest to możliwe tylko w specyficznych przypadkach i że działanie takie oparte jest dużym ryzykiem nagłej zmiany/ zachwiania równowagi, która w przypadku braku buforu jakim jest filtr biologiczny o odpowiedniej pojemności, może łatwo doprowadzić do poważnych problemów.
Dlatego też wyżej napisałem:

"filtracja biologiczna jest nieodzowną i najważniejszą składową dobrego funkcjonowania każdego zbiornika. Możliwość jej przedawkowania nie występuje"


Avatar użytkownika

aquamateo
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 3092
Dołączył: 04 sty 2010, 23:54

11 kwi 2016, 04:57 Re: Holender a biologia  (#63)  

aquamateo - sprawiasz wrażenie kompetentnej osoby więc zupełnie nie rozumiem czemu mój post wziąłeś do siebie. Zauważyłem, że jako jedyny nie stwierdziłeś, że z nieszczęsnych fotek nie można wnioskować, że Greek nie zna się na filtracji.

Diana Walstad nie wydała książki w czasach PRL - przynajmniej w Polsce została wydana w 2007 roku czyli w okresie rozkwitu akwarystyki roślinnej w naszym kraju i stawiała na głowie sporą część forumowej "wiedzy". Reakcje (oczywiście nie wszystkie) były dokładnie takie jak to przedstawiłem - "zobaczcie na jej akwaria! co ta kobieta wypisuje!"

Swoja drogą - koniecznie przeczytaj!

w kwestii banałów - określenie "równowaga biologiczna" to szczyt banałów, z którego korzysta zdecydowana większość forumowiczów nie mając pojęcia co to tak naprawdę oznacza. Nie znaczy to, że jest nieistotna! Znaczy tylko tyle, że jest bliżej nieokreślonym stanem, który zapewnić może tylko ogromny filtr zewnętrzny i jednocześnie chroni nas przed większością kataklizmów. Poszukaj na forum szczegółowych informacji dotyczących równowagi biologicznej - większość dyskusji na ten temat zamienia się w śmietnik bez jakiejkolwiek wartości merytorycznej.

Ostatni godny uwagi wątek to faktycznie ten AdamaW z 2011r

Kiedy zapytałem na forum co takiego daje nam kubeł czego nie da nam np kaskada usłyszałem, że
- możemy bez konsekwencji przekarmiać ryby
- łatwo poradzimy sobie z błędami w nawożeniu
- łatwo poradzimy sobie z chwilowymi problemami z wodą z wodociągów (np. większa dawka metali ciężkich)
- możemy robić duże podmiany wody (co nie wchodzi w grę przy wewnętrznym)

Nie wydaje mi się żeby to była prawda. Jestem ciekaw jak to naprawdę wygląda ale we wszelkich dyskusjach zadowolić się muszę tylko określeniem "równowaga biologiczna"

Ciekawi mnie przykładowo dlaczego powierzchnia mediów filtracyjnych ma takie znaczenie? Czy ilość bakterii nitryfikacyjnych limituje tylko powierzchnia na której mogą występować. Czy to znaczy, że rozmnażają się mimo tego, że nie mają co jeść i czekają cierpliwie aż akwarysta popełni błąd i je nakarmi?
Dlaczego niektórzy uważają, że bakterie nitryfikacyjne unoszą się w toni wodnej?
Itd Itp...

Avatar użytkownika

rob1979
Zainteresowany tematem
 
Posty: 239
Dołączył: 26 kwi 2005, 20:01
Miasto: Tychy

11 kwi 2016, 06:31 Re: Holender a biologia  (#64)  

rob1979 napisał(a): no... pseudodoktorką Dianą Walstad... ona też cegły w akwarium trzymała a bezczelnie się wymądrzała i książkę z głupotami z czasów PRL napisała... heheh... nas, polskich zielarzy biologii roślin uczyć chciała - no świat się kończy! Przecież na podstawie zdjęć jej zbiorników od razu widać, że dyplom to ona na Stadionie Dziesięciolecia sobie kupiła...
.


Witam w klubie...jak zacząłem czytać to coś,bo tak należy to nazwać, to mi popołudniowy schaboszczak zaczął się
zwracać,żenada... :mrgreen:

Avatar użytkownika

Albinn88
Stały bywalec
 
Posty: 405
Dołączył: 29 gru 2015, 22:56

11 kwi 2016, 06:48 Re: Holender a biologia  (#65)  

Rob1979

Nie biorę żadnych wypowiedzi do siebie, poczuwam się jedynie wywołany do odpowiedzenia na niektóre z nich, jeżeli uważam że mogę coś interesującego napisać w danym temacie. Tak też było w tym przypadku., uznałem że Twoja wypowiedz warta jest rozmowy. Nie mam stosunku atawistycznego do rozmów forumowych dlatego bezsensowne „bicie piany’ lub prześciganie się w epitety w moim przypadku odpada.
Nie grozi nam zatem bezsensowna polemika w typie moja prawda jest prawdziwsza.

Książka D.Walstad w Polsce faktycznie została wydana w 2007 roku, jednak jej oryginalne wydanie przypada na znacznie wcześniejszy okres, dodając do tego że opisuje w niej swoje wcześniejsze doświadczenia doskonale lokuje się to w okresie naszego PRL-u.

Wiem do czego zmierza większość forumowych rozmów, nie tylko tych dotyczących filtracji.
Wiem również że często w nich przewijają się wytarte sformułowania. Nie zmienia to jednak faktu że dla jednego będą one tylko zlepkiem kilku zasłyszanych gdzieś słów lub zwrotów nie przekładając się na bagaż jego wiedzy, a dla drugiego będą skrótem szerszego tematu którego przecież za każdym razem nie będzie roztaczać.
Dlatego nie można nazwać ,powiedzmy może tak „skrótu” w postaci sformułowania „równowaga biologiczna” banałem, bo drugi typ akwarysty o którym napisałem odbierze to jako głupotę lub brak wiedzy w danym temacie. Mam nadzieję że rozumiesz co mam na myśli.

Co do Twoich pytań odnośnie filtracji.

Odpowiem może tak.
Na bazie własnego doświadczenia zauważyłem że większa powierzchnia filtracyjna realnie przekłada się na stabilność prowadzenia zamkniętego zbiornika jakim jest akwarium.
Większa powierzchnia filtracyjna zapewnia większą jego stabilność szczególnie w przypadkach jego większego obciążenia. Pisząc obciążenie mam tu na myśli połączoną obsadę ryb, roślin, pewnego rodzaju dekoracji, oraz sposobu prowadzenia akwarium.
Bakterie nitryfikacyjne występują oczywiście w całym zbiorniku tzn. w wodzie , w podłożu, na dekoracjach itd. Idąc tym torem można byłoby całkiem śmiało przyjąć że skoro są one wszędzie to filtr biologiczny jest zupełnie zbędny. Jak zatem wytłumaczyć fakt (odbiegając dla rozluznienia od akwarystyki słodkowodnej) że najbardziej stabilne akwaria morskie to te w których filtracja biologiczna, wielkość tego jej złoża, jest na pierwszym miejscu.
Piszę tu o zbiornikach filtracyjnych umieszczonych pod zbiornikiem głównym, których rozmiar niejednokrotnie prawie jemu dorównuje.
W takim przypadku filtracja mechaniczna jest tam tylko subtelnym dodatkiem, a często jest zupełnie pominięta.
Jak wytłumaczyć fakt, że większa powierzchnia filtracyjna (większa gąbka) w przypadku filtrów wewnętrznych w zbiornikach rozrodczych również zapewnia większą ich stabilność i prawie bezobsługowość w odróżnieniu gdy zastosujemy taką o niewielkim rozmiarze.
Dlaczego szybciej startował mi zbiornik gdy do jego nowego filtra przełożyłem złoże z innego długo już pracującego niż w przypadku gdy zastosowałem tkz. „starą wodę”.
Powyższe przykłady znam z autopsji.
Dlaczego w swoim ogromnym zbiorniku domowym, który według schematu sam przy takim litrażu powinien funkcjonować bezbłędnie T.Amano pokusił się o tak rozbudowany system filtracyjny, a nie poszedł tropem D.Walstad. Czy w końcu idąc nim miałby szanse osiągnąć i utrzymać taki stan rzeczy jaki w nim się znajduje.
Dla przykładu tylko obrazowego jeszcze, bo akurat nie z biologią związanego:
Dlaczego wkład filtracyjny np. purigen umieszczony gdzieś w zbiorniku nie spełni tak swojego zadania jak ten sam umieszczony w komorze filtra lub w miejscy dobrego przepływu.
Może z tego samego powodu bakterie luzno pływające w wodzie nie mają takiej samej mocy sprawczej jak te zamknięte w komorze filtra, zbite w jednym miejscu dobrego przepływu.

Pozdrawiam i niestety będę musiał na chwile zawieść aktywność, życie wzywa, do napisania.


Avatar użytkownika

aquamateo
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 3092
Dołączył: 04 sty 2010, 23:54

11 kwi 2016, 10:49 Re: Holender a biologia  (#66)  

Mała uwaga w temacie historii:
Książka D.Walstad w Polsce faktycznie została wydana w 2007 roku, jednak jej oryginalne wydanie przypada na znacznie wcześniejszy okres, dodając do tego że opisuje w niej swoje wcześniejsze doświadczenia doskonale lokuje się to w okresie naszego PRL-u.

Pierwsze wydanie książki 2003 r, autorka pisze że "pierwsze akwarium założyła 10 lat temu" czyli w 1993 r. więc już po upadku PRL.
Pani Walstad ma jedną cechę której brakuje większości forumowiczów: unika kategorycznych stwierdzeń. Pisze często: "jak się uważa, wydaje się, moim zdaniem" nie narzuca nikomu swojego punktu widzenia. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego że nic w naturze nie jest takie proste jak by się mogło wydawać. Wielu procesów zachodzących w biologii roślin jeszcze nie znamy. Akwarium to jest żywy organizm, który usiłuje rządzić się swoimi prawami, a w czym usiłuje mu pomagać lub przeszkadzać akwarysta.
Nie mam wielkiego doświadczenia - jedyne pochodzą z czasów PRL (pewnie są niesłuszne :D ) Rośliny wtedy rosły na żwirku, o CO2 czy cyklu azotowym można było czasami gdzieś poczytać. Nauczyłem się wtedy że cokolwiek robisz w akwarium, to staraj się aby było to dobre dla całości zbiornika jako małego ekosystemu, gdzie wszystkie jego składniki powinny się uzupełniać i są od siebie zależne. Że organizmy które wkładam do zbiornika to żywe istoty, nie elementy wystroju wnętrza. Mam nieodparte wrażenie że obecnie wiele zbiorników powstało tylko dla celów dekoracyjnych - jak często widzieliście ryby z biotopu gdzie przeważa rozproszone, niezbyt intensywne światło, ciemna pełna cząstek materii organicznej woda z mnóstwem kryjówek, które pływają nad rzęsiście oświetlonym trawnikiem w kryształowo przejrzystej wodzie? I to tylko dlatego że pasują do aranżu? Takie akwaria są piękne, sterylne, efektowne i nienaturalne. Wiele z nich to zaawansowane technicznie i drogie wersje zatopionych statków czy kolorowych żwirków. (Od razu zaznaczam że to tylko moje zdanie nie chcę być zlinczowany) Nazywa się je "naturalnymi" - na ile naturalny może być wodospad z piasku, plaża czy las na górskich zboczach pod wodą? Są też naprawdę piękne, zapierające dech aranżacje tylko że wiele innych tylko próbuje je mniej lub bardziej udatnie naśladować. Chyba że określenie "naturalne" pochodzi od materiałów użytych do dekoracji tylko że wtedy większość akwariów trzeba by tak nazywać (zwłaszcza LT bo mają bardziej naturalne podłoże i światło)
Nawiasem mówiąc Takashi Amano pierwszą publikację miał w 1994r. czyli doświadczenia miał na pewno z czasów naszego PRL, a akwaria holenderskie zaczęły powstawać już w latach 70.
Tylko czego to dowodzi i co wnosi do tematu wątku :?:
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/akwarystyka/galeria/200l-opti-astar-75237.html
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/aquascaping/galeria/180l-roslinne-astar-73663.html
"... pamiętaj, że założywszy akwarium, nakładasz na siebie stały obowiązek właściwej opieki nad hodowanymi zwierzętami. A to już jest sprawa kultury i wrażliwości ..."
Pozdrawiam, Andrzej

Avatar użytkownika

astar
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2132
Dołączył: 27 gru 2015, 19:05

11 kwi 2016, 11:48 Re: Holender a biologia  (#67)  

Dla ułatwienia: jedna z definicji Akwarium Naturalnego

"Termin Akwarium Naturalnego (AN) wprowadzony przez Amano jest często źle interpretowany. Celem AN nie jest wierne odwzorowanie określonego biotopu występującego w danym regionie, a raczej stworzenie podwodnego pejzażu. Pejzażu widzianego wcześniej w naturze, ale nie pod powierzchnią wody."

Tylko, że my nie rozmawiamy o tym jaki zbiornik można zrealizować przy użyciu danego stylu, nie rozmawiamy również o słuszności odwzorowywania wodospadów itp. Rozmawiamy o tym jaki wpływ na prowadzenie kazdego z możliwych rozwiązań ma filtracja biologiczna.

Odnośnie wydania ksiązki;
Ja znalazłem wpis o pierwszej publikacji pod koniec lat 90-tych, mniejsza z tym i jest to tu najmniej istotne.
Zarówno D.Walstad jak i wielu akwarystów w tym i ja funkcjonowało i nabierało doświadczenie w latach wspomnianego PRL-u, Diana również, tylko że ona jego smaku nie poczuła tak jak my :wink:
czy to coś zmienia ? absolutnie nie. Porównanie do tamtych czasów we wcześniejszych postach miało funkcjonować w kontekście rozwijajacej się techniki, która może miec wpływ na sposób prowadzenia zbiornika, w tym i filtracji biologicznej o której rozmawiamy.

Co do kultury prowadzenia rozmowy, którą posiada D.Walstad bez narzucania jednej, jedynej swojej racji a której czesto brakuje w rozmowach na forum, tak masz rację, nie zawsze cześć użytkowników potrafi oddzielić zdrową hobbystyczną rozmowę od narzucania jednego właściwego punktu widzenia.

Dlatego również czesto używam sformułowań typu

aquamateo napisał(a):Odpowiem może tak.
Na bazie własnego doświadczenia zauważyłem że ..........


Na marginesie: :wink:
Mam taki mały ubaw, bo pomyślcie tylko, że założyciel tego tematu pytając o to czy zostawić czy zlikwidować jeden z funkcjonujących w jego zbiorniku filtrów, pewnie nie spodziewał się takiego odzewu i takiej dyskusji. :D
Może miał jeszcze jakieś inne pytanie ale na razie woli nie ryzykować :wink:

Pozdrawiam
Ostatnio edytowano 11 kwi 2016, 12:33 przez aquamateo, łącznie edytowano 1 raz


Avatar użytkownika

aquamateo
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 3092
Dołączył: 04 sty 2010, 23:54

11 kwi 2016, 12:26 Re: Holender a biologia  (#68)  

Generalnie istnieje powszechna opinia, że wszystko co kojarzy się z "PRL'me" jest "be". Uwaga to moim zdaniem niesłuszna i przejaskrawiona. Jestem pewien, że ruch akwarystyczny działał o wiele sprawniej niż dziś w dobie Internetu i maksymalnie ułatwionego kontaktu. Wymiana hobbystyczna kwitła. W każdej mieścinie był akwarystyczny. A wyznacznikiem doświadczenia było piękne akwarium, piękne rośliny i rozmnażające się ryby a nie posiadany osprzęt.

Wracając do jednej z poruszonych tu kwestii:

astar napisał(a):Nie mam wielkiego doświadczenia - jedyne pochodzą z czasów PRL (pewnie są niesłuszne :D ) Rośliny wtedy rosły na żwirku, o CO2 czy cyklu azotowym można było czasami gdzieś poczytać. Nauczyłem się wtedy że cokolwiek robisz w akwarium, to staraj się aby było to dobre dla całości zbiornika jako małego ekosystemu, gdzie wszystkie jego składniki powinny się uzupełniać i są od siebie zależne. Że organizmy które wkładam do zbiornika to żywe istoty, nie elementy wystroju wnętrza.


I to jest, a w zasadzie powinna być definicja osławionego stylu "Nature Aquarium".
Definicja, która obecnie "wypruta" jest ze swoich idei i podąża w stronę bezdusznego artyzmu. Pięknego, ale bez tej nuty biologii i pasji przyrodniczej.
mgr biologii - botanik, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych


Avatar użytkownika

Piotr Baszucki
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 11297
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda/Wrocław/Kraków

11 kwi 2016, 13:06 Re: Holender a biologia  (#69)  

dla ułatwienia: definicja Akwarium Naturalnego

"Termin Akwarium Naturalnego (AN) wprowadzony przez Amano jest często źle interpretowany. Celem AN nie jest wierne odwzorowanie określonego biotopu występującego w danym regionie, a raczej stworzenie podwodnego pejzażu. Pejzażu widzianego wcześniej w naturze, ale nie pod powierzchnią wody."

tylko że my nie rozmawiamy o tym jaki zbiornik można zrealizować przy użyciu danego stylu, nie rozmawiamy również o słuszności odwzorowywania wodospadów itp. Rozmawiamy o tym jaki wpływ na prowadzenie kazdego z możliwych rozwiązań ma filtracja biologiczna.

odnośnie wydania ksiązki;
Ja znalazłem wpis o pierwszej publikacji pod koniec lat 90-tych, mniejsza z tym i jest to tu najmniej istotne.
Zarówno D.Walstad jak i wielu akwarystów w tym i ja funkcjonowało i nabierało doświadczenie w latach wspomnianego PRL-u, Diana również, tylko że ona jego smaku nie poczuła tak jak my :wink:
czy to coś zmienia ? absolutnie nie. Porównanie do tamtych czasów we wcześniejszych postach miało funkcjonować w kontekście rozwijajacej się techniki, która może miec wpływ na sposób prowadzenia zbiornika, w tym i filtracji biologicznej o której rozmawiamy.

Nie mogli by tak wszyscy pisać: konkretnie i na temat bez wycieczek osobistych :D
Mogę zgodzić się z większą częścią tego o czym piszesz. Tylko ta rozwijająca się technika nie zawsze daje lepszy efekt, vide: chleb kiedyś z małej piekarni a teraz z marketu :cry:
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/akwarystyka/galeria/200l-opti-astar-75237.html
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/aquascaping/galeria/180l-roslinne-astar-73663.html
"... pamiętaj, że założywszy akwarium, nakładasz na siebie stały obowiązek właściwej opieki nad hodowanymi zwierzętami. A to już jest sprawa kultury i wrażliwości ..."
Pozdrawiam, Andrzej

Avatar użytkownika

astar
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2132
Dołączył: 27 gru 2015, 19:05

11 kwi 2016, 16:22 Re: Holender a biologia  (#70)  

Witam :-) nie doczytałem wszystkiego bo mi przerwy brakuje w pracy :-) na wieczór siade i podsumuje co się dowiedziałem :-) a między tymi "konfliktami" są fajne informacje jak i linki :-) trochę się przeraziłem czytając w co ten temat się przeobrazil :-) pozdrawiam



Victhe
Zainteresowany tematem
 
Posty: 253
Dołączył: 11 cze 2014, 06:23
Miasto: Kraków

11 kwi 2016, 19:35 Re: Holender a biologia  (#71)  

Piotr napisał(a):Generalnie istnieje powszechna opinia, że wszystko co kojarzy się z "PRL'me" jest "be". Uwaga to moim zdaniem niesłuszna i przejaskrawiona. Jestem pewien, że ruch akwarystyczny działał o wiele sprawniej niż dziś w dobie Internetu i maksymalnie ułatwionego kontaktu. Wymiana hobbystyczna kwitła. W każdej mieścinie był akwarystyczny. A wyznacznikiem doświadczenia było piękne akwarium, piękne rośliny i rozmnażające się ryby a nie posiadany osprzęt.


Całkowicie się z tym zgadzam , ja akurat miałem to szczęście że na swojej drodze hobby trafiłem właśnie na akwarystów pasjonatów których jak się okazało było bardzo dużo . Do dzisiaj mam utrwalone w głowie obrazy przepięknych akwarii z dużą ilością roślin , ryb , aranżacje z korzeniami i kamieniami w doskonałej kondycji i gdyby były fotki zrobione dzisiejszym sprzętem niejednego akwarystę zachwyciłyby umieszczone na tym forum . A były to czasy w których wielu z moich kolegów co dwa tygodnie robiło restart w akwarium czyszcząc wszystko w nim co tylko się dało , a u niektórych pierwszą rośliną w akwarium była trawa wyrwana z korzeniami z pobliskiego trawnika . Natomiast kontynuacja mojego hobby i nauka prowadzenia akwarii typu HT( po drodze różne eksperymenty) bardzo szybko zweryfikowały moją wiedzę dotyczącą filtracji , jej zapotrzebowania i bardzo szybko dostałem lekcję pokory :( . Temat filtracji w akwarium to temat rzeka i w zależności od zapotrzebowania danego zbiornika na filtrację można rozwiązać ją na wiele różnych sposobów i na różne sposoby ją wspomagać . Wyznaję w życiu jedną prostą zasadę , a mianowicie że człowiek całe życie się uczy i bardzo dobrze na tym wychodzę ja , jak i moje akwaria oraz flora i fauna sobie w nich żyjąca :) . Wracając do tematu filtracji , ostatnio grzebiąc w czeluściach internetu znalazłem bardzo ciekawy artykuł dotyczący filtracji w akwariach i między innymi dotyczył on wspomagania rozwoju bakterii w filtrze poprzez dodanie alkoholu do wlotu filtra :D , ale nie było podane w jakiej ilości podawać tak aby nie zaszkodził rybkom i nie zaczęły nam pływać inaczej :shock: . Jednak internet to potężny magazyn wiedzy i nawet w przypadku filtracji może się okazać że np siedząc sobie przed "zieloną zagazowaną zupą" i delektując się jej widokiem można połączyć przyjemne% z pożytecznym i przy okazji wspomagać filtrację :mrgreen:
Pozdrawiam Bent

Avatar użytkownika

Bent423
Znający temat
 
Posty: 1168
Dołączył: 19 gru 2014, 20:47
Miasto: Wałbrzych

11 kwi 2016, 20:02 Re: Holender a biologia  (#72)  

Dyskusji już chyba nie będzie, a szkoda. Od siebie tylko dodam, że obrzydliwym znajduje fakt, wygrzebywania z internetu informacji, zdjęć i zamieszczanie ich bez zgody właściciela. :cry:

Avatar użytkownika

Ensa
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 955
Dołączył: 08 lut 2016, 16:15

11 kwi 2016, 20:10 Re: Holender a biologia  (#73)  

Wszyscy piszą o PRL o tym jak to było z akwarium i w ogóle w tamtych czasach.
Na tym forum jest odpowiedni temat do tego. Dodam, że temat umarł praktycznie.Mam go podpięty i czekam z nadzieją, że może ktoś na forum a jest tu nas nie pamiętam ale chyba ponad 37tyś forumowiczów coś wklei. Wiecie ile w temacie wstawiono zbiorników ? Nie to wam powiem dokładnie 1szt To moje szkło z przed 20 lat. Na pocieszenie jest jeszcze zbiornik z wystawy. Wtedy aparaty były już powszechnie dostępne. Więc pytam tych wszystkich znawców epoki i pasjonatów z czasów PRL. Gdzie wasze szkła :?:
http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... l?p=361938

http://www.roslinyakwariowe.pl/artykuly ... l-pza.html

To samo tyczy się tej pseudo filtracji. Pokażcie mi ją :?: Wszyscy piszą ojojo jak to można bez tego i tamtego a każdy jeden z nich jeśli ma zbiornik HT kubeł bod zbiornikiem trzyma, A jak nie ma kubła to okazuje się, że ma wanne z wodą. Albo syf kiłę i mogiłę i jeszcze wmawia, że to biotop. Ludzie szanujmy się. :!: Postęp jest zawsze na plus i jeśli chodzi o filtrację też. Ciężko o porównanie ale zadam pytanie tym wszystkim pasjonatom PRLowskich metod. Większość chorób jakie były w PRL są i dziś jak byście woleli być leczeni w szpitali z tamtych czasów tamtymi lekami i sprzętem czy dzisiejszymi metodami.

Jeśli taki Greek pisze na forum gdzie w większości to zbiorniki HT, że na kawałku gąbki wszystko się da. A po ujawnieniu tego co posiada ( PSEUDO AKWARIUM ).
Dla mnie kupa syfu tylko niech mi nikt nie pisze, że to biotop :oops: Dalej twierdzi, że wszystko jest ok i on wie najlepiej. Co mogę pisać? Pisze wprost dla mnie to oszołom. :!: Warto dodać, że po pięciu minutach otrząsnął się i dalej udziela porad w dziale filtracja :? Niech założy sobie Prawdziwego Holendra w HT to doświadczy tak jak napisano w poście wyżej LEKCJ POKORY.

Odniosę się do wypowiedzi Piotra.
Z jednym się zgodzę było większe zainteresowanie jeśli chodzi o realne spotkania akwarystów. Ale warto to sobie wytłumaczyć dlaczego. Bo w sklepach były 4 rodzaje roślin, jeden rodzaj grzałki i pompki. Kwitła wymiana. Najszczęśliwszym akwarystą tamtych czasów był ktoś kto miał wujka DDR
Warto sobie zadać więc pytanie czy to były takie wspaniałe czasy? Nie sądzę z upragnieniem czekałem na kolejny zeszyt Akwarium to było okno na świat. Forum nie było.

Co do Diany Walstad czytałem jej książkę i opracowania. Mimo wszystko o wiele bardziej cenię dr Ryszarda Kamińskiego i całokształt jego pracy. Warto poczytać sobie jego prace, opisy roślin, ryb. Dla mnie jeśli chodzi o akwarystykę w naszym kraju to wielki człowiek. Z ogromną wiedzą jak i praktyką. I to pod każdym względem bo doktoratu nie zrobił za biurkiem co potwierdzają zbiorniki w Wrocławskim ZOO.

Tak więc cudze chwalimy a jestem przekonany, że ponad połowa ludzi nigdy w życiu nie miała kontaktu z pracami dr. Ryszarda.


Ps . Ensa Nie znoszę teoretyków. A dzięki zdjęciom świat przejrzał na oczy.
Nie udzielam porad na PW.
https://www.youtube.com/watch?v=aD4SdwjW8g8
https://www.youtube.com/watch?v=_VvspUYMeWk

Zanim zastosujesz się do czyjejś rady zobacz jak to wygląda w zbiorniku u osoby która Ci radzi. Unikaj porad ludzi którzy zbiornik roślinny widzieli na zdjęciu a jest tu kilku takich.


Avatar użytkownika

weder
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 5264
Dołączył: 24 lut 2012, 22:59
Miasto: Gdynia

11 kwi 2016, 21:51 Re: Holender a biologia  (#74)  

Zależy o jak głębokim PRL rozmawiamy . Ja chyba w 79 albo 80 roku byłem i bardzo lubiłem chodzić do pewnego akwarysty pasjonaty. Miał wiele akwarii , ale jedno pamiętam szczególnie , akwarium 400 czy 450l ramowe , obok dostawione drugie jako filtr chyba ze 100l . Napęd filtra bardzo prosto rozwiązany rura wlotowa i wylotowa z posklejanych rurek pcv , od góry na platformie nad rurką wylotową zamontowany silnik chyba od adaptera i poprzez pręt napędzał śrubę ( pewnie modelarską ) w środku rurki wylotowej . Jak podniósł obudowę to zostałem nieźle oślepiony świetlówkami przemysłowymi + żarówki ( każdy cm2 pod obudową był zajęty przez oświetlenie) . W akwarium ogromny lotos z liściami jak talerze obiadowe plus inne rośliny( dużo różnych gatunków) w doskonałej kondycji i dosłownie zupa rybna . W akwarium ani jednego glona nie widziałem , natomiast filtr robił niezłą cyrkulację bo wszystkie rośliny falowały w akwarium . Jak widać akwaryści sobie radzili i jeszcze dodatkowo produkowali domowej produkcji wydajne napędy do filtrów zewnętrznych jak i pompki tłokowe dla innych akwarystów . I takich akwarystów pasjonatów miałem szczęście spotkać i bywać u nich bardzo dużo . Nie jestem żadnym przeciwnikiem postępu w akwarystyce a wręcz przeciwnie , po to technologia i świat idzie do przodu aby ułatwiać nam życie :) . Natomiast osobiście z sentymentem wspominam początki swojego hobby jak i tamte czasy , były po prostu inne i tyle . Czy w tamtych czasach czy w tych obecnych hobby sprawia mi taką samą radochę i satysfakcję :mrgreen:
Pozdrawiam Bent

Avatar użytkownika

Bent423
Znający temat
 
Posty: 1168
Dołączył: 19 gru 2014, 20:47
Miasto: Wałbrzych

11 kwi 2016, 23:17 Re: Holender a biologia  (#75)  

Ah więc zacznę ;) Posiadam zbiornik 260l. Staram się nie zaliczać go do LT, czy HT, tylko prowadzić go należycie. Sam w sobie nie jest najpiękniejszy ponieważ staram się być oszczędnym, a jednocześnie zapewnić florze jak i faunie rzeczy jakich potrzebują :) Mnie interesuje zawartość, a w czym to żyję staram się nie przejmować, czy to jakieś rysy na szybie, czy robiona i nie skończona szafka :D Obecnie akwarium jest postawione jakiś rok (luty tamtego roku zalane) na ziemi z ogrodu i glinie 3:1. Do tego oświetlenie 6x36W, które sam wykonałem (865,830,Fluora) a więc nie mało, ale z drugiej strony belka podwieszona jakieś 15 cm nad tafla może wyżej :) instalacja CO2, reaktor narurowy, deszczownia przy dnie dla cyrkulacji wody nasyconej :) Większość rzeczy sam wykonałem i dalej kończę :) Obecnie posiadam w powiedzmy misz maszu ok 21-24 gatunków roślin i największy problem mam z nawożeniem, bo moja woda w kranie jest dosyć twarda - 17 GH :/ ale nad tym dalej myśle (RO chyba nieuniknione)

Co do samego tematu. Wiem, że filtracja biologiczna to dość trudna jak i świetna rzecz jeśli chodzi o stabilność i samo życie w zbiorniku. Miałem na początku filtr HW i jakiś wewnętrzny. Zamieniłem go na NCF 1500, głownie celem założenia reaktora. Tetra ex700 służy jako prefiltr HW, bo czemu nie (takie moję widzimisie). Nieudany zakup, filtr uszkodzony, wiec nie chciałem wyrzucać. Temat czysto z ciekawości. Jeżeli by się okazało, że jednak taki zbiornik nie wymaga takiej filtracji to mógłbym zdecydować się na likwidację prefiltra, ale jest na odwrót więc zostaje :) Wiem, że mojemu zbiornikowi daleko do tych które tutaj oglądałem, ale prawie każdy ze znajomych jak tylko zobaczył to się zachwycał, a to jest świetne uczucie :D Postaram się kiedyś w jakiś ciekawy sposób zaprezentować zbiornik, tak z byle czym na świat do ludzi nie wychodzić :) Pozdrawiam



Victhe
Zainteresowany tematem
 
Posty: 253
Dołączył: 11 cze 2014, 06:23
Miasto: Kraków








Powiązane tematy
  • 063l - Ziemniaczany Holender - dariuszmachander

    Witam wszystkich , bardzo dawno mnie tu nie było. Postanowiłem wrócić z kolejną aranżacja tym razem Low Tech na piasku i ziemi ogrodowej. A tak prezentuje się od specyfikacji technicznej Dane Technic...

    Wyświetlenia: 2795 | Odpowiedzi: 12 czytaj więcej...

  • 300l - Holender jasny - Mirek

    Witam. Akwarystyką zajmuję się już ładnych parę lat i poza jednym przypadkiem nigdy nie wystawiałem moich zbiorników na forum :) Tamten epizod miał miejsce dawno temu, został zarzucony i od tammtej po...

    Wyświetlenia: 49621 | Odpowiedzi: 482 czytaj więcej...

  • 006l - Holender - Zaba69

    Cześć :D Przychodzę z kolejnym zbiorniczkiem, tym razem 6l. Zalane dzisiaj, narazie nie nawożone (bo nie wiem czym, prosze o pomoc), mam nadzieje ze sie ladnie rozwinie. Litraz - 6,8l Brutto Wymiary ...

    Wyświetlenia: 821 | Odpowiedzi: 3 czytaj więcej...

  • 065l - Holender - Tukidydes

    Zbiornik 65l - założony w kwietniu 2018. Oświetlenie:Lampa chihiros led a601 plus - około 8.000 - 9.000 lm. Naświetlanie 10 godzin. Filtracja: kubełek zewnętrzny Jbl cristal profi (wlot filtra ze sk...

    Wyświetlenia: 2641 | Odpowiedzi: 9 czytaj więcej...

  • Mini Holender 60x30x40

    Witam, planuję od jakiegoś czasu nową aranżację, nie będzie to cudo aquascapingu tylko zwykły roślinniak, jak ja to nazywam "mini holender" :) Podłoże jakie wybrałem to Cal Black Earth 2 x9l...

    Wyświetlenia: 3273 | Odpowiedzi: 25 czytaj więcej...



Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 187 gości

Sklep akwarystyczny - produkty ADA (Aqua Deign Amano)
Copyright © 2001-2021 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.