CO2 i swiatlo stymulują wzrost
Ole Pedersen Tłumaczenie: Marcin Baranowski
W akwariach roślinnych słaby wzrost roślin zazwyczaj jest przypisywany
niewystarczającej ilości światła. Eksperci najczęściej doradzają w tym wypadku
zwiększenie mocy oświetlenia przed podjęciem jakiekolwiek innych kroków. Najnowsze
badania dowodzą jednak, że nie zawsze jest to dobrym rozwiązaniem, szczególnie
w przypadku akwariów, w których nie stosuje się nawożenia CO
2.
Nawet w nowych publikacjach wciąż można spotkać się z twierdzeniem, że tylko jeden
czynnik na raz może ograniczać wzrost roślin. Reguła ta znana jest jako prawo
Liebiga. Justus Liebig był sławnym niemieckim chemikiem, który zajmował się między
innymi problemami nawożenia roślin uprawnych. Twierdził on, że wzrost roślin może
być ograniczany wyłącznie jednym czynnikiem na raz.
Do
końca nie wiadomo czy pomysł zobrazowania tego prawa przy pomocy beczki częściowo
wypełnionej wodą, którą możemy zobaczyć na rysunku nr 1 jest autorstwa samego
Liebiga. Jednak prostota tego modelu przyczyniła się znacznie do utrwalenia takiego
właśnie wyobrażenia na temat zasobów limitujących wzrost roślin. Już od kilku
dziesięcioleci wiadomo jednak, że dla roślin lądowych prawo to nie odzwierciedla
rzeczywistości. Także w przypadku roślin wodnych możliwość jednoczesnej limitacji
wzrostu przez więcej niż jeden czynnik jest od co najmniej dwudziestu lat uznaną
zasadą. W kilku pracach dotyczących ekosystemów wodnych wykazano, że interakcje
miedzy wpływem światła i CO
2 na intensywność fotosyntezy mogą przekładać się na
zmiany tempa wzrostu roślin (Maberly 1985, Madsen i Sand-Jensen 1994). W niniejszej
pracy przedstawiamy dane pochodzące z eksperymentu, w którym doprowadziliśmy do
jednoczesnego zaistnienia niedostatku światła i CO
2, które w naturze są głównymi
czynnikami limitującymi tempo wzrostu roślin wodnych.
Rysunek
2A przedstawia schematycznie wpływ ilości światła na tempo wzrostu roślin wodnych.
Przy bardzo słabym oświetleniu intensywność fotosyntezy jest tak niska, że nie
wystarcza do podtrzymania dodatniego budżetu tlenowego rośliny. Innymi słowy tempo
respiracji przewyższa tempo fotosyntezy. Przy nieco silniejszym oświetleniu dochodzi
do zrównoważenia się intensywności obu tych procesów. Taką wartość natężenia oświetlenia
nazywamy punktem kompensacji. Przy dalszym zwiększaniu ilości światła obserwujemy
liniowy wzrost intensywności fotosyntezy. Przy bardzo silnym oświetleniu wzrost
ten staje się jednak znacznie mniejszy, aż w końcu zostaje osiągnięte maksymalne
tempo fotosyntezy. Od tego punktu zwiększanie ilości światła nie spowoduje już
dalszego wzrostu intensywności fotosyntezy.
W naturze tempo wzrostu roślin wodnych jest często ograniczone dostępnością światła.
Promieniowanie świetlne jest silnie pochłaniane przez wodę, gdzie ulega przekształcaniu
w energię cieplną. Zjawisko to jest najsilniej zaznaczone w wodach zawierających
znaczne ilości rozpuszczonych związków organicznych, np. kwasów humusowych w przypadku
tzw. "czarnych wód". Pochłanianie światła przez wodę oraz rozpuszczone
w niej substancje ogranicza w naturze maksymalną głębokość, na której może występować
roślinność. Przejrzystość wody może czasami osiągać bardzo niskie wartości, co
wyklucza obecność roślinności zanurzonej. W tych warunkach mogą egzystować jedynie
rośliny wynurzone lub pływające po powierzchni wody. Ze względu na to, że dostępność
światła ma tak olbrzymi wpływ na wzrost roślin wodnych, w procesie ewolucji wykształciły
się liczne mechanizmy zapewniające efektywne wykorzystanie jego dostępnych zasobów.
Jeżeli roślina ma wystarczające ilości składników odżywczych, często inwestuje
więcej energii w wytworzenie barwników pochłaniających światło takich jak karotenoidy,
ksantofile i najważniejszy z nich - chlorofil. Chlorofil jest zielonym barwnikiem
pochłaniającym światło i przekształcającym je na energię chemiczną, która może
następnie zostać wykorzystana w procesie wzrostu komórek. Dzięki temu światło,
które dociera do powierzchni rośliny zamiast zwyczajnie przejść przez jej tkanki
jest absorbowane i wykorzystane do produkcji substancji pokarmowych. Do osiągnięcia
wysokiej intensywności fotosyntezy niezbędne są znaczne ilości chlorofilu. Jednak
nawet największa ilość tego barwnika nie zda się na wiele jeżeli pochłonięta energia
nie będzie mogła zostać wykorzystana do asymilacji nieorganicznych związków węgla
i produkcji węglowodanów.
Rośliny wodne mogą korzystać z dwóch źródeł węgla nieorganicznego: dwutlenku węgla
(CO
2) oraz jonów wodorowęglanowych (HCO3-). Większość z nich preferuje CO
2 ponieważ
związek ten może być pobierany z otoczenia bez dodatkowych nakładów energii, poza
tym wiele roślin nie jest w stanie wykorzystywać jonów wodorowęglanowych.
Rysunek 2B przedstawia schematycznie związek między stężeniem dwutlenku węgla a intensywnością
fotosyntezy. Wykres ten różni się od poprzedniego tym, że zależność ta nie jest
liniowa nawet dla bardzo małych stężeń CO
2. Także i w tym przypadku można jednak
wyróżnić punkt kompensacji. Jest to takie stężenie dwutlenku węgla, przy którym
ilość tlenu wyprodukowanego w procesie fotosyntezy będzie równa ilości tego gazu
zużytej w procesie oddychania. Jedna z krzywych przedstawionych na rysunku 2B
nie przechodzi przez punkt kompensacji dla CO
2, obrazuje ona rośliny wykorzystujące
jony HCO3-. Właściwość ta pozwala im utrzymać dodatni bilans tlenowy nawet przy
zerowej zawartości dwutlenku węgla w wodzie.
Pomimo tego, że w naturze stężenie
CO
2 w wodzie często przewyższa jego koncentrację w atmosferze dostępność tego
gazu dla roślin wodnych jest niska. Jest to spowodowane tym, że tempo dyfuzji
gazów w wodzie jest 10 tysięcy razy niższe niż w powietrzu i chociaż koncentracja
CO
2 w wielu rzekach i strumieniach jest większa niż w atmosferze, powolna dyfuzja
tego gazu doprowadza do ograniczenia tempa wzrostu roślin wodnych. Niewielka grubość
liści typowa dla roślin zanurzonych znacznie zmniejsza znaczenie tego zjawiska.
Po części jest to spowodowane tym, że cienkie liście otoczone są cieńszą warstewką
graniczną (ok. 0,5 mm warstwa wody związana z powierzchnią liści stanowiąca barierę
dyfuzyjną dla gazów, przyp. tłum.), przez którą CO
2 musi dyfundować. Dzięki niewielkiej
grubości liści dwutlenek węgla ma również do pokonania krótszą drogę wewnątrz
rośliny zanim ulegnie asymilacji. Największe znaczenie ma jednak zdolność roślin
do zwiększania bądź też zmniejszania ilości różnorodnych enzymów (np. rubisco
lub pepkarboksylaza) biorących udział w asymilacji CO
2. Przy niewielkiej dostępności
dwutlenku węgla roślina może przeznaczyć więcej energii na syntezę enzymów zaangażowanych
w transport i asymilację CO
2 co w efekcie doprowadzi do częściowego zniesienia
limitacji wzrostu.
Niektóre rośliny są również w stanie wytwarzać izoenzymy, które
są enzymami katalizującymi te same reakcje, ale różniącymi się od siebie warunkami,
w których ich działanie jest optymalne. Na przykład mogą zostać wytworzone enzymy
które będą łatwiej wiązać CO
2 przy jego niskim stężeniu co usprawni proces asymilacji.
W literaturze naukowej izoenzymy najczęściej wiązane są jednak z procesem aklimatyzacji
roślin do różnych warunków termicznych i do końca nie wiadomo jak duże znaczenie
mają one w przypadku procesu asymilacji dwutlenku węgla. Oczywiście na ekologię
roślin wodnych mają również wpływ interakcje między światłem a CO
2. Na przykład,
jeżeli zwiększona dostępność dwutlenku węgla doprowadzałaby do bardziej efektywnego
wykorzystania światła pozwoliłoby to roślinom rosnąć na większych głębokościach
gdzie światła jest niewiele ale występuje za to zwiększona ilość CO
2, który jest
tu wytwarzany w procesie mineralizacji osadów dennych. Z drugiej strony dostępność
znacznej ilości światła może umożliwić roślinom przesunięcie punktu kompensacji
w stronę niższych wartości stężenia CO
2 (Maberly 1983, Maberly 1985). Fakt ten
może mieć szczególne znaczenie dla roślin rosnących na niewielkiej głębokości
mających postać zwartej maty. Najczęściej mają one pod dostatkiem światła, jednak
dostępność CO
2 wewnątrz takiej maty jest niewielka co jest efektem słabej wymiany
wody między jej wnętrzem a środowiskiem zewnętrznym. W tym przypadku interakcje
między wpływem światła i dwutlenku węgla pozwalają na bardziej efektywne pobieranie
CO
2, co jest rezultatem obniżenia punktu kompensacji.
Z adaptacją do ograniczonych zasobów środowiska wiążą się jednak również pewne
koszty. Niezależnie od tego czy roślina inwestuje w wytworzenie większych ilości
chlorofilu czy też enzymów skutkuje to podwyższeniem zapotrzebowania na substancje
mineralne i zwiększonymi wydatkami energetycznymi. Wzrost zużycia energii wiąże
się z faktem, że dla podtrzymania prawidłowego funkcjonowania białek komórkowych
potrzebna jest ciągła wymiana zużytych cząsteczek na nowe. Tym samym niecały dwutlenek
węgla, który został wbudowany do węglowodanów w procesie fotosyntezy może zostać
wykorzystany na potrzeby wzrostu roślin.
Byliśmy zainteresowani określeniem tego, który z czynników - CO
2 czy światło jest
bardziej istotny w aspekcie limitacji wzrostu roślin wodnych. Zastanawialiśmy
także nad tym czy da się zastąpić mniejszą ilość światła zwiększoną ilością CO
2
i na odwrót, oraz nad tym czy wzrost dostępności każdego z tych czynników osobno
(także przy silnym niedoborze drugiego) będzie miał taki sam wpływ na tempo wzrostu
roślin. By odpowiedzieć na te pytania założyliśmy eksperymentalną uprawę Ricia
fluitans (wgłębka przyp. tłum.). Eksperyment został tak zaprojektowany by można
było niezależnie regulować dostępność światła i CO
2. Jednocześnie roślina miała
zapewnioną nieograniczoną dostępność do pozostałych substancji odżywczych (azot,
fosfor i wszystkie mikroelementy).
Tabela 1 przedstawia nasz model eksperymentalny, składający się z 9 kombinacji, różniących
się jedynie dostępnością światła i CO
2.
"Słabe oświetlenie" odpowiada
warunkom spotykanym w naturze na głębokościach zbliżonych do maksymalnych na jakich
mogą występować rośliny oraz w wielu standardowo wyposażonych akwariach. "Silne
oświetlenie" odpowiada warunkom świetlnym spotykanym w naturze przy powierzchni
wody, lub w akwariach o ekstremalnie silnym oświetleniu, którego źródłem są lampy
rtęciowe lub halogenowe. Natomiast "średnie oświetlenie" odpowiada standardowym,
dobrze oświetlonym akwariom roślinnym. "Niska zawartość" CO
2 jest zbliżona
do spotykanej w wielu jeziorach lub w akwariach nie nawożonych dwutlenkiem węgla,
które jednocześnie są napowietrzane. "Wysoka zawartość CO
2" odpowiada
40 mgl/l, takie stężenie w naturze spotykane jest w wielu niewielkich strumieniach
zasilanych wodami podziemnymi, według doświadczonych hodowców roślin wodnych jest
to również maksymalna dopuszczalna w akwarium zawartość tego gazu. Głównym powodem
wykorzystania wgłębki w naszych doświadczeniach było to, że jest ona łatwa w uprawie.
Pozwala to na uzyskanie dużych przyrostów, co umożliwia wyciągnięcie bardziej
precyzyjnych wniosków z przeprowadzonego eksperymentu.
Tabela 1 przedstawia rezultaty naszych doświadczeń wyrażone jako tempo przyrostu masy
wgłębki w procentach na dzień, przy założeniu że przyrost ten ma charakter wykładniczy
(1). Jak widać, przy niskiej dostępności światła oraz CO
2 Riccia fluitans z ledwością
jest w stanie utrzymać dodatnie tempo wzrostu. Natomiast przy tak samo niskim
stężeniu dwutlenku węgla ale w silnym oświetleniu tempo wzrostu jest prawie 6
razy wyższe. Co więcej w warunkach słabego oświetlenia samo tylko dodanie CO
2
jest w stanie przyspieszyć wzrost prawie czterokrotnie!
Zwiększenie tempa wzrostu 4 do 6 razy, ze względu na wykładniczy charakter tego
zjawiska może na początku wydawać się nie być niczym szczególnym, jak wielka jest
to różnica można przekonać się dopiero po pewnym czasie,. na przykład po dwóch
tygodniach. Rysunek 3 przedstawia przyrost masy Riccia fluitans w ciągu dwóch
tygodni przy czterech różnych tempach wzrostu. Wyjściowa masa rośliny wynosiła
1g. Niska dostępność światła i CO
2 skutkuje niemal zupełnym brakiem zwiększania
się masy rośliny. Tymczasem wysoka dostępność CO
2 przy niezmienionej ilości światła
doprowadza w tym samym czasie niemal do podwojenia wyjściowej masy. Dla porównania
ciężar rośliny rosnącej przez dwa tygodnie w warunkach dużej dostępności światła
i niskiego stężenia CO
2 wynosił 2,5 g. Oczywistym jest to, że korzyści wynikające
z jednoczesnej wysokiej dostępności obu tych czynników przekraczają te występujące
podczas zwiększenia ilości jednego z nich. W przypadku największych ilości światła
i CO
2, 1g wgłębki po dwóch tygodniach przyrasta aż do 6,9g. Ciekawe jest to, że
stymulacja wzrostu osiągnięta dzięki zwiększeniu dostępności obu tych czynników
jest większa niż suma efektów uzyskanych dzięki zmianie ilości tylko jednego z
nich. Na przykład, tempo wzrostu przy niskiej dostępności światła i dwutlenku
węgla wynosiło 1,1% dziennie. Dzięki podwyższeniu ilości światła wartość ta wzrosła
do 3,3% czyli o 2,2% w stosunku do wyjściowego tempa wzrostu. Natomiast po zwiększeniu
dostępności CO
2 wartości te wynosiły odpowiednio 3,8 i 2,7% dziennie. Po zwiększeniu
dostępności obu tych czynników jednocześnie tempo wzrostu powinno więc wynosić
6,0% dziennie (1,1 + 2,2 + 2,7) w rzeczywistości osiąga ono jednak znacznie większą
wartość wynoszącą 9,2%. Taka tendencja utrzymuje się także przy większych ilościach
światła i CO
2 (tabela 1).
Rysunek 4 przedstawia schematycznie mechanizm tych zależności. W warunkach niskiej dostępności
światła i dwutlenku węgla nie zostaje wiele rezerw energii, które roślina może
przeznaczyć na zwiększenie bądź też zmniejszenie puli chlorofilu lub enzymów.
Jeżeli podwyższymy nieco ilość CO
2 roślina może przeznaczyć część energii i innych
zasobów wydatkowanych na pobieranie dwutlenku węgla na procesy prowadzące do bardziej
efektywnego wykorzystania dostępnego światła. Może ona wyprodukować więcej chlorofilu
zachowując przy tym prawidłowy budżet energetyczny i chociaż nie zwiększyliśmy
ilości światła roślina może teraz efektywniej wykorzystywać jego dostępne zasoby.
Dokładnie tak samo można tłumaczyć to w jaki sposób dodatkowa ilość światła może
stymulować wzrost roślin nawet przy bardzo małych stężeniach CO
2. Gdy dostępne
są większe ilości światła wydatki na jego utylizację mogą ulec zmniejszeniu a
niewykorzystana energia może zostać przeznaczona na zoptymalizowanie systemu odpowiedzialnego
za pobieranie CO
2, dzięki czemu dwutlenek węgla obecny w wodzie może być efektywniej
wykorzystany.
Uważamy, że wyniki naszych badań przeprowadzonych na wgłębce odnoszą się również
do większości innych roślin wodnych. W ciągu ostatniej dekady pojawiło się bowiem
więcej naukowych dowodów na poparcie tej teorii. Podobne eksperymenty przeprowadzone
na Elodea canadensis (moczarka kanadyjska przyp. tłum.) i Callitriche sp. ukazały
taką samą tendencję (zob. Literatura) co sugeruje, że limitacja wzrostu roślin
przez niewystarczające zasoby środowiska nie jest tak prostym zjawiskiem jak twierdził
Liebig. Wiele zasobów może stanowić dla siebie nawzajem substytut, lub przynajmniej
może łagodzić symptomy niedoboru innego czynnika. Rozpatrując ten fakt na poziomie
globalnym można by się spodziewać, że podwyższenie stężenia CO
2 w atmosferze spowoduje
wzrost produkcji roślinnej na Ziemi. Zjawisko to może mieć jednak poważne skutki
uboczne. W roślinach rosnących w warunkach podwyższonego stężenia dwutlenku węgla
doszłoby prawdopodobnie do zmniejszenia się ilości enzymów odpowiedzialnych za
asymilację CO
2 co obniżyłoby wartość odżywczą uzyskanych plonów, enzymy są bowiem
białkami. Podwojenie się zawartości CO
2 w atmosferze prawdopodobnie nie miałoby
natomiast wpływu na produkcję roślin wodnych, gdyż większość z nich i bez tego
ma pod dostatkiem dwutlenku węgla. W przypadku niewielkiej grupy roślin, które
rosną w warunkach niedoboru CO
2 (głownie roślinność zanurzona jezior) trudno jest
przewidzieć efekt zwiększonej dostępności tego gazu gdyż należałoby tu jeszcze
uwzględnić konkurencję z fitoplanktonem.
Wielu osobom z pewnością nasuwa się teraz pytanie, czy podane wyżej informacje
mogą mieć zastosowanie w przypadku akwariów roślinnych? Otóż nowoczesne akwarium
roślinne pod wieloma względami przypomina nasz zbiornik eksperymentalny z wgłębką.
Chociaż trudno jest dokładnie kontrolować wszystkie czynniki wpływające na wzrost
roślin, możemy zadecydować ile światła, CO
2 oraz substancji mineralnych w postaci
azotu, fosforu, żelaza i mikroelementów dostarczymy naszym roślinom. W przeciętnym
akwarium roślinnym ze standardową obsadą ryb zazwyczaj jest pod dostatkiem azotu
i fosforu. Jednak w przypadku żelaza, potasu, manganu i innych mikroelementów
sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Niektóre akwaria zostały przed założeniem
dokładnie zaplanowane, np. uwzględniono w nich dodatek do podłoża laterytu lub
innych nawozów, z drugiej strony w wielu z nich nie zastosowano takich środków.
W większości przypadków można jednak bez ryzyka zastosować nawóz akwarystyczny
nie zawierający azotu i fosforu by umożliwić dobry wzrost roślin. Natomiast zapewnienie
wystarczającej ilości światła w akwarium roślinnym jest najczęściej znacznie trudniejszym
i bardziej kosztownym zadaniem. Można to osiągnąć stosując zarówno światło jarzeniowe
jak i lampy rtęciowe, o ile tylko zaopatrzymy je w efektywne odbłyśniki. Jednak
w akwariach o dużej głębokości (powyżej 50 cm) zapewnienie wystarczającej ilości
światła wymagającym pod tym względem niewielkim roślinom sadzonym na pierwszym
planie jest już bardzo trudne. Opierając się na wynikach naszych eksperymentów,
sugerujemy zastosowanie nawożenia CO
2 zanim podejmie się jakiekolwiek inne działania.
Uważamy, że spowoduje to zauważalną poprawę kondycji roślin nawet w przypadku
słabo oświetlonych zbiorników. Natomiast to jaki poziom CO
2 należy utrzymywać
jest już sprawą dyskusyjną. W przypadku gdy nie posiada się bardzo wrażliwych
ryb można bezpiecznie podwyższyć stężenia dwutlenku węgla nawet do wartości zawierających
się w zakresie od 25 do 50 mg/l, co tylko przyspieszy wzrost roślin. Prawdopodobnie
okaże się wówczas, że rośliny które wcześniej z ledwością mogły przetrwać, w obecności
CO
2 rozwijają się znakomicie.
Literatura:
Andersen (1999) Interactions between light and inorganic carbon stimulate the
growth of Riccia fluitans L. Report from The Freshwater Biological Laboratory,
University of Copenhagen (e-mail tandersen@zi.ku.dk), in Danish.
Maberly (1983) The interdependence of photon irradiance and free carbon dioxide
or bicarbonate concentrations on the photosynthetic compensation points of freshwater
plants. New Phytologist 93: 1-12.
Maberly (1985) Photosynthesis by Fontinalis antipyretica. I. Interaction between
photon irradiance, concentration of carbon dioxide and temperature. New Phytologist
100, 127-140.
Madsen (1993) Growth and photosynthetic acclimation by Ranunculus aquatilis L.
in response to inorganic carbon availability. New Phytologist 125: 707-715.
Madsen and Sand-Jensen (1994) The interactive effect of light and inorganic carbon
on aquatic plants growth. Plant, Cell and Environment 17: 955-962.
Rysunek 1 Rysunek przedstawia
klasyczną ilustrację prawa Liebiga. W tym wypadku pierwiastkiem limitującym jest
bor. Woda zaczyna się wylewać z beczki gdy dojdzie do ograniczenia tempa wzrostu
rośliny.
Rysunek 2A i 2B Rysunek przedstawia
teoretyczną zależność pomiędzy ilością światła (A) i dwutlenku węgla (B) a intensywnością
fotosyntezy. Zarówno w przypadku światła jak i CO
2 punkt kompensacji jest definiowany
jako poziom, przy którym wypadkowy zysk z fotosyntezy lub tempo wzrostu rośliny
jest równe zero. Poniżej tego punktu dochodzi do spadku biomasy rośliny. Na przebiegu
krzywych znajduje się również punkt, powyżej którego dalszy wzrost dostępności
danego czynnika nie powoduje już zwiększenia tempa fotosyntezy. Dokładniejsze
wyjaśnienia w tekście.
Rysunek 3 Rysunek przedstawia przyrost masy 1 grama
wgłębki w czasie dwóch tygodni dla danej ilości światła i CO
2. W przypadku niewielkiej
dostępności światła oraz CO
2 wgłębka może z ledwością utrzymać swoją biomasę.
Jeden gram po dwóch tygodniach przyrasta do 1,16 grama (biała linia). W tych samych
warunkach świetlnych ale przy wysokim stężeniu dwutlenku węgla 1 gram przyrasta
do 1,75 (zielona linia), natomiast w przypadku silnego oświetlenia i małej dostępności
CO
2, 1 gram przyrasta do 2,41 grama. Powyższe czynniki w połączeniu ze sobą dają
jednak znacznie większy efekt. Przy dużej dostępności światła oraz CO
2, 1 gram
przyrasta aż do 6,90 grama.
Rysunek 4 Powyższy diagram ukazuje wpływ zmiennej dostępności
zasobów zewnętrznych na wewnętrzne wydatki związane z pochłanianiem światła oraz
asymilacją CO
2. W uproszczeniu, rezultat jest zależny od proporcji między zyskami
a wydatkami energetycznymi.
Tabela 1 Tabela przedstawia model eksperymentalny
oraz uzyskane tempo wzrostu w procentach na dzien. Ilość światła wzrasta wraz
z przesuwaniem się w płaszczyźnie poziomej od lewej do prawej, w przypadku CO
2
jego dostępność rośnie wraz z posuwaniem się w pionie od góry do dołu. Mała ilość
światła odpowiada sytuacji spotykanej w wielu typowych akwariach, natomiast mała
ilość CO
2 odpowiada stężeniu w akwarium, w którym zastosowano napowietrzanie (woda
jest nasycona powietrzem). Dla porównania, natężenie światła w słoneczny dzień
w północnej Europie wynosi około 70000 luksów, natomiast stężenie CO
2 w niewielkim
strumieniu może dochodzić do 50 mg/l. W przypadku natężenia światła oraz zawartości
dwutlenku węgla zarówno luks jak i mg/l jest jednostką przestarzałą, nie używaną
już w literaturze naukowej. Aby zamienić jednostki naukowe na wyżej wymienione
można zastosować następujące przeliczniki: dla światła (400 do 700 nm) 1 mol fotonów
m-2 s-1 = 60,6 luksa, natomiast w przypadku CO
2 1 mmol l-1 = 44 mg/l.
(1) Zakładając że przyrost masy rośliny jest procesem wykładniczym, do obliczenia
tempa jej wzrostu można użyć następującego wzoru: = (ln W1 - ln W0) / t, gdzie
W0 jest masą rośliny na początku eksperymentu, W1 jest jej wagą po zakończeniu
okresu inkubacji, a t jest czasem inkubacji wyrażonym w dniach. Założenie wzrostu
wykładniczego jest poparte faktem, że wszystkie nowe tkanki powstałe w trakcie
inkubacji mogą dać początek kolejnym itd.