Jesteś tutaj: Serwis Forum Ogólne Forum ogólne


Fachowiec potrzebny od zaraz - Nagroda!



Dyskusje ogólne oraz posty nie pasujące do innych działów + nowy temat

12 sty 2013, 16:08   (#26)  

tao napisał(a):Jedyny godny polecenia kalkulator do nawożenia jest kalkulator kolegi Zulixa.


Popieram w 100%-ach.
300 L - http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 91#p492191
100 L - https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 72150.html
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 71057.html

Słowa są ponadczasowe. Powinieneś je wypowiadać lub pisać ze świadomością o ich wieczności.

Pozdrawiam Mirek

Avatar użytkownika

mirek5566
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4054
Dołączył: 03 paź 2012, 10:10
Miasto: okolice Lublina

12 sty 2013, 23:15   (#27)  

jedrek1911 napisał(a):
maslo_82 napisał(a):To ja dołożę do pieca.

Fachowcy nie używają soli jako podstawowego, źródła makro :)

Ostatnio pewnego niemieckiego właściciela firmy produkującej nawozy akwarystyczne, zapytałem które z jego nawozów zawierają azot lub fosfor. Pan napisał mi mnie j więcej coś takiego - " Z oczywistych względów, żaden z naszych nawozów nie zawiera azotu ani fosforu" :) a mają ich na prawdę wiele.


Maslo_82 czy mógłbyś rozwinąć temat? Szczególnie frapują mnie te "oczywiste względy" ;-)
Pozdrawiam
jedrek


Ja mogę się tylko domyślać o co chodziło. Prawdopodobnie nawozy są tak skomponowane, że stężenie dawki jest na tyle małe i "współgra" on z niemierzalnym NP pochodzącym z żywego inwentarza w akwarium. Dlaczego tak jest?? A no dlatego że każdy zbiornik jest inny i trzeba znaleźć jakiś wspólny mianownik dla wszystkich. Takim wspólnym mianownikiem jest założenie, ze po zakończonym dniu, wszystko co jest w wodzie, zostaje zużyte. W prawie wszystkich firmowych systemach, zakłada się, że to co wlejemy dziś rano, do wieczora musi zniknąć, może trochę wcześniej, a może trochę zostanie. W takim systemie, wszystko jest dobrze tak długo, jeśli nie mamy jakiegoś zewnętrznego źródła nawozów, którego, nie przewidział producent systemu nawożenia. Wtedy występuje dysproporcja między składnikami i mamy problem. Bo to nie tyle glony są spowodowane brakiem czegoś, co brakiem jakiegoś pierwiastka, przy jednoczesnym dużym stężeniu innego. Jeśli stężenia mamy niemierzalne, to bufor błędu w nawożeniu mamy wręcz ogromny, bo nawet jak coś źle zrobimy, to może rośliny trochę ucierpią, ale przyrost glonów będzie powolny, z powodu niskich stężeń pierwiastków.

Oczywiście są systemy w których mamy NP, ale albo jest ono bardzo ale to bardzo ograniczone, albo jest stosowane jako dopalacz.

Tak jest w systemie ADA. Ważne jest to, że makro ADY zawsze powinno się używać ze Stepem 3, dlatego że założeniem Step 2 jest to, że działa on samodzielnie z Brighty K, a NP jest z podłoża i ryb. Jak dajemy Specjala, to trzeba dać Step 3 z dwóch powodów.

- Step 3 ma większe stężenie mikro, bez tego, przy użyciu Specjala, nastąpiła by dysproporcja między makro, a niskim stężeniem mikro w Step 2

- Step 3 ma dodatkowy potas, bo bez niego, stężenie potasu byłoby nieproporcjonalne do stężenia makro ze Specjala, i wysokiego stężenia mikro w Step 3

Dlatego w systemie ADA na starcie robi się podmiany codziennie, żeby mieć zerowe stężenia azotu, bo inaczej wystąpi dysproporcja względem mikro.

Wracając do firmowych nawozów. Chodzi o to, że takie systemy można bardzo łatwo "resetować" podmianą. To z tego się wzięła stara jak akwarystyka roślinna, zasada, że jak masz glony to możesz je zwalczać podmianami, bo one nam resetują do zera makro i mikro. Problem jest wtedy kiedy woda wlewana do akwarium nie jest "zerowa". Z nawożeniem solami podmiany niewiele dają, bo stężenia są tak ogromne, że i tak w wodzie zostaje nam masa pierwiastków i żeby to wyrównać, to jest duży problem, bo trzeba by lać dużo mikro, a dużo mikro oznacza zakwit wody, lub przynajmniej py ł na szybach

W firmowych systemach bardzo ważne jest też to, żeby dozowanie CO2 było relatywnie niskie. Najważniejsze jest to, aby rośliny miały stały dostęp co CO2, może być bardzo mało tego gazu, ale musi lecieć stale kiedy zachodzi fotosynteza. W tym momencie okazuje się że zwykłe dyfuzorki świetnie sobie dają radę, a używanie reaktora podyktowane jest tylko kwestią estetyki zbiornika, a nie osiąganych przez niego stężeń CO2.

Ile razy czytaliśmy na forum jak to zbiornik zostawiony sam sobie bez gazu, radził sobie świetnie, a załączenie co2 spowodowalo kłopoty. Zwyczanie jest to podyktowane, kolejny raz brakiem równowagi, dajemy dużo co2, a w wodzie zaczyna nam się potęgować jakaś dysproporcja. Jeśli tylko spada nam pH to znaczy że już mamy jakąś podaż co2 i to wystarczy, ważne tylko żeby co2 nie było zerowe, wtedy wszysko w zbiorniku dzieje się powoli i mamy dużo czasu na reakcję, jak coś pójdzie nie tak.

Jeśli na firmowym nawozie damy za dużo CO2, to prawie na pewno jakiś pierwiastek osiągnie "zero absolutne" i mamy problem.

Podsumowując, firmowe systemy zakładają, że w zbiorniku wszystkie pierwiastki oprócz węgla, ze swoim stężeniem powinny dążyć do zera, nigdy go nie osiągając.To własnie dzięki tak minimalnym stężeniom udaje się w Galerii ADA utrzymywać korzenie w kolorze brązowym a nie zielonym.

Inna sprawa, to fakt, że większość glonów, bez względu na sposób nawożenia, występuje i trzeba sobie z nimi radzić, przy użyciu otosów, krewet amano i kosiarek.

Avatar użytkownika

maslo_82
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2967
Dołączył: 09 lut 2010, 18:04
Miasto: Poznań

13 sty 2013, 00:48   (#28)  

Wracając do firmowych nawozów. Chodzi o to, że takie systemy można bardzo łatwo "resetować" podmianą. To z tego się wzięła stara jak akwarystyka roślinna, zasada, że jak masz glony to możesz je zwalczać podmianami, bo one nam resetują do zera makro i mikro. Problem jest wtedy kiedy woda wlewana do akwarium nie jest "zerowa". Z nawożeniem solami podmiany niewiele dają, bo stężenia są tak ogromne, że i tak w wodzie zostaje nam masa pierwiastków i żeby to wyrównać, to jest duży problem, bo trzeba by lać dużo mikro, a dużo mikro oznacza zakwit wody, lub przynajmniej py ł na szybach


Nie wiem czy pamiętasz co było 10 lat temu, kiedy duża rzesza ludzi tak nawoziła, że azot a szczególnie fosfor były niewykrywalne a glon był i to gęsto.

W firmowych systemach bardzo ważne jest też to, żeby dozowanie CO2 było relatywnie niskie. Najważniejsze jest to, aby rośliny miały stały dostęp co CO2, może być bardzo mało tego gazu, ale musi lecieć stale kiedy zachodzi fotosynteza. W tym momencie okazuje się że zwykłe dyfuzorki świetnie sobie dają radę, a używanie reaktora podyktowane jest tylko kwestią estetyki zbiornika, a nie osiąganych przez niego stężeń CO2.


Tak, to pewna metoda. Jednak właśnie o te co2 chodzi (i o światło), bowiem kiedy nastąpił skok oświetleniowy w zbiornikach to akwaryści zaczęli podkręcać co2, i co? Wielkie bum, glon na glonie, nawozy się kończyły przed końcem dnia. To już nie te czasy, nawet producenci to zrozumieli (wreszcie) i zaczęli produkować nawozy stężone - np makro red PG. I nie żebym ganił gotowe nawozy - co to to nie, po prostu logika mi się Twoja nie podoba. Przykładowo ADA, której żeś się uczepił - przecież to system z bogatym podłożem a ubogim w nawozy w toni wodnej i o słabym świetle (widziałeś u Amano oświetlenie z widmem czerwonym czy niebieskim stymulującym wzrost? Raczej Amano poszedł w drugim kierunku, w stronę ''ubogiego'' widma zielonego lub wysoko zamontowanych żarników). Ogólnie Amano stworzył przyjazny system, który działa - jak widać perfekcyjnie, ale gdy chcesz jeździć szybciej to i paliwa musisz lać więcej - logiczne.

Dam Ci przykład - ja aktualnie wróciłem do pełnych (a nawet większych) dawek Ei, bo tak mi najlepiej prowadzić zbiornik. Jednak światła mam o połowę mniej niż w poprzednim aranżu sprzed roku - i co? Nic, pyłu zero, zielenic mniej a nawozów w toni wodnej zapewne więcej (patrząc na zmniejszone światło). Argument, że jak nawozy kończą się przed końcem dnia to dobrze a jak zostają to następuje wysyp glonów to chybiony strzał.
Obrazek

Avatar użytkownika

AdamW
Znający temat
 
Posty: 1102
Dołączył: 27 sty 2010, 23:19
Miasto: Gdynia

13 sty 2013, 04:45   (#29)  

Adami czy Ty czytasz co ja piszę??

To że azot i fosfor był nie mierzalny to nie znaczy, że nei może być glonów, jeśli azot jest nie mierzalny, to całej reszty musi też być mało, jak nie będzie, to będzie syf i malaria.

Co do światała, to wybacz, ale mógłbyś już przestać pisać te głupoty o oświetleniu ADA i że niby to świeci jak by było 0,3W/litr, bo przy takim świetle to mozna by co nawyżej rośliny rozetowe i paprocie trzymać, a tym czasem to światło ciągnie praktycznie każdy gatunek roślin, już widzę jak z tym światłem 0,3w/litr wybarwiasz rotale. Nie wspomnę już o tym że oświetlenie ADa to nie sam żarnik Green, którego nawiasem mówiąc prawie nikt nie stosuje jako jedyne źródło światła bo jest zwyczajnie męczący dla oczu. Jest jeszcze NAMH o zrównoważonym widmie, jak większość żarników i jakoś cały system ADa świetnie z nim współpracuje. Tak że proszę więcej nie pisz już że ADA daje mało światła dla roślin, czy że ma mały PAR, bo ten nie ma nic wspólnego z fotosyntezą.

Cały czas przytaczam ADĘ bo jest do dobry przykład, gdzie wszystko jest przemyślane.

HQI się wiesza wysoko, żeby szeroko świeciły.

Avatar użytkownika

maslo_82
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2967
Dołączył: 09 lut 2010, 18:04
Miasto: Poznań

13 sty 2013, 11:21   (#30)  

Współczynniki PUR i PAR mają duży wpływ na fotosyntezę - pisanie o tym, że nie mają to herezja :roll:

HQI można wieszać i 10 cm nad wodą nie bojąc się o utratę światła na szerokości akwarium - tak jest zbudowana większość obudów metalowych do żarników aby światło rozchodziło się pod kątem. Wieszanie na różnych wysokościach to nic innego jak stymulacja roślin. W galerii u Amano widać, że wszystkie lampy ma min 40 cm nad zbiornikami - i tak powinno być, jednak mało kto ma w domu tak wysoko zamontowane lampy, no chyba że che oszczędzić na oświetlaniu pokoju :wink:

Wysokość zawieszenia światła o danym PAR ma kolosalne znaczenia dla wzrostu roślin:

http://www.plantedtank.net/forums/showthread.php?t=184368
Obrazek

Avatar użytkownika

AdamW
Znający temat
 
Posty: 1102
Dołączył: 27 sty 2010, 23:19
Miasto: Gdynia

13 sty 2013, 11:45   (#31)  

Z tym PARem faktycznie masz rację, tak czy inaczej ma się to nijak do lamp ADA.

Avatar użytkownika

maslo_82
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2967
Dołączył: 09 lut 2010, 18:04
Miasto: Poznań

13 sty 2013, 18:38   (#32)  

Witam. Ja podszedłem do tematu łopatologicznie znalazłem goscia który sprzedaje nawozy i maja one dobra opinie . Kupiłem na probe, i mnie zatkało po ok 14 dniach rośliny załapały ze maja lepiej. I od tego czasu leje tylko je, choc zalecana dawke przekroczyłem na dzien dzisiejszy o jakies x2. wcześniej stosowałem nawozy Arta i Easy pełne linie ale widocznie czegoś nie zakumałem w stosowaniu nawozów bo efekty były mizerne, ale to pewnie wina moja nie producenta .Druga sprawa ze wychodziło mi drogo .

Avatar użytkownika

berkoz
Poznaje temat
 
Posty: 88
Dołączył: 23 lut 2005, 12:01

13 sty 2013, 21:56   (#33)  

Jako przykład podaje się ADĘ, bo gdyby to była inna firma, to zaraz znajdzie się cała masa fachowców, którzy będą podważać wszystko co się da.

Nie pomagają nowicjuszom, bo ile razy można wałkować w kółko to samo. Mówisz jedno, to zaraz znajdzie się cała masa fachowców, która stwierdzi, że jesteś głupi bo oni sobie bez tego poradzili. Później taki nowicjusz robi to co jest u wygodniej, czyli nie stosuje się do tego co się mu pisze, z różnych względów. Najcześciej żal wydać kasy na coś, albo zwyczajnie nie a ma na to budżetu (każdy rośliniarz przez to przechodził).

Ile razy można czytać o problemie z okrzemkami, krasnorostami, nitkami, zieloną watą, skoro zastosowanie pierwszej książkowej linii obrony czyli: otosków, kosiarek, krewetek amano, likwiduje problem w stu procentach.

To samo nawozy, jest masa gotowych systemów, to zamiast ich użyć i później próbować sukcesywnie jakieś elementy podieniać na sole i patrzeć co sie dzieje, biorą i rzeźbią ze solami od samego początku a później sie dziwią że katastrofa, bo tamten kalkulator jest lepszy od tego (tak na prawdę wszystkie są do d&***). Z drugiej strony, trudno się dziwić, bo jak się chórem wciska ludziom te sole to też wiele osób daje się skusić, bo jest tanio i zazwyczaj nie dobrze.

Kolejny temat, woda. Napiszesz że w zasadzie od samego początku trzeba myśleć o RO, to zaraz się znajdzie całą ekipa pisząca że niby twarda woda jest super, bo im rośnie i ogólnie T.Barr codziennie szoruje swoje akwarium z kamienia kotłowego bo twarda woda jest super.

Z grubsza można założyć że użycie:

- dobrego granulatu
- umiarkowanej suplementacji CO2
- przemyślanego systemu nawozów, ułożonego pod aktywne podłoże
- wody RO + mineralizator
- kosiarek, otosków, krewetek amano
- w miarę przyzwoitego światła, bez nadmiaru widma niebieskiego i czerwonego
- w miarę sprawnego filtra kubełkowego (ale bez przesady)
- regularnych podmian (dobrze funkcjonujący zbiornik nie potrzebuje ich często)
- dużej ilości wolnego od glonów zielska

W zasadzie gwarantuje brak problemów. Założę się, ze 90% zbiorników z problemami nie spełnia połowy tych warunków.

Wszystkie powyższe elementy tak samo ważne, do tego może by jeszcze się znalazły ze dwa elementy, ale nie przychodzą mi teraz do głowy.


Tylko niech mi ktoś nie pisze zaraz, że każdy zbiornik jest inny, bo jakoś za każdym razem jak zbiornik zakłada Piotrek Dymowski, Radek Baszak, Norbert Sabat, czy Grzegorz Mosurek, to nigdy im się nei rozjeżdża, bo zwyczajnie nie czekają aż się posypie coś, tylko od razu stosują sprawdzone rozwiązania.

Inna sprawa, to nagminne rzucanie się na gabaryty zbiornika, na które nas nie stać i później problem jest z najmniejszą pierdołą, bo się okazuje że baniak musi mieć 500L, a później szukamy na forum kogoś kto nam powie, że 200W światła wystarczy, że prosoil przysypany żwirem jest ok, kranówa 12 stopni KH jest super, i że na całość zielska starczy nam 100zł.
Ostatnio edytowano 13 sty 2013, 22:41 przez maslo_82, łącznie edytowano 1 raz

Avatar użytkownika

maslo_82
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2967
Dołączył: 09 lut 2010, 18:04
Miasto: Poznań

13 sty 2013, 22:55   (#34)  

Chyba trochę odjechaliście - niby czemu moderatorzy z RA mieliby pomagać w nawożeniu solami osobie leniwej - przecież wszystko jest opisane na nie jednej stronie w necie. Jaka to trudność mając 375l akwarium poszukać na forach int. takiego samego akwarium nawożonego solami i skopiować rozrabianie, dawki i nawozić w swoim. Można także zgłosić się na priv do takiej osoby aby podała sposób prowadzenia swego zbiornika. Dalej, jesli założyciel tematu zadając pytanie: ''o co chodzi z tymi solami'' ma na myśli ogół to w google wystarczy wpisać: ''nawożenie solami'' - stron jest dziesiątki, ale czytać się pewnie nie chce:

http://www.akwarysci-poznan.pl/forum/showthread.php?tid=202
http://akwarystyka.elblag.pl/forum/viewtopic.php?f=16&t=717
http://www.roslinyakwariowe.pl/artykuly/nawozenie-akwarium/estimative-index-ei-dozowanie-suchych-soli-do-akwarium.html
http://www.roslinyakwariowe.pl/artykuly/nawozenie-akwarium/metoda-estimate-idex-ei.html
itd,
itd,
itp.

Takich stron jest naprawdę wiele. A jeśli ktoś pomóc i odpowiedzieć na pytanie autora to jaki problem wpisać w kalkulator 375l i rozrobić makro na 500ml i mikro. Podajemy ile kolega ma dozować i wszystko powinno grać, no nie - to takie proste. To oczywiście sarkazm, bo to takie proste nie jest - są przecież inne powiązane rzeczy, które dotyczą nawożenia - woda podmieniana, ilość i rodzaj roślin, światło itd.

Można by także ''łapotologicznie '' tłumaczyć ''o tych solach'' - jednak nie prościej aby kolega poczytał wnikliwie powyższe tematy i wtedy pytał o ewentualne niejasności?
Obrazek

Avatar użytkownika

AdamW
Znający temat
 
Posty: 1102
Dołączył: 27 sty 2010, 23:19
Miasto: Gdynia

14 sty 2013, 23:42   (#35)  

Piszac łopatologicznie miałem na myśli ze zabawe z solami warto zacząc od wziecia gotowej mieszanki od kogos kto juz to robi.Drugi etap to korekta azotu i fosforu dopasowana do danego zbiornika.
I prawde powiedziawszy idzie znalezc gotowe sklady ale np. trudno jest o jednoznaczna odpowiedz typu Potasu moze byc tyle i tyle tylko cos w stylu 15 bedzie ok ale 60 tez nie zaszkodzi. Albo zrób sobie wode o takiej zawartosci danych skladnikow jesli masz biotop "taki" , i zobacz czego i ile ci ubywa. Na gotowcu z soli pisze ile czego jest i ile da ci 1ml/100l na firmowych niestety nie.To daje podstawe do zabawy zaczynamy rozbjac gotowca na pojedyncze sole lub grupy. Dobra to jeszcze nic zaczynasz kminic ta cała chemie i "trach" okazuje sie ze cos tu nie hallo , i nikt ci nie powie co jest grane przeczytasz tylko akwaria wszystkich sa inne.A juz trafi cie przedwczesny zawał kiedy dojdziesz do DOC i innych trzyliterkowych pojec zwanych potocznie "FBI" lub archiwum X wtedy nikt nie wlepi ci uprzejmie linka jak kolega AdamW (warto poczytac jego posty/ lub dyskusje tak na marginesie).

Avatar użytkownika

berkoz
Poznaje temat
 
Posty: 88
Dołączył: 23 lut 2005, 12:01

Do znawców tematu. :)
Panowie i Panie.
Tego typu nawozy. Czy ktoś z Was mił styczność?
Producent zasłania się ustawą o braku konieczności podawania zawartości nawozów.
Ok wszystko gra. Ale czy są coś warte. Proszę o opinię osób, które miały z tym styczność pośrednio lub bezpośrednio.
Załączniki
bez nazwy.png
bez nazwy.png (184.02 KiB) Przeglądane 1183 razy

Avatar użytkownika

TonyMade
Poznaje temat
 
Posty: 68
Dołączył: 09 lis 2015, 12:03

To są gotowe rozrobione sole. Możesz je kupić także w proszku u tego samego sprzedawcy. Bazują na Estimative Index(EI).
[b]Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny!


Avatar użytkownika

Prospero
Znający temat
 
Posty: 1933
Dołączył: 14 lip 2010, 20:56

A możesz coś bardziej rozwinąć dla mniej wtajemniczonych??



pypsior
Poznaje temat
 
Posty: 117
Dołączył: 15 gru 2016, 15:18

Sam używałem gotowego mikro i makro od tego "producenta", osobiście gdybym drugi raz kupował to kupiłbym wszystko osobno u niego (azot, fosfor itd), bo to daje możliwość modyfikowania zawartość każdego pierwiastka osobno. Na początek jak chcesz to w butelkach a potem możesz kupować same sole, bo dozowniki będziesz miał.
Nie znam się, więc się wypowiem.

Avatar użytkownika

zmijka85
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2391
Dołączył: 03 kwi 2016, 22:11
Miasto: Rzeszów

Potwierdzam to co powiedzieli przedmowcy. Ja akurat ze wzgledu na brak czasu używam gotowcow, o których mowa i jest ok.



korzon
Aktywny użytkownik
 
Posty: 538
Dołączył: 09 paź 2016, 10:17
Miasto: Wałbrzych

Ja osobiście nie kupiłbym żadnego gotowego nawozu od "firmy", która nie podaje składu, albo chociaż o ile ppm danego pierwiastka podnosi dodanie konkretnej ilości tego nawozu np. na 100 L wody.
300 L - http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 91#p492191
100 L - https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 72150.html
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 71057.html

Słowa są ponadczasowe. Powinieneś je wypowiadać lub pisać ze świadomością o ich wieczności.

Pozdrawiam Mirek

Avatar użytkownika

mirek5566
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4054
Dołączył: 03 paź 2012, 10:10
Miasto: okolice Lublina

Generalnie ciekawa sprawa z tymi stężeniami itp. gdyż EI podaje jak krowie na rowie co i ile ma być rozpuszczone i jak dozowane. Właśnie dlatego potem robi się te duże podmiany tygodniowe :) Oczywiście dawki te można sobie samemu modyfikować jak kto lubi ale wypuszczając taki gotowiec mimo wszystko mogli zadbać o tą informację więc albo zrobili to perfidnie bo się im nie chciało albo .... :) się nie znają :)

Lepiej kupić te prochy osobny i samemu je wymieszać albo szarpnąć się na firmowe gotowce lub też kombinować samemu z kupionymi na własną rękę prochami i mikro.

Przepisów jak i opisów na to tutaj na forum jest multum.
[b]Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny!


Avatar użytkownika

Prospero
Znający temat
 
Posty: 1933
Dołączył: 14 lip 2010, 20:56

Prospero napisał(a):Generalnie ciekawa sprawa z tymi stężeniami itp. gdyż EI podaje jak krowie na rowie co i ile ma być rozpuszczone i jak dozowane. Właśnie dlatego potem robi się te duże podmiany tygodniowe :) Oczywiście dawki te można sobie samemu modyfikować jak kto lubi ale wypuszczając taki gotowiec mimo wszystko mogli zadbać o tą informację więc albo zrobili to perfidnie bo się im nie chciało albo .... :) się nie znają :)

Lepiej kupić te prochy osobny i samemu je wymieszać albo szarpnąć się na firmowe gotowce lub też kombinować samemu z kupionymi na własną rękę prochami i mikro.

Przepisów jak i opisów na to tutaj na forum jest multum.

No dokładnie. Robią tajemnicę z niczego. Wiele lepszych od nich firm podaje i jakoś im nie zależy na tajemnicy.
Poza tym ja nie wiem, czy oni te nawozy robią po EI. Solami można nawozić przecież też limitujac składniki.
300 L - http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 91#p492191
100 L - https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 72150.html
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 71057.html

Słowa są ponadczasowe. Powinieneś je wypowiadać lub pisać ze świadomością o ich wieczności.

Pozdrawiam Mirek

Avatar użytkownika

mirek5566
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4054
Dołączył: 03 paź 2012, 10:10
Miasto: okolice Lublina

Owszem, że składniki można limitować tą metodą (czy inną) ale jest to już wyższa szkoła jazdy a dla Świeżaka jednak to będzie jazda po bandzie tyłkiem po żyletce :D

Zamysł ta metoda ma jednak inny. Podając te czy inne info na butelce producent byłby bardziej wiarygodny a i początkujący akwarysta bo przecież tam są kierowane te produkty poczuł by się lepiej. Przypuszczam jednak, że ich tok rozumowania jest inny. Jaki? Jak napiszemy co tam dajemy i ile to klient sam zacznie robić sobie te nawozy i już od nas nic nie kupi i koło się zamyka.
[b]Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny!


Avatar użytkownika

Prospero
Znający temat
 
Posty: 1933
Dołączył: 14 lip 2010, 20:56

Nie wiem o co kaman.
Ja kupowałam u nich buteleczki z nawozami jakieś dwa lata temu, i mam opisane o ile co podnosi.
Jeśli nie zmienili proporcji to:
N - 1ppm
K - 0,5 ppm
Mg - 0,25 ppm
P - 0,1 ppm
Wszystko 1 klik na 100l wanna
Pozdrawiam
Artur

Avatar użytkownika

Utul
Znający temat
 
Posty: 1075
Dołączył: 24 lut 2015, 21:01
Miasto: Marklowice

mirek5566 napisał(a):Ja osobiście nie kupiłbym żadnego gotowego nawozu od "firmy", która nie podaje składu, albo chociaż o ile ppm danego pierwiastka podnosi dodanie konkretnej ilości tego nawozu np. na 100 L wody.

Na aukcjach tej firmy , w opisach poszczególnych produktów jest opisane co o ile podnosi ppm danego składnika na 100 L wody.
Przeczytaj proszę i wypowiedz się jeżeli możesz.
Nie ukrywam że liczę na Twoją opinię. Pozdrawiam

Avatar użytkownika

TonyMade
Poznaje temat
 
Posty: 68
Dołączył: 09 lis 2015, 12:03

mirek5566 napisał(a):Ja osobiście nie kupiłbym żadnego gotowego nawozu od "firmy", która nie podaje składu, albo chociaż o ile ppm danego pierwiastka podnosi dodanie konkretnej ilości tego nawozu np. na 100 L wody.


Mirek co Ty gadasz ja tam na ADA bym chętnie bańkę postawił i to taką z 600l byle mi te nawozy gratis dali. A to, że składu nie znam to mnie nie boli ważne, że klikam i działa :)
Nie udzielam porad na PW.
https://www.youtube.com/watch?v=aD4SdwjW8g8
https://www.youtube.com/watch?v=_VvspUYMeWk

Zanim zastosujesz się do czyjejś rady zobacz jak to wygląda w zbiorniku u osoby która Ci radzi. Unikaj porad ludzi którzy zbiornik roślinny widzieli na zdjęciu a jest tu kilku takich.


Avatar użytkownika

weder
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 5264
Dołączył: 24 lut 2012, 22:59
Miasto: Gdynia

Weder, ale ADA to firma, a nie to co tamto ;)
Tak jak piszesz, ADA działa, a te nawozy? Może... Tylko wątpię, czy w każdym baniaku i przy każdej obsadzie roślinnej.
Ostatnio edytowano 17 sty 2017, 00:51 przez mirek5566, łącznie edytowano 1 raz
300 L - http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 91#p492191
100 L - https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 72150.html
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 71057.html

Słowa są ponadczasowe. Powinieneś je wypowiadać lub pisać ze świadomością o ich wieczności.

Pozdrawiam Mirek

Avatar użytkownika

mirek5566
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4054
Dołączył: 03 paź 2012, 10:10
Miasto: okolice Lublina

No ale nie wszystkich stać na yhm yhm A D A.
Dlatego poprosiłem Was o opinię. Nawiązując do zgubionego wątku.
...?...???

Avatar użytkownika

TonyMade
Poznaje temat
 
Posty: 68
Dołączył: 09 lis 2015, 12:03

Z tańszych i sprawdzonych i firmowych na pewno FERKA ale ma tą wadę, że nieoficjalnie znika z rynku. Druga propozycja to CAL Aqua Labs. ADA jest fajna do mniejszych baniaczków. Przy dużych powinni dodawać je gratis :D
[b]Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny!


Avatar użytkownika

Prospero
Znający temat
 
Posty: 1933
Dołączył: 14 lip 2010, 20:56










Rośliny

Ładowanie...

Zwierzęta

Ładowanie...

Recenzje

Ładowanie...

Recenzje

Ładowanie...


Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 184 gości

Sklep akwarystyczny - produkty ADA (Aqua Deign Amano)
Copyright © 2001-2022 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.